Parki narodowe www.szlakiempodrozy.pl

Parki Narodowe Salwadoru

Czy w najmniejszym państwie tzw. Ameryki Środkowej znaleźć można miejsca uosabiające tutejszą przyrodę? Taki kontynentalną różnorodność w pigułce? Jedno wiadomo na pewno. Warto próbować. Szczególne w tutejszych parkach narodowych.

Niedościgniony lider. Tak można nazwać dumę kraju – El Imposible National Park. Największy tego rodzaju obiekt w tym Salwadorze. Utożsamiany z tysiącem 1000 gatunków roślin 282 rodakami ptaków, czy też 103 odmianami ssaków i 53 gadów i płazów stanowi prawdziwie elitarny teren chroniony.

Zagadką pozostaje część, w której znaleziono ślady świadczące o o tym, że już w 166 roku p.n.e. istniały tu osady rolnicze. Mieszczący się w departamencie Ahuachapan, powstał by chronić newralgiczny dla całego tutejszego ekosystemu las tropikalny. Gdy doszło do jego założenia 1 stycznia 1989, ówczesne władze objęły 38,2 km2 terenu. Takiego zróżnicowanie terenu nie ma w pobliżu nigdzie indziej Podczas gdy najniższe jego partie leżą na 250 m n.p.m., najwyższe ulokowane są na wysokości 1425 m n.p.m.

El Imposible w Salwadorze www.szlakiempodrozy.pl

El Imposible; źródło: Flickr

I pomyśleć, że jeszcze na początku XX w. przez dzisiejszy park przetaczały się całe tabuny ludzi. Z wielkimi ładunkami kawy, wykorzystując muły, przewozili w ten sposób zebrane ziarna, kierując się do pacyficznego portu. Pokonywanie wąskiego i dość stromego wąwozu, stanowiącego jedyną drogę, pośród otaczających go górskich grzbietów nie było jednak łatwe. Poruszanie się w dużej mierze bez dostępnej, podstawowej dziś infrastruktury, było nie tylko trudne ale i niebezpieczne. Urywające się liche kładki nie raz i ie dwa pociągały za sobą w przepaść, samych ludzi jak i ich ładunki. Podawana w europejskich domach kawa nierzadko miała właśnie salwadorski rodowód.

“Dziś przez jego teren przepływa aż 8 rzek. Wzdłuż nabrzeża ciągną się lasy namorzynowe. Pośród roślinności natkną się można na różne gatunki zwierząt, począwszy od pum, przez dziki, aż po jastrzębie.”

W 1992 r. walory przyrodnicze doceniono wpisując na listę UNESCO. Pomimo tego od 2000 r. organizowane są w nim wycieczki, których cechą szczególną jest wędrówka po najwyższych jego punktach.

Iguana w El Imposible www.szlakiempodrozy.pl

Iguana w El Imposible; źródło: Flickr

Wytyczono w nim wiele tras:

  • La Catarata „El salto” – to 7-godzinna trasa, zwieńczona możliwością wejścia pod spadający z 50 m słup wody
  • Camino de “La Muerte” – prowadzi do plantacje kawy i bambusowego ladu; wędrówka trwa 6 godzin
  • „Drzewo papug” – wyruszając o zmierzchu, celem jest zobaczenie tysięcy papug, które w tym czasie pojawiają się na drzewach
  • „El Puente del Imposible” – 5 godzinna wędrówka wyznaczona trasa biegnącą środkiem parku, kończąca się w punkie widokowym lokowanym na moście
  • „Hasta La luna: – podróż po nieodkrytych, dziewiczych połaciach, odbywająca się trudno dostępnymi, nieutwardzonymi szlakami, zakończona kąpielą w kaskadach tutejszego wodospadu
  • „Exploracion de cavernas”: ulokowane w w dolnej części parku, nazywana jest wizyta w… w piekle

Co ciekawe po terenie parku organizuje się również wycieczki rowerowe. Pokonując trasę, rusza się z poziomu 1700 m, kończąc przy do oceanie!

Panorama z punktu widokowego El Imposible; źródło: Flickr

Los Volcanes National Park (Park Narodowy Cerro Verde) obejmuje trzy wulkany w tym aktywny Volcán Izalco, który jak na one takie obiekty na świecie jest de facto… noworodkiem. Wyrósł w 1770 r.

Zalesiony teren obejmuje też Volcán Santa Ana, najwyższy szczyr Salwadoru. Kiedy w 2005 r. doszło do jego erupcji tern poniżej osunął się. Jako, że położony jest nieopodal plantacji kawy, pracownicy musieli uciekać. Niestety nie wszystkim się to udało, przez co były dwie ofiary śmiertelne. Całość zajmuje 27 km2, a jego położenie jest różnorodne, przez co wysokość terenu waha się między 600 a 2362 m n.p.m.

Panorama z punktu widokowego El Imposible Panorama Cerro Verde www.szlakiempodrozy.plPanorama Cerro Verde; źródło: Flickr

Wkraczając do niego trzeba być przygotowanym na to, że szybko może objąć nas mgła. Wędrując po zastygłej lawie, tworzącej podstawę można się zapomnieć. Otaczające ludzi ze wszystkich stron różnorodne drzewa, z cyprysami sięgającymi nawet 40 m stanowią niezapomniane widoki. Zresztą wprawne oko dostrzeże nawet 125 gatunków drzew!

Nierzadko wokół nich wyrastają inne okazy, w tym piękne kolorowe storczyki, klujące kaktusy, ale też tak pospolite typy roślinności jak paproć czy mech. W lasach na jego terenie żyje sporo ptaków m.in. kolibry i dzięcioły.

Cerro Verde www.szlakiempodrozy.pl

 

Cerro Verde; źródło: Flickr

Mnogość zwierząt, w tym tak rzadkich jak kojoty, spin lisa, tigrillo. Po niebie stale latają jastrzębie oraz orły czarne. Pracownicy parku dbają o to, by wszystkie zwierząt miały jak najlepsze warunki do przetrwania przez dostrzec tu można nie tylko ptaki, ale też, ssaki, płazy, gady.

Odwiedzający mogą skorzystać z dwóch centrów dla gości z bogatym wyposażeniem. Dla amatorów dłuższego pobytu w rozmaitych okolicznościach przyrody są dobre wieści. Działają tu pola namiotowe, przez co korzystanie z punktów widokowych i szlaków turystycznych prowadzących do krateru wulkanu nie jest ograniczone do jednodniowego wypadu. Wytyczone są miejsca w których można rozpalać ogniska, które nie zagrażają pożarem.

Jako, że obszar ten stale poddawany jest badaniom, głownie nad żyjącymi tu zwierzętami, naukowcom udostępniono specjalnie wyznaczone strefy do prac.

Szlak w Cerro Verde www.szlakiempodrozy.pl

Szlak w Cerro Verde; źródło: Flickr

Pikniki w storczykowej odsłonie

Jeśli wędrówka w chmurach, to tylko w Montecristo National Park! Słynący z wiszących, jak się zdaje niemal tuż nad głową, obłoków terytorium chronione zlokalizowane jest w miejscowości Metapán, w departamencie Santa Ana. Jego teren stanowi powulkaniczna połać ziemi niespełna 20 km2. Ukształtowanie terenu sprawia, że można się tu znajdować zarówno na wysokości 800 jak i 2418 m n.p.m. W tutejszym lesie „Nebuloso” rośnie aż 117 gatunków drzew. Wkraczając w jego obszar natrafić można na aż 200 odmian samych tylko orchidei i 21 gatunków paproci. Gdyby nie to, ze to obszar w którym zabroniono zbierania jakichkolwiek rosnących tu przysmaków, grzybiarze mieli by tu co robić. Dość powiedzieć, że wyrosło tu aż 20 ich gatunków.

W specjalnej części nacieszyć można oczy mnóstwem storczyków, w których zgromadzono tu 70 rodzajów. Prócz nich rosną du drzewa cyprysowe, dęby i sosny. Powierzchnię parku zamieszkuje największa ilość zagrożonych gatunków zwierząt w całym kraju! Żyjące tu na co dzień 343 odmiany kręgowców, stanowią aż 43% wszystkich zwierząt całego Salwadoru! Spotkać tu można wiewiórki, jeżozwierze, czarne ryjówki, wiewiórka, a przy odrobinie szczęścia także przechadzające się jelenie.

Wyznaczono w nim tereny, które mogą zostać wykorzystane na pikniki. Są też miejsca na rozłożenie namiotu i przenocowanie. Jednakże, aby dostać się na teren parku trzeba uzyskać specjalną zgodę, uprzednio wypełniając formularz zgłoszeniowy. Bramy parku otwarte są rano w godz.7-11.

Każdego dnia spotkać można tu ludzi, którzy pragnąc zaczerpnąć można powietrza udają się na wędrówkę po wyznaczonych tu szlakach. Z tym, że to nie jest takie proste… Panująca tu niemal zawsze, 100% wilgotność męczy organizm. Przez co lepiej podzielić trasę na minimum dwa dni.

Mimo to, w parku główne szlaki wytyczono tak, że prowadzą do miejsca w którym spotykają się granice trzech państw: Salwadoru, Gwatemali i Hondurasu. Miejsce to oznaczone jest mały, białym pomnikiem. Co więcej tuż obok sti drewniana wieża,pierwotnie wzniesiona dla strażników, a dziś mały punkt widokowy. Wędrówka po wilgotnym lesie, pełnym terenów bagiennych, zwisającymi z wysoka roślinami jest bezsprzecznie także ciekawa. Jako, że wymaga czasem przedzierania się przez bujną roślinność można się tu poczuć jak w prawdziwej puszczy! Jeśli komuś zależy na zwiedzeniu parku w jeden dzień musi przygotować się na około 9 godzinną wędrówkę.

Krater wulkanu w El Boqueron www.szlakiempodrozy.pl

 

Krater wulkanu; źródło: Flickr

Wielka dziura

Bardziej „surowy” jest widoczny wyżej Parque El Boquerón. Teren ów obejmuje szczyt wulkanu San Salvador, którego wierzchołek sięga 1800 m n.p.m. Sam park nie ma długiej tradycji; powstał w 2008 roku.

Nie dziwi, że najważniejszym elementem parku jest krater, którego średnica to ok. 5 km. Ostatnia erupcja miała miejsce w 1917 roku. Głęboki na 558 m krater nie jest jedynym. Chowa w sobie mniejszy zwany pieszczotliwie „Boqueroncito”.

Poruszając się wytyczonymi szlakami istnieje spora szansa napotkania na swej drodze rosnących hortensji i begonii. Warto rozglądając się także za przebywającymi tu stale jeleniami, lisami, szopami, oraz pancernikami.

Ścieżka w El Boqueron www.szlakiempodrozy.pl

Ścieżka w El Boqueronl; źródło: Flickr

Lubisz naturę? Sprawdź czym zachwyca Park Narodowy Pendjari w Beninie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *