Wywiad Polskie Pałace na Źródle www.szlakiempodrozy.pl

Polskie Pałace na Źródle bez tajemnic

Renowacja unikalnych zabytków, a z czasem nadawanie im nowego, stricte praktycznego znaczenia. Dostosowanie okazałych nieruchomości do potrzeb kulturalnych. Między innymi tym zajmuje się fundacja „Polskie Pałace na Źródle”.

Jakie historie i postacie łączą się z poszczególnymi pałacami? Jak ocalić je przed zniszczeniem? O tym i nie tylko opowiada zaangażowany w ratowanie oryginalnych nieruchomości, prezes fundacji Bartosz Wasilewski.

Dlaczego ludzi interesuje dziś zakup zrujnowanych pałaców? To głównie lokata kapitału, inwestycja czy raczej realizacja marzeń o życiu w niezwykłym miejscu?

Myślę, że wszystkiego po trochu. Dla wielu ludzi to spełnienie marzeń o posiadaniu własności o znaczeniu historycznym. Tak jak w przypadku rodziny Państwa Olewników właścicieli Pałacu w Studzieńcu. Włożyli w renowację zniszczonego obiektu całe swoje serce i oczywiście sporo środków by przywrócić jego dawne walory. Obiekt świeci teraz swoją okazałością i służy właścicielom, którzy udostępniają go na działania kulturalne lokalnej społeczności. W naszych zasobach idei Polskich Pałaców na Źródle są też obiekty czysto komercyjne, w których zainwestowany kapitał zwraca się z roku na rok. Takim przykładem jest choćby Pałac w Wojanowie. Różne zatem pobudki towarzyszą osobom, które przywracają świetność historycznym budowlom ale zawsze w takim wypadku pozostaje odczucie zrobienia czegoś dobrego dla siebie, dla lokalnej społeczności, dla kraju. Dlatego właścicieli takich budowli można śmiało nazwać prawdziwymi współczesnymi patriotami.

Pałac w Wojanowie - Polskie Pałace na Źródle www.szlakiempodrozy.plPałac w Wojanowie; źródło: Flickr

Wiele zabudowań pałacowych to dziś opuszczone ruiny. Przykładem choćby obiekt w dolnośląskich Pisarzowicach, w gminie Lubań. Uratowanie tego konkretnego pałacu, choćby poprzez znalezienie nowego właściciela, to chyba jedne z trudniejszych wyzwań?

Stan Pałacu w Pisarzowicach jest faktycznie trudnym tematem. Jednak obiekt posiada kilka plusów. Jednym z nich na pewno jest to, że cały teren nie jest wpisany do rejestru zabytków tylko leży w strefie ochrony konserwatorskiej co obniża koszty adaptacji kompleksu pałacowego na hotel, dom opieki seniorów. W skład kompleksu wchodzi też gorzelnia, gdzie projektuje się część hotelową z 25 pokojami dwuosobowymi wraz z klatką schodową i windą, recepcją i toaletami. Natomiast w części byłego jałownika planuje się kuchnie z zapleczami i magazynami, salę restauracyjną na około 100 osób, salę taneczną oraz dodatkowe toalety i szatnie. Operat szacunkowy na przebudowę kompleksu pod dom seniora wyceniony został na 2.500.000zł. Operat szacunkowy na przebudowę kompleksu pod hotel trzygwiazdkowy wraz z salą weselną wyceniony został na 4.000.000zł. Są to duże koszta ale możliwości dofinansowania remontu ze środków unijnych i publicznych, dobre umiejscowienie obiektu i gotowe projekty adaptacyjne dają duże szanse na rentowność tej inwestycji.

Pozostając w tematyce opuszczonych miejsc. Niektóre z takich adresów trafiają do świadomości ludzi za sprawą eksploracji przez miłośników urbexu i publikowania ich zdjęć i nagrań. Uważa Pan, że to może pomóc w pana działalności, czy tez stanowi jakieś zagrożenie?

Uważam, że tego typu inicjatywy są pożyteczne i mogą tylko pomóc opuszczonym obiektom w znalezieniu nowych właścicieli. Dzięki takim działaniom duża część społeczności dowiaduje się o ciekawych obiektach na swoim terenie. Wzbudza to zaciekawienie i chęć pomocy opuszczonym budowlom. Sam lubię eksplorować opuszczone miejsca i odkrywać ich historyczną zaszłość. To bardzo wdzięczne zajęcie, które wzbudza zainteresowanie. Filmy z takich eksploracji publikujemy na naszym profilu Facebook: Polskie Palace na Zrodle.

Często na pałace kierują wzrok hotelarze. Tak było choćby w przypadku dworku Sople, na Mazurach. Uważa Pan, że tą drogą warto podążać? I dla kogo taka oferta powinna być skierowana: Polaków czy gości zagranicznych?

Uważam, że taka droga jest właściwa. Spodziewam się boomu turystycznego w naszym kraju między innymi w związku z prowadzoną polityką Państwa Polskiego. Pomysły z bonami turystycznymi, działania promocyjne. Niepewna sytuacja na Świecie. Wszystko to daje pozytywne bodźce do prowadzenia działalności hotelarskiej w naszym kraju. A nasze piękne obiekty mogą przyciągnąć turystów nie tylko z Polski ale też z całego Świata. Dlatego też nasze biuro nieruchomości zabytkowych nie tylko świadczy usługi związane z pośrednictwem kupna nieruchomości ale też pomaga przyszłym właścicielom obiektów w zdobyciu środków na ich renowację i promocję działalności między innymi poprzez przygotowanie filmów promocyjnych.

Obecnie dość popularną formą zbierania funduszy na różne projekty jest crowdfunding. Widzi Pan w finansowaniu społecznościowym szansę na poprawę stanu niektórych obiektów?

Obiekty historyczne budzą zainteresowanie. Często w naszej działalności spotykamy się z przychylnością lokalnej społeczności jak i odwiedzających nas gości naszych obiektów. Sami pytają się jak mogą pomóc w przywróceniu dawnej świetności budowli historycznych. I właśnie finansowanie społecznościowe daje taką możliwość. Trzeba tylko przygotować konkretną ofertę, która pokaże, że każda złotówka zainwestowana w dany projekt jest niezwykle cenna.

Tak jak w przypadku ratowania bezcennych polichromii w Pałacu w Siestrzechowicach. Nasz projekt SOS dla Polichromii zyskał uznanie wśród odbiorców idei nie tylko z Polski. Przygotowaliśmy film promocyjny w kilku językach i wysłaliśmy Świat. Dzięki zdobytym środków udało się zabezpieczyć polichromię poprzez ich licowanie. Dlatego crowdfunding jest dobrą formą na szukanie środków na ochronę naszego dobra narodowego. Daje też możliwość uzyskania środków własnych niezbędnych w staraniu się o środki z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, funduszy unijnych czy norweskich.

Ruiny pałacu w Siestrzechowicach - Polskie Pałace na Źródle www.szlakiempodrozy.plRuiny palacu w Siestrzechowicach; źródło: Wikipedia

Niezwykłe historie Pałaców na Źródle

Niejednokrotnie z poszczególnymi obiektami wiążą się historie ciekawych ludzi. Jednym z takich jest choć Dworek Garbno, który na przełomie XIX/XX w. zamieszkiwała Elisabeth Boehm – mająca feministyczne poglądy była prekursorka Kół Gospodyń Wiejskich. Co jeszcze zwraca uwagę w tym konkretnym przypadku?

Dwór Garbno zbudowany został w 1. poł. XIX w., na fundamentach wcześniejszej budowli. W końcu XIX w. był własnością Elizabeth i Otto Boehmów. W latach 20. XX w. dwór należał do rodziny Schulzow. Obecnie Dworek Garbno wraz z otaczającym folwarkiem może być zaadaptowany i wykorzystany na wiele sposobów. Przebudowując oraz dostosowując dworek wraz z folwarkiem do użytku mieszkalnego lub rekreacyjnego można przywrócić mu charakter i atmosferę z początków XX wieku. Kompleks budynków może służyć jako: zespół hotelowo-rekreacyjny, luksusowy dom spokojnej starości z pełną opieką medyczno-pielęgniarską na miejscu; ośrodek jazdy konnej, zespół apartamentów rezydencyjnych.

A’propos historii. Ciekawe dzieje ma za sobą Pałac Wietrzno. Dawniej mieścił się tu choćby ośrodek szkoleniowy Hitlerjudgend? Dwie dekady temu ściągnął uwag zarządzających Międzynarodową Szkołą Szwajcarską, której projekt jednak nie wypalił…

Pałac w Wietrznie jest jednym z największych pałaców na Pomorzu, który kształtem i wielkością jest równy “Małemu Wawelowi” pałacu w Baranowie Sandomierskim. Neobarokowy pałac wzniesiono w 1920 r. dla przemysłowca z Hamburga Ottona von Trau. Faktycznie w okresie międzywojennym hitlerowcy skonfiskowali pałac i przeznaczyli go na ośrodek szkoleniowy Hitlerjugend. Po wojnie był ośrodkiem szkoleniowym dla pracowników służ rolnych. Od 2001 przez dwa lata mieściło się tu gimnazjum z internatem Międzynarodowej Szkoły Szwajcarskiej. Projekt upadł ale to nie oznacza, że pomysł szkoły z internatem już jest zamknięty.

Sami jako fundacja planujemy utworzenie Szkoły Rycerskiej nawiązując do tradycji Akademii Szlacheckiego Korpusu Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej założonej 15 marca 1765 w Warszawie przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W tym celu prowadzimy szerokie działania w poszukiwaniu inwestorów tej przepięknej posiadłości. Może ona służyć młodym pokoleniom Polaków w kształtowaniu w nich poczucia patriotyzmu i odpowiedzialności za swój kraj. A dzięki temu zatrze to jego wojenną skazę.

Pałac Wietrzno - Polskie Pałace na Źródle www.szlakiempodrozy.pl

Pałac Wietrzno; źródło: Wikipedia

Kupno pałacu to jedno, ale dostosowanie go do zamieszkania lub innej formy użytkowania, drugie. Renowacje tak starych obiektów, niektórych wpisanych na listę zabytków to spore wyzwanie? O czym w takim przypadku, oczywiście prócz pieniędzy, trzeba wziąć pod uwagę?

Trzeba oczywiście w przypadku zabytków pamiętać o dobrych relacjach z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Należy też zajrzeć do planów zagospodarowania przestrzennego danego miejsca. Jednakże trzeba powiedzieć wprost. Duże środki to podstawa przy tego typu inwestycjach. Dlatego nasze biuro nieruchomości zabytkowej pomaga w zdobyciu dofinansowania dla odbudowy obiektów jak i w kontaktach z konserwatorami zabytków oraz pozyskaniem pozwoleń budowlanych i środowiskowych. Warto zatem nawiązać współpracę z naszym biurem. Zachęcam do tego.

Pałace to takie nieruchomości, które często przechodziły z rąk do rąk. Liczne przebudowy sprawiają, że nierzadko z pierwotnego wyglądu niewiele zostaje. Przykładem choćby pałac we wsi Duchnice, w gminie Ożarów Mazowiecki. Jak wyczuć gdzie przebiega niewidzialna linia między zachowaniem historycznego dziedzictwa, a zapewnieniem ich użyteczności?

Nad tym w przypadku zabytków czuwa Wojewódzki Konserwator Zabytków. W przypadku pozostałych historycznych budowli tą linię określają priorytety właściciela, który będzie chciał dostosować obiekt do swoich celów. Jednak to właścicielom zależeć będzie na zachowaniu ciągłości historycznej danego miejsca by swoimi działaniami nie urazić choćby lokalnej społeczności, z którą warto nawiązać dobre kontakty.

Z naszego przykładu możemy wyróżnić choćby inwestycję w Pałacyk na Źródle w Będzinie Łagiszy, gdzie obok obiektu w czasach wojennych istniał podobóz Auschwitz Birkenau Łagischa HAAGA. Nasze działania prowadzone były w kierunku należytego zachowania pamięci o ofiarach obozu ale też stworzeniu w obiekcie przestrzeni edukacyjnej w szczególności dla młodych mieszkańców regionu i Polski. Tak nie przekraczamy tej wspomnianej linii między zachowaniem historycznego dziedzictwa, a zapewnieniem użyteczności.

Jednym z najbardziej rozległych kompleksów w Państwa ofercie jest bodaj Pałac Bzionków w opolskim Dobrodzieniu. Jak się okazuje nie mniej interesująca jest historia jego przeszłość. Ucieczka do Stanów przez prześladowaniem, skrywane latami pochodzenie. Co jeszcze wyróżnia tę nieruchomość?

Pałac w Bzionkowie to pałac z przełomu XIX I XX wieku. Faktycznie ta przedwojenna przeszłość jest interesująca. Nieco gorzej wygląda jego powojenne wykorzystanie. Po wojnie, od lat 50. rezydował w majątku PGR. W pobliżu stawu wybudowano nawet kilka dodatkowych domów dla pracowników. W latach 90. teren przejęła Agencja Rynku Rolnego, która przeprowadziła coś w rodzaju remontu, czyli – wyburzyła stare pałacowe schody do parku (budując w to miejsce nowe), piękne kaflowe piece zastąpiła bezdusznymi, współczesnymi kaloryferami. Parkowe alejki wylano wówczas betonem, wycięto część krzewów, a tajemniczy, znajdujący się pośród drzew nagrobek otoczono betonową opaską.

Od roku 2000 swoje działania rozpoczął prywatny inwestor. i znów nastąpiły zmiany – niekoniecznie na lepsze. Coraz bardziej podupadający obiekt od 2009 roku ma nowego właściciela, a od 2010 wystawiony jest na sprzedaż. Zatem obiekt czeka na kogoś kto tchnie w niego nowego ducha przywracając jego przedwojenny klimat.

Przypadek, który wprawił maszynę w ruch

Skąd w ogóle pomysł na zajęcie się tak specyficzną branżą?

Zainteresowanie zabytkami rozpoczęło się w 2012 roku kiedy jeszcze jako stowarzyszenie przejęliśmy stary budynek – byłą organistówkę w Będzinie Łagiszy. Napotkaliśmy tam na problem wody w piwnicach. Zawezwany radiesteta stwierdził obecność naturalnych cieków wodnych. Tak powstała idea Polskich Pałaców na Źródle do której dołączyły kolejne pałace z podobnym „problemem” wodnym. Przez pierwsze lata pomagaliśmy obiektom funkcjonującym w idei w uzyskaniu dotacji ze środków publicznych , w kontaktach z wojewódzkimi konserwatorami zabytków, lokalnymi władzami. Prowadziliśmy też działania kulturalne jak koncerty.

Jednakże zauważyliśmy, że część właścicieli naszych obiektów nie jest w stanie ich utrzymać i szukają kupców. Postanowiliśmy więc założyć biuro nieruchomości zabytkowych przy naszej fundacji by naszym obiektom znaleźć nowych właścicieli. Obecnie w swojej ofercie mamy kilkanaście historycznych budowli, które czekają na to, że ktoś da im „nowe życie”. A dzięki temu też chcemy uzyskać finansowanie na własną działalność kulturalno-edukacyjną naszej fundacji.

Zerkając na pałac w Falborzu, w Brześciu Kujawskim można doznać niemałego szoku. Podczas gdy jedna strona kusi odnowioną elewacją, druga jest ruiną. Co się za tym kryje?

Faktycznie Pałac w Falborzu ma dwa oblicze. Elewacja wschodnia jest symetryczna, trzyosiowa z dwuskrzydłowymi drzwiami na osi prowadzącymi do pałacu oraz drzwiami prowadzącymi do piwnic. Schody poprzedzające tę elewację są symetryczne względem niej. Schody te są dwubiegowe. Elewacja zachodnia nie posiada osi. Jest to ściana pałacu, która pozostała po rozebraniu dobudówki tarasowej pod koniec lat 80.

*Przygotowano we współpracy z Fundacją “Polskie Pałace na Źródle”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *