Kosowo wyrozniajacy www.szlakiempodrozy.pl

Wojenny pejzaż Kosowa

Historia niczym z tragedii antycznej. Czegokolwiek by się nie zrobiło okaże się, że decyzja będzie miała szalenie poważne konsekwencje. Takie porównanie ciśnie się na usta, wspominając tragedię milionów ludzi, reprezentujących zresztą różne pokolenia. Historię starć Albańczyków i Serbów, pełnych okrucieństw i przemocy. Pierwsi dążący do samostanowienia o swoim losie, drudzy – uważający Kosowo za kolebkę swej państwowości.

Co nie do końca jest prawdą, bo przecież nie weszło ono w IX w. w skład pierwszego serbskiego państwa. A później…. też różne z tym bywało: a to leżało ono w jego granicach, po czym je opuszczało i tak na zmianę.

Na pierwszy rzut oka Prisztina sprawia wrażenie miejsca w którym aż roi się od meczetów. Najważniejszy z ważnych noszący imię sułtana Mehmeda Fatiha, zwany też Carskim prócz swej religijnej roli stał się miejscem odgrywającym znacznie większe znaczenie. Oto bowiem uznano go za pomnik kultury. Jeśli kogoś to dziwi, niech sobie uświadomi, że powstał po rocznych pracach, ukończonych w 1461 roku! Ktoś może i powie, że nie porwano się tutaj z motyką na słońce, ale kopułę o rozpiętości 13,5 m widać i charakterystyczny minaret widać z daleka.

Carska Džamija Prisztina www.szlakiempodrozy.pl

Carska Džamija; źródło: Wikipedia

Zresztą co jak co, ale meczetów w stolicy Kosowa nie brakuje. Taki meczet Čaršijska jest jeszcze starszy! Pewnego dnia władca Imperium Osmańskiego sułtan Bejazyd I, do którego wówczas należało terytorium dzisiejszego Kosowa, zapragnął stworzyć nową świątynię. Tak stanął tu meczet, o kwadratowej podstawie, którego bok ciągnie się na 12,7 m. Wchodząc do środka w oczy rzucają się orientalne malowidła ukazujące głównie elementy florystyczne.

Meczet Čaršijska w Prisztinie www.szlakiempodrozy.pl

Meczet Čaršijska w Prisztinie; źródło: Wikipedia

Meczet Jaszara Paszy Prisztina Kosowo www.szlakiempodrozy.pl

 

Meczet Jaszara Paszy w Prisztinie; źródło: Wikipedia

Meczet Jaszara Paszy ma już znacznie uboższa historię. Ale jak ma być inaczej skoro powstał w 1834 roku. A wszystko za sprawą Jashara Mehmeta Paszy, ówczesnego administratora Skopje. Nieco mniejszy niż poprzednie, otrzymał kamienny minaret. Całość ustawiono na kwadratowej podstawie wytyczonej w rozmiarze 10,5 m. Tym razem budowniczy w kwestii zdobień postawili na motywy ziołowe. Zarówno fasada, jak i drewniane poddasze ukazuje właśnie roślinność o znaczeniu leczniczym.

A’propos Paszy… Facet był całkiem płodny jeśli chodzi o pomysły na budowle. Stojąca na ul. Ylfete Humolli Wieża Zegarowa to także jego idea. Gdy pożar strawił stojący tu budynek wolny plac postanowiono jakoś zagospodarować. Z końcem XIX w. wygrała koncepcja ustawienia tu sześciokątnej „Sahat Kula”. Z cegły i piaskowca wniesiono 26 m konstrukcję, w której umieszczono dzwon, specjalnie ściągnięty na tę okoliczność z Rumunii, z wytłoczonym nań napisem. Jakież było zdziwienie, gdy w pewnego dnia 2001 roku, dzwon zamilkł. Okazało się, że oryginalny model… skradziono. W środku efektowne prezentują się schody skonstruowanie z kamienia i drewna.

Wieża Zegarowa w Prisztinie www.szlakiempodrozy.pl

Wieża Zegarowa; źródło: Wikipedia

O potędze neoromańskiej katedry Matki Teresy z Kalkuty niech świadczy fakt, iż jest największym katolickim kościołem na terenie całych Bałkanów! Otwarta w 2010 roku, po pięciu latach budowy, dokładnie w setną rocznice urodzić swej patronki jest efektem działań jakie podjął niejaki Ibrahim Rugowa. Pisarz, a zarazem polityk, zasłynął jako wyraziciel pokojowego dążenia do niezależności Kosowa.

Katedra Matki Teresy z Kalkuty www.szlakiempodrozy.pl

Katedra Matki Teresy z Kalkuty; źródło: Wikipedia

Wydawać by się mogło, że na biednym przecież terenie nie sposób trafić na dobrze wyposażone placówki muzealne. Tymczasem „Muzeum Kosowa” pełne jest artefaktów z prowadzonych tu wykopalisk, w tym posągu bogini na tronie mającego 6 tyś lat! Mieszczące się w żółtym budynku z 1885 roku, z brązowy, dach o regularnie rozmieszczonych kwadratowych oknach są naprawdę interesujące zbiory! Trzy działy: archeologiczny, etnograficzny i nauk przyrodniczych prezentują fragmenty starych zabudowań; religijne pozostałości w formie ołtarzy i kamieni nagrobnych, na których wykuto sceny z mitologii, uroczystości pogrzebowych, czy twarze zmarłych otoczone inskrypcjami w formie rzeźbień. Zresztą już na samym gmachu placówki można zawiesić oko. Dość powiedzieć, że dom zbudowali Austriacy, a jego pierwotnym celem było ulokowanie tu tureckich żołnierzy w 1898 rdowa.oku. A skoro już mowa o kulturze, to jedną z ważniejszych instytucji tego typu jest Biblioteka Naro

Obrazu miasta dopełnia ul. Matki Teresy (Bulevardi Nena Tereze) mająca wymiar nie tylko komunikacyjny. Warto przystanąć tu pod Pomnikiem Skanderberga – bohatera narodowego Albańczyków, który walczył z Turkami w XV w. Monument jest de facto idealnym odwzorowaniem innego pomnika, który zobaczyć można w mieście Kruja w Albanii.

Jedno nie zmieni się tu jeszcze długo: obecność pokomunistycznych obiektów. Betonowy kolos Pałacu Młodości i Sportu (Pallati i Rinisë dhe Sporteve) to obiekt w którym mieszczą się dwie hale sportowe, na 8 i 3 tys ludzi. Swe mecze rozgrywa tu drużyna koszykarska Sigal Prisztina. Wraz z salami konferencyjnymi i biblioteką, nawet kinem 6D, restauracjami i centrum SPA stanowi chętnie odwiedzany ośrodek. Przed wejściem do Pałacu widać pomnik NEWBORN, który pojawił się tu po tym jak Kosowo wydało Deklarację Niepodległości. Ułożony z drukowanych liter napisem sięgający 3 m wysokości, oznacza nic innego jak „Noworodek”. Całość ciągnie się na długość 24 m. Pierwotnie żółte litery, z czasem zastąpiono kolorowymi elementami; naniesiono na nie fragi państw, które uznały niepodległość Kosowa. Za nim mieści się sala koncertowa, kawiarnie i lokale usługowe.

Pallati i Rinisë dhe Sporteve www.szlakiempodrozy.pl

Pallati i Rinisë dhe Sporteve; źródło: Wikipedia

O ile NEWBORN ma rodzić radosne skojarzenia, o tyle pomnik Heroinat ma zwrócić uwagę na dramat kosowskich kobiet. Brutalnie wykorzystywane przez Serbów podczas wojennej zawieruchy postanowiono wspomnieć poprzez płaskorzeźbę odsłoniętą w 2015 roku. Skonstruowana jest z 20 tyś wielkich szpilek, z których każda odnosi się do jednej z tyluż właśnie skrzywdzonych kobiet, czego dowiodły badania prowadzone przez Human Rights Watch.

NEWBORN w Prisztinie www.szlakiempodrozy.pl

NEWBORN; źródło: Flickr

Odmieniony napis NEWBORN Prisztina www.szlakiempodrozy.pl

Odmieniony napis NEWBORN; źródło: Flickr

Genezą przetaczających się przez ten teren przez dziesiątki lat wojen było włącznie go do księstwa Serbii i Czarnogóry w l.1877-1878 oraz czystki etniczne prowadzone na albańskiej społeczności. Względny spokój zapanował za panowanie gen. Josipa Broz Tito, który tłumił wszelkie nacjonalistyczne działania. Tito uznał język albański za obowiązujący w tej części Bałkanów, oraz pozwolił stworzyć Uniwersytet w Prisztinie. W 1974 nadał Kosowu swego rodzaju autonomię. Owo przyznanie ludności Kosowa autonomii było jednak fikcją, tajna policja jugosłowiańska dalej prowadziła swe działania.

Dokąd uciekają ludzie chcący wziąć głębszy oddech? W większości do Germia Park. Rozciągający się w północno-zachodniej części miasta rezerwat chroniony, pełna jest amatorów sportu. Ścieżkami poruszają się zwłaszcza uprawiających nordic walking, w basenie lubią popływać ulokowanym tu basenie. Na 63 km2 piękne okazy stanowią sosny, buki czy dęby. Park jest rajem da żółwi, jaszczurek oraz 61 innych gatunków zwierzątek.

W bezpośredniej bliskości stolicy, około 5 km dalej w dzisiejszym Gazimestanie rozegrała się wielka bitwa na Kosowym Polu. -link do miejsca bitew.

Śmierć Tito w 1980 była zaczynem kolejnych niepokojów, głównie studenckich. Władze Jugosławii wysłały wojsko by tłumić bunt. Do tego tajna policja, działająca na zlecenie komunistycznych władz tłumiła bezwzględnie w l.80 wszelkie przejawy nacjonalistyczne, czego przejawem było zwolnienia z pracy, przesłuchania, internowania a nawet wydalenia z zamieszkałego terenu ludności kosowskiej. Napięcia między mieszkańcami Kosowa a Serbami znów się nasiliły. Jako, że Kosowo było najsłabszą z prowincji Serbii doszły do tego kłopoty gospodarcze. Kosowska mniejszość także dawała o sobie znać profanacjami serbskich cmentarzy i obiektów budowlanych.

W dawnej stolicy

Prisztina to jednak przecież ledwie ułamek powierzchni całego Kosowa liczącego 10 877 km2.. Tymczasem jeśli jakąkolwiek mieścinę uznać z Kosowie za turystyczny „kurort” to jedyne co przychodzi na myśl to Prizren. Jakby tego było on, jak i Prisztina to jedyne dwa miasta, które w przeszłości były miastami stołecznymi całej Serbii.

Przybywając do miasta Prizren można poczuć się jak w Turcji; tyle tu tamtejszych, a ściśle rzecz biorąc osmańskich naleciałości. Choćby na ulicach , gdzie do dziś prócz znaków w językach serbskim i albańskim, pełno jest tureckich napisów. Przejście przez most na rzece Bistrica to jakby wejście do innego świata. Pozostawienie za sobą Nowego Miasta pozwala przenieść się w w początki drugiej połowu XV w. To właśnie wówczas Turcy odbili miasto i przez cztery lata, począwszy od 1455 czuli się w nim jak u siebie tworząc budowle w iście orientalnym stylu. A było tego sporo: łaźnie, most z kamienia, wieża zegarowa i oczywiście meczet. W wszystko to w bliskości wijącej się przez miasto Priznrenskiej Bistricy.

Meczet poświęcony osobie Sinana Paszy jest wyznacznikiem Starego Miasta zwanego tu czarsztija. Budynek powstał w 1615 na styl osmański. Do jego powstania doprowadził Sofi Sinan Pasza, wykorzystując kamienie z rozbieranych: klasztoru św. Archaniołów i cerkwi, które wznieśli przedtem Serbowie. Na szczyt jego minaretu prowadzą 122 schody. Przykrywająca go kopuła ma 14,4 m wysokości. Wnętrze podzielone jest na dwie części: modlitewną i tradycyjny mihrab – wnękę skierowaną w stronę Mekki. Wraz z minaretem został wpisany na listę zabytków o szczególnym znaczeniu w Serbii.

Widok na meczet w Prizren www.szlakiempodrozy.pl

Widok na meczet – Prizren; źródło: Flickr

W mieście religie i związane z nimi naleciałości kulturowe przewijają się w niemal każdym miejscu. Także i w okolicach meczetu, który nie jest jedynym przecież jedynym obiektem sakralnym. Stąd stojący nieopodal prawosławnym sobór i katolicki kościół. Co ciekawe wspomniane już łaźnie również nawiązują do osoby Mehmeta Paszy. Dobrze zachowana – Gazi, stoi tu od 1573. Wieńczy ją kilkanaście małych i dwie duże kopuły. Zmaterializowana z grubo ciosanych kamieni oraz splecionych z nimi cegieł, jak każda tradycyjna turecka łaźnia składa się z kilku pomieszczeń, które przykrywa jednak wspólna kopułą.

Zamieszkujący północny wschód miasta wyznawcy islamu codziennie odwiedzają Bajrakli, zwany też meczetem Gazi Mehmed-paszy. Gdy w 1549 przystąpiono do prac skonstruowano drewnianą galerię, otaczającą salę modlitw. To w niej mieści się także mauzoleum, choć o dziwo nie spoczął w nim jego konstruktor. Prócz samej świątyni zbudowano tu medrasę i bibliotekę. Do dziś pozostaje jedną z najstarszych islamskich budowli na terenie 85 tyś miasta.

Tuż za Bajrakli widać historyczny dom Ligi Prizreńskiej? Dlaczego warto o nim wspomnieć? Ano dlatego, że podpisano w nim porozumienie inicjujące powstanie organizacji jednoczącej wszystkich Albańczyków, pragnących zyskać autonomiczny status. To co można zobaczyć dziś jest rekonstrukcją oryginalnej zabudowy, zniszczonej w 1999 przez armię jugosłowiańską.

Plac Shadervan Prizren Kosowo www.szlakiempodrozy.pl

Prizren – Plac Shadervan to otoczony XIX w. budynkami plac z jednym z najważniejszych symboli miasta – fontanną. Źródło foto: Wikipedia

Poruszając się po mieście co jakiś czas wzrok pada na położoną na górującą fortecę. Był XIV w. kiedy car Serbii Stefan Duszan postanowił zbadać o bezpieczeństwo miasta. Niedawno był to jeszcze teren serbskiej dzielnicy, ale podczas zamieszek w 2004 Albańczycy wypędzili Serbów z miasta, w odwecie za długoletnie prześladowania paląc prawosławne świątynie m.in. XIV w. cerkiew Chrystusa Zbawiciela i cerkiew Matki Boskiej Ljeviskiej. Zresztą jej przeszłość najeżona jest wieloma dramatycznymi wydarzeniami. Reprezentującą XIV w. czasy prawosławną świątynię Osmanie zmienili w meczet. Początek XX w. przyniósł jednak powrót do korzeni. Zbudowana na rozkaz Stefana Milutina cerkiew nie ustrzegła się jednak płomieni, kiedy to w 2004 w trakcie zamieszek w Kosowie ponownie zajęła się ogniem.

Gdy II wojna światowa przyniosła miastu okupację włoską, przybysze z Półwyspu Apenińskiego wysiedlili z miasta ludność Serbską. Ta zaś po wojnie, podobnie jak Turcy szukała szczęścia gdzie indziej, przez co większością stali się Albańczycy. Stara część Prizrenu, którą także wówczas wzięły we władanie wojska Italii chełpi się cerkwią Bogarodzicy Ljeviskiej. Posiadająca dziś trzy nawy i pięć kopuł świątynia powstawała w l. 1306-07 na fundamentach starszej. Turcy przeobrazili ją w meczet Fathije, ale w 1912 roku ponowie stała się świątynią prawosławną. Dziś jest siedzibą biskupa. Dawniej w jej wnętrzu misternie wykonano freski, które dwoma warstwami pokryły sufit i ściany. Najstarsze z nich wykonane w XIII w. przedstawiały Wesele w Kanie Galilejskiej, jednak szybko bo już w następnym wykonano nowe.

Crkva Bogorodica Ljeviska Prizren www.szlakiempodrozy.pl

Crkva Bogorodica Ljeviska Prizren; źródło: Wikipedia

Jeśli ktoś chciałby uciec tu od obiektów sakralnych to… po prostu się nie da. Miasto kokietuje nimi na każdym kroku. Choćby położoną po drugiej stronie rzeki cerkwią św. Mikołaja (Tuciceva crkva) tworzona w l. 1331-32, która w 2004 podczas starć utraciła część ze swych fresków.Kościół Najświętszego Zbawiciela Prizren www.szlakiempodrozy.pl

Kościół Najświętszego Zbawiciela Prizren; źródło: Wikipedia

Miejscem szczególnym, bo obliczonym nie tylko na oddawanie czci bogu była cerkiew św. Jerzego (Crkva Svetog Djordja). Jakiś czas po tym, jak w 1856 Serbowie zainaugurowali jej kościelną działalność złożono tu święte dla ich obrządku relikwie i ikony. W marcu 2004 miejscowi Albańczycy zniszczyli ją, przez co dziś rzadko można wejść do jej środka. Ludność albańska, w większości przecież wyznająca islam w pełni obiektem swego zainteresowania uczyniła meczety, m.in. Suza Qelebi wyróżniający się drewnianym gankiem.

Większy, Muderis Ali Efendi odnowiono, dbając o przywrócenie świetności powstałego w l. 1543-1581 meczetu zwanego też imieniem Ali Hodży. Zrujnowany, swego czasu był siedzibą działalności “Czerwonego Krzyża”. Ale nie tylko to wpłynęło na jego historię. W mieście do dziś posłuchać można opowieści o tym, jak to w 1905 roku muzułmanka społeczność całkowicie zaprzestała robienia zakupów w sklepach prowadzonych przez katolików. Powodem było znalezienie we wnętrzu meczetu odnalezienie głowy świni. Jako, że meczet niemal sąsiaduje z katolickim kościołem muzułmanie uznali, że sprawcami owego nieważenia są właśnie uczęszczający tam wierzący.


Pod wzgórzem w miejscu gdzie dziś widać cerkiew św. Niedzieli, już w XIV w. istniało miejsce kultu. Gdy w 1371 powstała jednonawowa konstrukcja zbudowana, natychmiast jej znakiem rozpoznawczym stała się Niestety pierwotny dach doznał uszczerbku w 2004 roku, kiedy to miejscowi Serbowie stali się celem czystek etnicznych znanych pod terminem „Martowski pogrom“. Prócz 28 ofiar, w tym 16 obywateli serbskich na terenie Kosowa spalono wówczas ponad 900 domów i 35 prawosławnych świątyń kościołów, w tym także i tę.

Nieco dalej od twierdzy, w odległości 3 km od Prizrenu, zobaczyć można XIV w. cerkiew Zbawiciela, wchodzącą w skład monasteru św. Archaniołów. – link do klasztory Najstarsze freski pochodzą w niej z 1335. W 1830 ruszyła jej przebudowa, która nie została skończona do dziś. Stąd właśnie obecność muru ogradzającego świątynię.

“Kraj przedzielony jest jakby na dwie części przez pasmo Cicavicy tworząc Kotlinę Kosowską i Kotlinę Metochijską.”

Górskie położenie Pizrenu w okolicy Gór Szar Płanina to kolejny powód by spojrzeć na tę miejscowość łaskawym okiem. Ciągnące się z północnego-wschodu na południowy-zachód 80 km pasmo oddziela Kosowo od Macedonii. Najbardziej znanym ośrodkiem turystycznym jest tu kurort narciarski Brezovica. Wspinacze mierzą się zaś najczęściej z najwyższym szczytem owych gór na terytorium Kosowa, czyli sięgającym 2651 m n.p.m. Peskovi. Tworzące część Gór Dynarskich wzniesienia, aż w 54% położone są w granicach Kosowa. W 1986 utworzono park narodowy, chroniący ok. 390 km2 terenu i rosnące tu 2 tyś roślin.

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *