Lipawa www.szlakiempodrozy.pl

Ścieżkami Lipawy

Obecnie, łatwa dostępność sprawia, że zajrzeć tu można wszędzie. I nawet jeśli kogoś nudzi oglądanie kościołów i, z zasady, omija je szerokim łukiem, to dla ewangelickiego kościoła św. Anny (Liepājas Sv. Annas baznīca) warto zrobić wyjątek. A to dlatego, że przy ul. Kurlandzkiej 5 (Kursu 5) stoi obiekt dzierżący miano najstarszej świątyni w mieście! W dodatku trochę dziwnej… Nie żeby czerwień cegły miała w sobie coś odpychającego. Wręcz przeciwnie, choć akurat pierwsza budowla, która stanęła tu już w 1508 r., była drewniana. Jak można się domyślić, nie przetrwała próby czasu…

“Miasto składa się jakby z trzech części, które dzielą kanały: Starego Miasta (Vecliepaja), Nowego Miasta (Jaunliepaja) i Karosty.”

Wpatrując się w widoczny gmach, z 1675 r. zaskakuje mnie przede wszystkim jego… wąski kształt. Jakby na siłę z obu stron jakaś ogromna praca stłoczyła boczne ściany do kieszonkowego formatu. Zestawiając to ze słuszną wysokością wrażenie to jeszcze się potęguje. Nie mogąc się wyzbyć takich myśli wchodzę do środka, wypełnione przede wszystkim ogromną szafą organową – trzecią co do wielkości na Łotwie! Sercem jest tu jednak rzeźbiony, barokowy ołtarz z 1697 r., działo Nicolasa Sefrensa. Gdy kościół dobudowywano, okazje wykorzystano do wzniesienia wieży; ale ukończona w 1693 r. konstrukcje trafił swego czasu piorun i z czasem ją rozebrano. Na nową wierni czekali pół wieku.

Ewangelicki kościół św. Anny Lipawa www.szlakiempodrozy.plEwangelicki kościół św. Anny Lipawa; źródło: Flickr

Parkujące przed kościołem samochody jasno wskazują na to, że coś się dzieje. Jakieś większe nabożeństwo, czy co? Nie, gdyby tak było wszyscy sunęli by przecież w kierunku kościoła, tymczasem lawina ludzi obrała kurs przeciwny. Zaciekawiony, daje się porwać tłumowi. Mam wrażenie, jakby część niespełna 80 tyś mieszkańców, miało jakiś ważny cel. Tak docieram wprost pod drzwi Targu Piotrowego (Petertirgus). Tłoczący się ludzie i dość spory gwar sprawia, że i ja – zazwyczaj nielubiący tego typu obiektów – daje się porwać chwili. Od wejścia rzuca mi się w oczy multum stoisk, podobno ponad 200. Nic dziwnego, że zadaszony przybytek jest nie tylko największym targiem w mieście, ale i drugim pod tym względem w kraju. Otwarty z pompą w 1910 r. miejski targ polecany jest wszelkim głodomorom. Gmach wzniesiony w stylu art nouveu, władze wpisały nawet na listę zabytków. Jako, że otwarty jest codziennie, w trakcie wizyty w mieście nie ma problemu, by „wpasowania” się w określony termin. Więcej na oficjalnej stronie.

Targ Piotrowy - Petertirgus Lipawa www.szlakiempodrozy.plTarg Piotrowy – Petertirgus Lipawa; źródło: Flickr

W uszach wciąż mi dzwoni. Mimo to staram się jakoś ogarnąć i znaleźć odpowiednią drogę. Zadanie mam o tyle ułatwione, że wysoka wieża katedry św. Józefa (sv. Mazepa Katedrale) bije po oczach. Mając ją przed sobą ruszam pewniej, znów po kocich łbach. Czerwony mur, okalający kościelny tworzą czerwone cegły, ułożone tak by zostawić wolne pole w kształcie krzyża.

Otwarte czarne drzwi, z których nie schodzi żadna poświata wyglądają na pierwszy rzut jakoś złowieszczo. Ogromna bryła w stylu neogotyckim stawiana z żółtej cegły, w l. 1894-1900 r., miała za zadanie zastąpić wówczas stare miejsce kultu. Podnoszę wzrok, widząc na niebieskim niebie aż cztery wieże, z których jedna wyraźnie góruje nad resztą.

Katedra św. Józefa Lipawa Łotwa www.szlakiempodrozy.plKatedra św. Józefa Lipawa Łotwa; źródło: Flickr

Początkowo wydaje mi się, że gdyby nie zapalone w całym wnętrzu żyrandole byłoby ciemno, jak oko wykol. Mijam jednak kolejne kolumny i nagle stare, brązowe ławki oświetla dzienne światło. Dzięki temu swobodnie zatrzymuję wzrok na ulokowanych wysoko, niemal tuż pod sufitem, freskach ukazujących sceny z Pisma Św. i poszczególnych obrazach. Długi 33 m i szeroki na 20 m kościół aż kipi bogactwem. Lewa nawa zwraca uwagę ołtarzem Marii i drogą wiodącą do XVII w. kaplicy, tworzącej niegdyś stary kościół. Końcowa ściana emanuje zaś prezbiterium okolonym zakrystią, nad którą widzę balkony.

W 1896 r. Lipawę z Rommi (dziś Ukraina) połączyła linia kolejowa. Rozwój portu, obsługującego m.in. transkontynentalne połączenie do Nowego Jorku, sprawił, że w mieście trzeba było kształcić kadry – tak powstała Szkoła Morska. W efekcie w 1914 r. liczba mieszkańców sięgnęła 110 tyś.”

Zerkam na zdobiący prezbiterium, a zajmujący kopułę obraz św. Rodziny mieniący się obliczami Maryi, Józefa i Jezusa. Podchodzę pod główny ołtarz, widząc drewniane rzeźby oraz trzy okna z kolorowemu witrażami z Trójcą Św., ewangelistami i prorokami.

Swego czasu po lewej stronie, na gustownej, drewnianej ławie, pod baldachimem zasiadali biskupi. W kulminacyjnym momencie mszy korzystali ze stołu komunijnego, okolonego do dziś drewnianymi ołtarzami z rzeźbami św. Józefa i św. Antoniego.

Ruszam dalej, widząc po prawej kolumnę, którą w XVIII w. zabudowano amboną z figurami czterech ewangelistów. Po prawej od ołtarza głównego zerkam nadać ołtarz Serca Jezusowego pod którym zmieszczono Kaplicę Adoracji, skąd dojść można na wieżę z dzwonami. Tę już sobie daruję.

Ładne wnętrze katedry św. Trójcy - Lipawa www.szlakiempodrozy.plŁadne wnętrze katedry św. Trójcy – Lipawa; źródło: Flickr

Lipawski zew Bałtyku

Klucząc po ulicach Lipawy mam jakieś dziwne wrażenie, że coś tu nie gra. Jako, że z językiem łotewskim radze sobie, jak.. Harry i Marv z Kevinem w trakcie świąt, dopiero po chwili ogarniam w czym rzecz. Oni mówią głównie po rosyjsku!

Tymczasem ładna rezydencja na (al.Kūrmājas 16) od początku sprawia wrażenie, że mieści się w niej coś gustownego. Zdobione, odlane w betonie lub gipsie balustrady na balkonach to jednak tylko przygrywka do tego co znaleźć można w środku. Wchodzę ciekaw części ok.100 tys zgromadzonych tu eksponatów w Muzeum Lipawy. Większość stanowią artefakty pozyskane w trackie wykopalisk i wprost nawiązują przeszłości miasta. Zerkam na odsłonięte w 2012 r. secesyjnego malowidło ścienne i z poczuciem dobrego smaku zapuszczą się dalej w lipawskie ulice.

Muzeum Lipawy - Liepajas Muzejs www.szlakiempodrozy.plMuzeum Lipawy – Liepājas Muzejs; źródło: Flickr

A, że jedną z najbardziej charakterystycznych jest promenada nad Bałtykiem wkrótce staje na brzegu kanału zerkając na osobliwie wyglądający bursztynowy zegar. Otrzymawszy kształt klepsydry wypełnionej, nie jak to zwykle bywa piaskiem, ale tutejszym skarbem – jantarem szybko stał się jednym z bałtyckiego miasta.

Bursztynowy Zegar Lipawa - Amber Clock Liepaja www.szlakiempodrozy.plBursztynowy Zegar Lipawa – Amber Clock Liepaja; źródło: Wikipedia

Cumujące na nabrzeżu łodzie i jachty tworzą powszechny widok w trzecim co do wielkości mieście Łotwy. Dośc powiedzieć, że z całkowitej pow. 68 km2 , aż 10,8 km2 to obszar wodny. Ruszam na zachód zerkając na ceglane zabudowania, za którymi zaczynają się rozciągać już zwykłe hale magazynowe. Uskakuję przed nadjeżdżającym wózkiem widłowym i przy portowej wieży – dziś pełniącej rolę sklepu żeglarskiego odbijam w lewo. Chwile wpatrując się w zieloną murawę miejscowego boiska, dochodzę do wielkiego postumentu. Ustawiony tu w 1977 r. Pomnik Żeglarzy i Rybaków Zaginionych na Morzu, wypełnia sam koniec Prospektu Kūrmājas. Zerkam na kobiecą postać z brązu, ulokowaną 11 m wysokości cokole. Co ciekawe postanowiono go wykorzystać w 2000 r celem uczczenia pamięci amerykańskich lotników, których zestrzeliła armia ZSRR w 1950 r.

Pomnik żeglarzy i rybaków zaginionych na morzu Lipawa www.szlakiempodrozy.plPomnik żeglarzy i rybaków zaginionych na morzu Lipawa; źródło: Wikipedia

Pora ruszyć dalej. Tym razem na północ. Kluczach ulicami dochodzę do żelaznego mostu Oskara Kalpaka. Umiejscowioną nad kanałem wojennym (Karaostas kanals) przeprawę zbudowano jako sztuczną fosę, celem stworzenia elementu obronnego, mającego bronić portu przed nieprzyjaciółmi. Sięgający 10 m głębokości kanał ukończono po trwających 14 lat pracach w 1904 r. W tym samym czasie pięły się w górę także masywne fortyfikacje miejskie. Zerkając za siebie dostrzegam cześć poznanych już miejsc. Tak pora skończyć, bo dzielnica Karosta to już histria na zupełnie inna opowieść…

Most Oskara Kalpaka Lipawa www.szlakiempodrozy.plMost Oskara Kalpaka Lipawa; źródło: Flickr

A na koniec widok na Lipawę o zmierzchu. Prawda, że warto ją odwiedzić?

Lipawa o zmierzchu www.szlakiempodrozy.plLipawa o zmierzchu; źródło: Flickr

 

Rosyjski Sankt Petersburg www.szlakiempodrozy.pl

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments