Biznesy Świata www.szlakiempodrozy.pl

Sterowce – co dawniej latało po niebie cz. II

Czasy kiedy na niebie roiło się od wielkich balonów, bezpowrotnie minęły. Mimo iż wydawało się, że ich czas definitywne minął sterowce co jakiś czas pojawiają się jednak na niebie. Zazwyczaj mając do wykonania jakieś zadania. Jak prezentowały się inne modele znajdziecie w cz. I.

Nowoczesne sterowce wojskowe

Sterowce były wykorzystywane w niednawej wojnie w Afganistanie do celów zwiadowczych, ponieważ pozwalają na stały monitoring określonego obszaru za pomocą kamer zamontowanych na sterowcach. Mimo, że armia USA w 2010 r. kosztem 517 mln $ zleciała firmom Northrop Grumman i Hybrid Air Vehicles przygotowanie projektu woskowego sterowca, wycofanie wojsk z Afganistanu sprawiło, że kontrakt wypowiedziano

Także w Europie trwają prace nad nowym wykorzystywaniem sterowców. Francuska firma A-NSE przekazała swe działa tamtejszej armii, która testuje produkty jako sprzęt wywiadowczy. 31 stycznia 2006 r. firma Lockheed Martin wypuściła w powietrze pierwszy hybrydowy sterowiec P-791.

Sterowiec Airlander 10

Choć przedsiębiorstwo zostało założone w 2007 r. przez Brytyjczyka Rogera Munka, wkrótce zajęło się projektem sterowca dla amerykańskiego wojska.

Model HAV 304 / Airlander 10 stanowi obecnie perełkę wśród nowoczesnych sterowców. Brytyjska firma „Hybrid Air Vehicles” stworzyła zapierając dech w piersiach projekt, który posłużył zbudowaniu efektownej maszyny.

Sterowiec Airlander 10 www.szlakiempodrozy.pl

Sterowiec Airlander 10; źródło: Wikipedia

Co ważne w takcie startu i lądowania całkowicie zmechanizowanej, a zarazem niemal bezgłośnej. Już same gabaryty: 91 m dł, 34 m szer, i 16 m wysokości mówią za siebie. Transportowiec ten może bez przeszkód wziąć na pokład 10 ton ładunku.

Inauguracyjny lot w 2012 r. w słynnym Lakehurst nie dał jednak wielkich nadziei. Choć pierwotnie miał działać na potrzeby wojska w zakresie wykrywania celów u rozpinania na polu bitwy, wielkiego pożytku w tym zakresie z niego nie było. Prace nad modelem na potrzeby armii wojska szybko ustały.

Mimo stosowanych wziąć nowych technologii największe zagrożenie dla sterowców wciąż stanowią warunki pogodowe, zwłaszcza porywiste wiatry i burze.”

Anglicy jednak całkowicie z niego nie zrezygnowali. Przechodząc spore zmiany już w Anglii posłużył do lotów cywilnych, jednocześnie otrzymując nazwę „Airlandera 10”. Firma po utracie kontraktu nad wojskowym przeznaczenie, zajęła się przestawieniem produkcji na odbiorców cywilnych.

Niestety w sierpniu 2016 r. drugi z lotów próbnych zakończył się wypadem, skutkującym poważnym uszkodzenie na lotnisku Cardington w Bedfordshire. Przywrócenie go do stanu używalności zajęło niemal rok; ponowne testy prowadzono od maja 2017 r

Mający 91 m dł jest olbrzymem jakiego dotąd świat nie widział. Przeznaczony do lotu bez konieczności zejść na ziemię przez pięć dni w momencie wejścia załogi na pokład i dwóch tygodni bez ludzi wykorzystywany jest dziś głównie jako maszyna transportowa, satelita komunikacyjny. Kosztuje bagatela 50 mln $.

Airlander 10; w liczbach:
Pojemność: 10 ton
Rozpiętość: 43,5 m
Wysokość: 26 m
Objętość: 38 000 m3
Masa brutto: 20 ton
Prędkość przelotowa:  148 km/h
Pułap lotu: 6100 m (20000 stóp)
Prędkość: 37 km/h

Brytyjski sterowiec Skyship

Brytyjska branża sterowcowa bezsprzecznie należała do hegemonów na tym polu. Dziełem tamtejszej myśli technicznej jest choćby, wyprodukowany w 1980 r. „Skyship” . Długi na 52 m i mający średnicę 14 m sterowiec początkowo odgrywał role wyłącznie w reklamie, stając się nośnikiem treści marketingowych, ale z czasem jego osiągi doceniono, powierzając jego załodze miejsce patrolowania morza

Już samo jego powstanie zadziwiło ekspertów z zakresu lotnictwa. W produkowanym od marca 1978 r. egzemplarzu zastosowano nie używane dotąd materiałów, czyli poliester i osłonę z poliuretanu z dodatkiem dwutlenku tytanu.

Prace nad zmontowaniem sterowca ruszyły w marcu 1978 r w. Opuszczając hangar w lutym 1979 r, po raz pierwszy wzbił się w niebo; niestety kilka dni później burza uszkodziła jego strukturę. Mogący pomieścić dwóch członków załogi i ośmiu pasażerów sterowiec Skyship 50, mógł poruszać się z maksymalna prędkością 93 km/h, pokonując 870 km w trakcie jednego lotu, nie przekraczającego jednak 12 godzin.

Wymiary sterowca Skyship 50:

Wysokość: 18,66 m
Objętość: 5153 m3
Objętość balonu: 1334 m3
Maksymalne obciążenie: 1260 kg
Pojemność zbiornika paliwa: 545 l
Długość gondoli: 9,24 m
Szerokość gondoli: 2,41 m
Długość kabiny: 4,2 m
Wysokość w kabinie: 1,96 m
Pułap maks.: 2980 m

Sterowiec Skyship 500 www.szlakiempodrozy.pl

Sterowiec Skyship 500; źródło: Wikipedia

Sterowiec Beta I

Jak szereg innych sterowców ten ma swoją genezę w eksperymentach prowadzonych przez wojsko, tym razem brytyjskie, które swego czasu próbowało go nawet wyposażyć w łączność. Niestety poprzez ogromy hałas, jaki wydawała maszyna plan spalił na panewce.

Ale to nie znaczy, że wyposażony w silnik o mocy 35 KM i napędzany dwupłatowymi śmigłami okaz się nie sprawdził. Wręcz przeciwnie. Choć akurat wyciągając go z hangaru naruszono jego konstrukcję. Pozostają w powietrzu przez 70 minut, zarówno 8 kwietnia, jak i w nocy z 3 na 4 czerwca 1910 r. prezentował się dobrze. To wystarczyło, by wypuścić go w podróż do Londynu i z powołam do bazy w Farnborough.

„Szereg testów dowiódł skuteczności maszyny do celów wojskowych. Służąc podczas I wojny światowej, doczekał się ostatniego lotu w w 1916 roku.”

Udana misja rozochociła pilotów i tak 12 lipca kpt Brooke-Smith, ponownie korzystając z lotniska w Farnborough wystartował o 15:40. Nabierając wysokości skierował się do ścisłego centrum Londynu,, gdzie zmieniając plany lotu i chcąc pokazać się samej królowej okrążył katedrę św. Pawła.

Charakterystyka ogólna

Załoga: 3
Długość: 31,7 m
Średnica: 7,42 m
Objętość: 930 m3
Silnik: 1×Green C.4, 35 KM (26 kW)
Prędkość maksymalna: 40 km/h
Wytrzymałość: 5 godzin

Sterowiec Beta www.szlakiempodrozy.pl

Sterowiec Beta; źródło: Wikipedia

Sterowiec – model R 101

Silnie nakierowani na budowę sterowców Brytyjczycy, ,spoglądając szerzej na wszelkie związane z nimi kwestie zamarzyli wykorzystaniu ich do lotów pasażerskich. Wszak rozsiane po świecie posiadłości kolonialne sprzyjały długim podróżom nie tylko pasażerkom ale i towarowym, zwłaszcza z ładunkiem poczty.

Tak nakreślono plany „R101”, który stał się największym statkiem latającym, jaki dotąd wyprodukowano na świecie. Rygorystycznie ustalona specyfikacja zakładała, iż nie może mieć mniejszej poj. niż 140 000 m³, jednocześnie nie ważąc więcej niż 90 ton.

Na pokład jednocześnie miało wejść nie mniej niż stu pasażerów.

Podobnie sztywne ramy wytyczono w obszarze czasu lotu ustalając go na mon. 57 godzin .

Co więcej ustalono, że średnia prędkość poruszania się ma wynosić 101 km/h co zapewnić miało zastosowanie lekkich stopów z metali, z duraluminium.

Sterowiec R101 www.szlakiempodrozy.pl

Sterowiec R101; źródło: Wikipedia

Pokrycie balonu wykonane z domieszki materiałowej, głównie lnu była jednak nietrwała. Już na samym początku zaobserwowani jej pękanie, powodowane zmiana wilgotności. Stawiając na napędzanie za pomocą silników olejowych Diesla sądzono, że znaczne zmniejszą szanse na przegrzewanie się i tym samym zapłon w gorącym klimacie Afryki.

Długi na 236,8 m ruszając 1 października 1930 r. w pierwszy daleki lot zabrał na pokład 54 osoby. Obierając kurs na Karaczi, po drodze zatankować miał w Egipcie.

Rankiem 4 października dostępna prognoza pogody była dobra. Siła spodziewanych wiatrów były dla załogi do przyjęcia. Nawet słaby deszcz nie zmącił optymizmu załogi. Wreszcie po wzięciu pasażerów na pokład, zrzucono balast ustawiając moc silników na połowę mocy. Sterowiec zaczął szybować…

Była 19.06 kiedy inżynier dostrzegł występujący problem z ciśnieniem oleju. Dziesięć minut później wyłączył go, po czym nastąpiła wymiana oleju. 47 km od miejsca startu nadeszło załamanie pogody. Ledwo lecący ciężko sterowiec zrzucił kolejny balast. Ale i to nic nie dało, sterowiec zaczął spadać nurkowania. Otrzymano rozkazy zmniejszenia prędkości do wolnej do 450 obr/min), ale było już za późno. Sterowiec uderzył w ziemię….

Rozbijając się przyczynił się do śmierci 48 z nich, w tym samego ministra lotnictwa Lorda Thomsona, który de facto stał za uruchomieniem programu budowy sterowca. Wydarzenie to, jak można było przypuszczać, był początkiem końca prac nad tym modelem.

Charakterystyka ogólna:

Załoga: 42
Średnica: 40 m
Wysokość: 42,67 m
Objętość: 156 m3
Waga: 116,8 kg
Prędkość maksymalna: 114 km/h
Prędkość przelotowa: 101 km/h
Zasięg: 6437 km

Włoski sterowiec „Roma

Był czas kiedy nawet potężny Stany Zjednoczone zamawiały sterowce u zagranicznych dostawców. Jednym z nich był 125 m model Roma, włoskiej produkcji. Płacąc ćwierć mln $ Amerykanie nie nacieszyli się nim jednak długo. Ledwie po roku, jeszcze w takcie testów 21 lutego 1922 r. ważący 34,5 tony runął na ziemię wraz z 34 osobami na pokładzie w wirginijskim Norfolk. A wszystko przez zahaczenie o linię energetyczną i spowodowany tym pożar.

Sterowiec Roma www.szlakiempodrozy.pl

 Sterowiec Roma; źródło: Flickr

 

Transylwania reklama www.szlakiempodrozy.pl

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments