Wiezienia wyrozniajacy www.szlakiempodrozy.pl

Więzienie Fremantle w australijskim Perth

Daleka Australia przez lata jawiła się Europejczykom dwojako. Jedni widzieli w położonej daleko wyspie wielką szansę na nowe, lepsze życie. Inni zostali zmuszeni do przebycia długiej drogi wyrokiem sądu. Więzienie Fremantle w australijskim Perth powstało bowiem właśnie dla osądzonych w Wielkiej Brytanii, ale skazanych na pobyt w dalekiej koloni.

Co ciekawe początkowo plany były nad wyraz ambitne. Na daleką zsyłkę z Wysp Brytyjskich trafiali tu „dobrze rokujący” skazani. Władze uznały bowiem, że po przebytej resocjalizacji większość z nich osiedli się w Australii za zawsze. Trafiający tu w l. 90 XIX w. osadzeni, zazwyczaj nie przywali w murach więzienia Fremantle długo. Krótkie wyroki odbywali tu tez przedstawicie rdzennej ludności – Aborygenów. Ale wkrótce rzeczywistość się zmieniła…

W nieodległych przecież czasach końcówki XX stulecia na liście osadzonych przeważały nazwiska brutalnych przestępców, których sąd skazał na długa odsiadkę. Znacząco wzrósł także odsetek aborygeńskich skazanych.

Już jednak w 1886 r. pieczę nad zakładem karnym przejęły władze kolonialne, które odtąd mogły realizować tu wydane przez ich sądy wyroki pozbawienia wolności. Do dziś na terenie kompleksu zachowały się nie tylko same budynki więzienne, ale także 4,6 m wysokości mur wraz z budynkiem z główną bramą, mniejsze chaty oraz tunele.

Układ więzienia

Pierwsze co mogli dostrzec zwożeni do odbywania kary więźniowie była oczywiście brama, okolona budynkiem. Cała część tworząca wejście została wzniesiona w l. 1854-55 przez… skazańców. Działający w oparciu o plany Królewskiego Inżyniera i Kontrolera Generalnego Edmunda Hendersona stworzyli wapienne ściany, z dwiema wieżami.

Brama więzienia Fremantle www.szlakiempodrozy.plBrama więzienia Fremantle; źródło: Flickr

Budynek bramny więzienia Fremantle www.szlakiempodrozy.plBudynek bramny więzienia Fremantle; źródło: Flickr

Samą bramę wykuto zaś z żelaza wydobytego z… zatopionych na pobliskim wybrzeżu wraków. Jako główne wejście, budynek z bramą pozostał ważnym elementem i punktem orientacyjnym. Większą połać terenu tworzy tu plac defiladowy, urządzony po wschodniej stronie od bramy.

Plac więzienia Fremantle Perth Australia www.szlakiempodrozy.plPlac więzienia Fremantle, Perth Australia; źródło: Flickr

Na północ od głównej bramy zabudowania tworzą domy w typowo wiktoriańskim stylu. Część z ich ma swoja wyjątkowo historię. Stojący pod nr 2 parterowy dom sięga korzeniami do 1857 r. kiedy to urządzono tu wartownie. W końcówce XIX e. Urządzono w nim kwaterę dla pracowników. Zabudowania pod nr 4 i 6 stanowią zaś architektoniczne „bliźniaki”.

Wpisane na listę dziedzictwa UNESCO więzienie Fremantle zajmuje obszar 6 ha.”

Widocz pod nr 10 piętrus powstał w 1853 r. z zamiarem urządzenia w nim domu kapelana. Sprawujący tę funkcję duchowni nie nacieszyli się nim jednak długi, bo już 25 później zajął go inspektor-kurator więzienny, z z czasem trafił do urzędników więziennej administracji. Sąsiadująca z nim parterowa nieruchomość (nr 12) z 1854 r. zajął więzienny odźwierny.

Pod nr 16 popołudniowej stronie bramy widać piętrowy dom. Choć początkowo zajmował go wspomniany kurator, wkrótce posłużył za siedzibę więziennego magistratu. Użytkowany był do lat 70 XX w. kiedy to ostatni funkcjonariusze więzienni opuścili urządzone tu dla niech mieszkania. Na północy do dziś ostały się dwa domy – nr 18 i nr 8. Obydwa dosyć duże wyposażone były w dwa salony, trzy sypialnie i dwie garderoby. Nie zabrakło także kuchni, toaletę a nawet szopy.

Główny Blok więzienia Fremantle

Najważniejszym gmach jest bez wątpienia centralnie stojący „Główny Blok”. W zasadzie można powiedzieć, że od połowy XIX w. zaszło w nim niewiele zmian. Wzniesiony rękami pierwszych skazańców zakładał pomieszczenia w nim maksymalnie tysiąca więźniów.

Korytarz więzienia Fremantle www.szlakiempodrozy.plKorytarz więzienia Fremantle; źródło: Flickr

Blok więzienny Fremantle Australia www.szlakiempodrozy.plBlok więzienny Fremantle; źródło: Flickr

Sięgający czterech pięter prócz cel mieści wielki sale w których urządzono tzw. pokoje spotkań. Jak na więzienne przestępcy mieli tu… jak wraku. Wyobraźnie sobie, że w nagrodę za dobre prawowanie 80 osadzonych spało tu w hamakach.

Wybudowane w 1855 r. więzienie zajęło nieckę powstałą po wieloletnim wydobywaniu wapienia.”

Mające 2,1 na 1,2 m zwykłe cele nie miały już tych luksusów. Planem budowniczych było zapewnienie każdej celu dostępu do wody i kanalizacji. Pomysł okazał się kompletnie nietrafiony. Unoszący się odór sprawił, że władze więzienia były zmuszone usunąć cała instalacje w l 60 XIX w. Przebudowa pozwolił powiększyć powierzchnia de facto łącząc ze sobą sąsiadujące cele.

Nadeszły l. 20 XX stulecia, gdy więzienia postanowiono dostosować no nowych czasów. Elektryfikacja kompleksu w l. 20 XX w. dała się jednak osadzonym we znaki. Na czas remontu skazani bowiem pozbawieni zostali toalet, i swe potrzeby załatwiali do zwykłych wiader.

Główny blok mieści też dwie kaplice: anglikańską i katolicką oraz izolatki.

Kaplica więzienia Frementle Perth Australia www.szlakiempodrozy.plKaplica więzienia Frementle Perth Australia; źródło: Flickr

Najsłynniejsi osadzeni więzienia Fremantle

  • Joeph Bolitho Johns “Moondyne Joe” – aresztowany w pobliżu walijskiego Monmouth w 1848 r. za kradzież. Kontrola policyjną o g. 2.30 w nocy wykazała posiadanie… jedzenia: 3 bochenków chleba, 2 kawałków boczku, łopatki z baraniny i kawałka łoju; pierwsze 4 lata wyroku przesiedziała a angielskich zakładach po czym przetransportowano go do Australii gdzie przybył 30 kwietnia 1853 r. W trakcie swego życie ponownie trafiał za kraty Fremantle.
  • Enoch Barrett – skazany na 10 lat pdisatki za London & Brighton krdzież towarów z pociągów w pracy Railway Company. Przybył do Fremantle w 1851 r., po 7 latach zwolniony… rozpoczął karierę jako ogrodnik, awansując nawet na stanowisko „głównego ogrodnika ogrodu publicznego i rezerw publicznych” w Perth.
  • Daniel Marsh – skazany a angielskim Derby za zabójstwo w 1866 r. 15-letni wyrok zaczął odbywać we Fremantle w 1868 r. Część lat później, będąc na przepustce zaczął pracę u kowala, po czym założył własny interes. Szybko zyskał renomę dobrego rzemieślnika, rozwijając swój biznes. Zaprojektował pierwszą w okolicy instalacje elektryczną dzięki czemu stworzył rozdrabniacz o napędzie silnikowym.
  • Thomas McGlinn – 22 irlandzki osadzony skazany na 10 lat za kradzież. Do Fremantle zawitał 31 sierpnia 1853 r. po tym jak cudem przeżył trudy podróży statkiem.
  • Alexander Ross – Szkot aresztowany w ojczyźnie w mieście Sutherlandshire za włamanie i do lokalu o nieumyślne spowodowanie śmierci jej właścicielki. Zamknięty we Frremantle 22 listopada 1866 r. Trzy lata później jako członek grupy roboczej w Bunbury, bez zezwolenia oddalił się od grupy skazańców i… przesadziła z alkoholem. Pijanego zatrzymano podczas próby powrotu do pracy za co został skazany na dodatkowe 5 miesięcy odsiadki.

Egzekucje

Więzienne pomieszczenia głównej części wykorzystywano także do wykonywania kar śmierci Ośrodek ten był jedynym miejscem w którym wykonywano najwyższy wymiar kary na terenie Australii Zachodniej. Pierwszy tego typu przypadek nastąpił w 1888 r. ostatni wyrok wykonano w 1964 r.

Ukończony w 1886 r. wyposażony w szubienice blok oddano do użytku dwa lata później. Już w kolejnym doszło tu do premierowej egzekucji. Jej ofiarą był Jimmy Long. Specjalne pomieszczenie użytkowano do 1984 r.. W tym czasie wykonano tu wyroku na min. 43 mężczyznach. Osobliwym przypadkiem była Martha Rendell, jedyna w historii więzienia stracona tu kobieta, powieszona 1909 r. Rendell zastała uznana za winną zamordowanie syna jej męża, Arthura Morrisa, rok wcześniej. Wiele wskazuje na to, że jej ofiarami były także jego dwie córki, którym za pomocą kwasu solnego wypalić gardła. Winy w tym przypadku jej jednak nie udowodniono.

Innym ze skazanych na śmierć we Fremantle był Eric Edgar Cooke, który zasłynął de facto terroryzowaniem mieszkańców miasta Perth. Schodząc na przestępczą ścieżkę dokonywał kradzieży, aktów wandalizm, a zdarzyło mu się też spalić kościół. Wreszcie zaczął dokupywać brutalnych morderstw; w trakcie czterech lat nie tylko zastrzelił sporo ludzi, ale i wiele zatłukł na śmierć, zadźgał nożami, masakrując ciała toporem. Nie przyznając się do winy, zasłaniając się niepoczytalnością został powieszony jako ostatni na terenie Australii Południowej 26 października 1964 r. o godz 8.00 rano.

Szubienica w więzieniu Fremantle www.szlakiempodrozy.plSzubienica w więzieniu Fremantle; źródło: Flickr

Procedury towarzyszące skazanym na śmierć są dość specyficzne. W wiezieniu Fremantle wszystko zaczynało się od umieszczenia skazańca w celi w bloku New Division. Niemal stale obserwowani, z obawy o popełnienie samobójstwa, zawsze w poniedziałek przed godz. 8.00 ruszali na szubienicę. W ostatni, dniu były budzeni 5.00, po czym serwowano im ostatni posiłek, udostępniając prysznic i czyste ubrania. Potem następowało przeniesienie do specjalnej celi, gdzie mogli… napić się brandy. Około minuty przed godz. 8.00 wprowadzano ich do komory egzekucyjnej. W egzekucji mogło brać udział 11 świadków.

Blok New Division

W 1904 r. zdano sobie sprawę, że więzieniu grozi przeludnienie. A to zawsze stwarza wielkie zagrożenie dla bezpieczeństwa okolicy. Tak po północnej stronie kompleksu Fremantle rozpoczęto wnoszenie nowego bloku – New Division.

Ukończony w 1907 r. nowy element posłużył władzom do wdrożenia nowatorskiego pomysłu całkowitej izolacji nowych skazanych. W efekcie ci spędzali tu pierwsze trzy miesiące odbywania kary. Nowatora koncepcja przyjęta w kręgach więziennictwa zakładała, stworzenie u więźniów przekonania, iż są obserwowani tylko przez jednego strażnika. Pomysł, jak szybko się pojawił, tak prędko odszedł do lamusa. Niemniej blok New Division pozostał, co przydało się w trakcie II wojny światowej, kiedy to w wydzielonej części zlokalizowano jeńców. W 1994 roku budynek gruntownie odnowiono, przepuszczając go pod biura i sale konferencyjne.

Stare Więzienie Kobiet i pomieszczania gospodarcze

Północno-zachodni skraj zajmuje stare Więzienie Kobiet oraz pomieszczania gospodarcze na czele ze starą kuchnią, piekarnią i pralnią. Zbudowana w połowie XIX w. oddzielna część stała się istotnym punktem na więziennej mapie Australii po tym, jak pojawiły się tu więźniarki, dotąd odbywające karę w zamykanym właśnie „Perth Gaol”.

Tak istniejące wówczas zabudowania szybko przystosowano do nowej roli, okalając je murem i tym samym otwierając nowy penitencjarny rozdział w historii regionu – pierwsze więzienie dla kobiet w Australii Zachodniej. Ale okazało się, że tak jak w przypadku części dla mężczyzn, tak i tutaj wkrótce zaczęło brakować miejsca. Napływające szerokim strumieniem osadzone zaczęły tłoczyć się w przeludnionych celach. Tak w l. 90 XX w. 1910 r. rozbudowano damski oddział. Kres kobiecej bytności we Fremantle nastąpił w 1970 r. kiedy do użytku oddano dedykowane kobietom więzienie w Bandyup.

Więzienny szpital i warsztaty

Więzienie wyposażone było we własny szpital, zajmujący północno-wschodni róg kompleksu. Jego ściany zaczęły piąć się w górę w 1857 r. Ale to nie tak, że nagle władze Australii zdały sobie sprawę, że za wszelką cenę należy zadbać o stan zdrowia przestępców. Geneza jego powstania była znacznie bardziej praktyczna… Chcąc wykorzystywał osadzonych do pracy, wypadało by ci mieli siłę i zdrowie na wykonywanie obowiązków.

Między w 1886 a 1903 r. część medyczna została jednak przeniesiona do głównego budynku. Odnowienie szpitala i ponownie jego otwarcie w 1904 r. pozwoliło utrzymać lecznicę aż do końcowych dni istnienia więzienia w 1991 r.

Przystępując do budowy więzienia jednym z pierwszyzn ukończonych elementów była tutaj kuźnia. Zwana z czasem „Warsztatami Wschodnimi” służyła za miejskie pracy osadzonych, którzy wykonywali także inne zawody. Część specjalizowała się w hydraulice, inni w malowaniu ścian, jeszcze inni składali więzienne meble korzystając ze stolarni. Wreszcie pojawienie się większej ilości maszyn pozwoliło w poł. XIX w. na uruchomienie drukarni oraz warsztatu obórki metali. Po zamknięciu więzienia budynki warsztatu, po urządzeniu tu muzeum, stały się areną prac lokalnych artystów.

Tunele

Więzienie wyposażone było w system tuneli, mających doprowadzenie wody, wydobywanej z głęboko położnej w ziemi warstwy wodonośnej, w wschodniej części kompleksu. Stworzony w l. 50 XIX w. system rozbudowano kilkanaście lat później o większy zbiornik, mający być opcją rezerwową na wypadek problemów z dostępem do wody.

Początkowo wszystko odbywało się więc ręcznie, a do pracy przy pompowaniu wody zaganiano więźniów, którzy sprawiali problemy. Wreszcie w 1896 r. postanowiono nieefektywne urządzenia zastąpić nowym miejskim zbiornikiem, który ulokowano na Swanbourne St. Napędzany pompą pobierał z tuneli więzienia ogromne ilości wody dziennie. Ale to nie znaczy, że więźniowie nie nili już co robić; ot zastali skierowało do obsługi kotłów grzewczych opalanych drewnem.

Tunel więzienia Fremantle w Australii www.szlakiempodrozy.plTunel więzienia Fremantle w Australii; źródło: Flickr

Ostatecznie tunele przestały służyć więzieniu w 1910 r., a jedyny pożytek z nich miału… ogrody więzienne. Gdy w 1989 r. wodę skaził olej napędowy z pobliskich zakładów przemysłowych zanieczyszczenie utrzymywało się aż do 1996 . Dzięki remu w połowie 2005 r. tunele stały się nie lada gratką dla odwiedzających kompleks więzienny turystów.

Codzienność więzienia Fremantle

O ile życie w niektórych więzieniach nosi znamiona „jazdy na krawędzi”, tutaj w zasadzie było prowadzone jakby w pewnym letargu. Posiłki o stałych porach, dostarczano więźniom do cel. O ile do 1911 r. osadzeni wykonywali prace przy budowie infrastruktur, które wymagały ich konwojowania, o tyle później jakakolwiek działalność odbywała się wyłącznie w murach więzienia.

Początkowo niepokornych, sprawiających problemy osadzonych karano dotkliwą chłostą oraz zakuwaniem w kajdany ale i tego zaniechano. Fizyczne kary z czasem zamieniono na dłuższe wyroki, zakaz odwiedzin, bądź brak jakichkolwiek rozrywek.

Jak we wszystkich zakładach karnych tak i tutaj obowiązywał plan dnia. Wielokrotnie modyfikowany zakładał:

  • pobudkę o 6.15 (później o 6.45),
  • otwarcie cel
  • 15 minutowe śniadanie i udanie się do pracy
  • zbiórkę o 11.45 (później 11:15) będącą znakiem obiadu i odpoczynku do 13.00 i powróc do pracy
  • podanie herbaty o 16.45 (później 16:15)
  • konieczność przebywania w okolicach cel o 17.30
  • zamknięcie cel o 19.55 zamykano cele, i pięć minut zgaszenie światła (później o 21:30).

Weekendy miały już odmienny przebieg dnia: więźniowie nie pracowali, mogąc nawet liczyć na obejrzenie filmu.

Co ciekawe osadzeni nie korzystali w trackie posiłków z jadalni, wszystko podawano im do cel.”

Codziennie na prowiant składał się chleb wypiekany w więziennej piekarni przez samych skazańców. Jako, że wówczas o dietą więźniów nikt za bardzo se nie przejmował za śniadanie musiała wystarczyć owsianka. Jeżeli chodzi o obiad ten zawsze składał się z dwóch dań: zupy oraz mięsa i porcji warzyw. Swego czasu, w l.60 za przygotowanie posiłków zaczął odpowiadać wykwalifikowany kucharz, którego zadaniem było także nauczenie podstaw gotowania więźniów.

Ucieczki

Co byłby to za zakład karny, z którego nikt nie próbowałby uciec… Zakład karny Frementle nie był w tym przypadku wyjątkiem, co więcej części udało się przedrzeć na wolność.

Wspomniany już Moondyne Joe, osadzony w innym australijskim więzieniu w lipcu 1865 r., ani myślał kontynuować swej 10-letniej odsiadki dłużej niż to było możliwe. Wraz z towarzyszącym ku kompanem podjęli więc prób korzystając z okazji w tracie prac. Uciekając prawie miesiąc w końcu wpadł w ręce ścigających. Wracając do więzienia już w lipcu 1866 r. podjął próbę wyważenia zamku w celi, za co dołożono mu dodatkowe 6 miesięcy. Ale Moondyne Joe na tym nie poprzestał… Wreszcie szczęście się do niego uśmiechnęło. Misterny plan ucieczki przyniósł połowiczy sukces – owszem udało mu się zbiec, ale 29 września został pojmany w 300 kilometrów od Perth, przez co trafił do specjalnej celi we Fremantle.

Wnikliwie obserwowany podczas pracy Joe miał jednak kolejny chytry plan. Niemal codzienne składane przez niego w narożniku kompleksu kamienie wreszcie utworzyły taki stos, który zasłaniał widok strażnikowi. Moondyne Joe, wykorzystując ów fakt zaczął rozbijać w więziennym murze dziurę. Wreszcie 7 marca 1867, przebił się i czmychnął na wolność. Tam cieszył się nią dwa lata, kiedy to schwytany ponownie zagościł we Fremantle.

Czytaj dalej

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments