Podziemia Izraela www.szlakiempodrozy.pl

Podziemia Izraela

Izrael zapewne nie jest pierwszym państwem, jakie przychodzi nam na myśl w kontekst piwnicznych eksploracji. Tymczasem ów odcinek Bliskiego Wschodu, głównie zaprawą licznych starożytnych proroctw naznaczony został nie lada historiami. Tymczasem podziemia Izraela pełne są namacalnych dowodów na niezwykłą historię tej okolicy. 

Na pierwszy rzut oka Jerozolima jest ośrodkiem pełna adresów związanych z religią. Przecież zarówno dla chrześcijan, wyznawców judaizmu i islamu Betlejem i Jerozolima to miejsce szczególne. W zmieniającej się rzeczywistości tych dwóch miast znaleźć można jednaj miejsca, które wyglądają tak samo od tysięcy lat. Kwestie z nią związane nierozerwanie łączą się z wizjami dotyczącymi przeszłości. Czy więc tutejsze podziemia skrywają tajemnice przyszłości świata? Oczywiście, że tak! A pierwszą próbą dotarcia do nich było przytycie do miasta w 1865 r. międzynarodowej grupy archeologów, zwłaszcza kpt Charlesa Warrena. 

Specjalista ów jako pierwsze na cel obrał pozostałości Wzgórza Świątynnego. Tak w ziemi poczęto kopać pionowe szyny, w których z czasem zaczęto drążyć poziomie tunele wykopał posuwając się wzdłuż antycznych murów. Na efekty nie trzeba było długo czekać; wkrótce zagłębiono się we wnętrza całe zachodniej ściany kompleksu świątynnego. Spektakularnie działania zaowocowały przekopaniem się aż do palestyńskiej dzielnicy Jerozolimy, co pozwoliło odkryć elementy instalacji wodnej sięgającej czasów biblijnych.

“W 1993 r. odnaleziono jeden z tuneli nieopodal Ściany Płaczu, który pozwolił zagłębić się w północne części Via Dolorosa.”

Ale nie tylko archeologów interesowały namacalne dowody przeszłości miasta. W 1969 r. swoje prace podjęła ekipa wynajęta przez Ministerstwo Religii, penetrując tunel ciągnący się wzdłuż historycznej Ściany Płaczu. Prace prowadzone pod stojącymi zabudowaniami dzielnicy muzułmańskiej, prowadzono aż do lat ’90. To wówczas udało się dotrzeć do „Bramy Warrena” za sprawą drogi prowadzącej ze Wzgórza Świątynnego. To właśnie tutaj, w podziemiach przejmujący władzę muzułmanie pozwalali się modlić Żydom.

A tu jak wiadomo mieści się słynna Ścianą Płaczu. O ile niemal każdy zna ja przekazów medialnych, o tyle mieszczący się pod nią podziemny tunel już niekoniecznie. A szkoda bo ciągnący się w głębi ziemi na 488 m powstawał decyzja króla Heroda od 19 r. p.n.e. większość udało się spenetrować dopiero po wojnie 6-dniowej w 1967 r.

Tunel pod zachodnią Ściana Płaczu Podziemia Jerezolimy www.szlakiempodrozy.plTunel pod zachodnią Ściana Płaczu Podziemia Jerozolimy; źródło: Wikipedia

Kamienna ściana w podziemiach Jerozolimy - podziemia Izraela www.szlakiempodrozy.pl

Kamienna ściana w podziemiach Jerozolimy; źródło: Wikipedia

Historyczne miejsca Izraela

Jako, że Jerozolima wykształciła się w miejscu bijącego źródła Gihon, swego czasu osiedliły się przy nim różne plemiona. Jednak aż 2 tys lat zajęło otocznie go murami. Planując swe życie nowi osiedleńcy zapomnieli jednak jednym – mianowicie o fakcie, iż wraz z postawieniem ściany, odcinają sobie dostęp do wody. Naprawiając błąd zbudowano więc do wydrążenia podziemnego kanału transportującego wodę do miasta.

Dziś podziemne korytarze zbudowane przez Kananejczyków stanowią nie lada atrakcję. Wyrzeźbione w gliniastym podłożu bezpiecznie miały wprowadzać wodę do miasta, nie zalewając go. I tu podobnie jak wcześniej swoją rolę odegrały przepowiednie. W tym przypadku ta związana z uzależnieniem zwycięstwa armii Dawida od podziemnego tunelu. Tak król wykorzystał go w trakcie ataku na miasto, otwierając dzięki temu bramę od wewnątrz.

Zejście do źródła Gihon Podziemia Izraela www.szlakiempodrozy.plZejście do źródła Gihon; źródło: Wikipedia

Jedna z licznych przepowiedni religijnych jasno wskazywała, że któregoś dnia stanie Jerozolima stanie się areną krwawej bitwy. 300 lat później miasto zaatakowała armia Asyryjczyków. W 700 r. p.n.e. atakując Judeę zajmowała kolejne miasta. W końcu stanęła u wrót Jerozolimy. Król Ezechiasz wiedzący o tym że trzeba wznieść nowe mury miejski, a tym samym tunel rozpoczął budowę „tunelu Ezechiasza” ciągnącego się 600 m i położonego 10 m pod poziomem gruntu. Łączący miasto z sadzawką Siloe tunel wykopywano ręcznie. Dzięki niemu udało się obronić miasto; do dziś wow źródło zresztą nie wyschło. Kanały zaś stały się fundamentem Jerozolimy. Najważniejszy z nich tunel Siloe wydrążony został w skale na dł. ponad 500 metrów niosąc ze sobą wodę do domów Al-Bustan. Do dziś niektóre z nich wypełnia ciecz, inne zaś pozostają całkowicie wyschnięte.

Prowadzone z ogromnym zapałem prace archeologiczne pozwoliły także zlokalizować podziemne elementy rzymskiej ulicy. Wyżej natrafiono zaś na szyb prowadzący z góry do tunelów, pełniący pierwotnie funkcję odpływu. Leżący pod ul. Wadi Hilwe oraz zbudowanymi na niej domami wiedzie ku Wzgórzu Świątynnemu, pod plac w sąsiedztwie Ściany Płaczu.

Mało tego pod jerozolimski, klasztor Sióstr Syjonu figuruje specyficzny basen. Rozciągający się pod ziemią obiekt zajmuje prostokąt wymiarach 14 x 2m. Nie jest co prawda szczególnie głęboki (w najgłębszym miejscu to 6 m), ale za to ba bogata historię. Powstały za panowania Heroda Wielkiego element pierwotnie ukryty przed wzrokiem ludu odnalazł wspomniany już Warren. Dziś prezentuje się tak:

Basen Struthion - podziemia Jerozolimy www.szlakiempodrozy.plBasen Struthion – podziemia Jerozolimy; źródło: Wikipedia

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *