Na sportowo wyrozniajacy www.szlakiempodrozy.pl

Morsowanie – polskie i światowe miejscówki dla lodowatych kąpieli

Ale to nie jedyne miejsce. Londyńczycy w trakcie zimowych kąpieli korzystają również z jeziora Serpentine Lake na terenie Hyde Parku. Sztuczny akwen powstały w 1730 r., sięgający w maksymalnym punkcie 5,2 m głębokości 200 lat później doczekał się otwarcia oddzielonego bojami kąpieliska. I to właśnie ono co roku w Święta Bożego Narodzenia otwierane jest w soboty, celem udostępnienie miejsca dla morsujących.

Inna miejscówką słynąc na terenie Anglii jest Highgate Ponds w londyńskiej dzielnicy Hampstead. Ów naturalny staw cieszy się opinią jednego z najlepszych miejsc do pływania leżącego na świeżym powietrzu. Nic dziwnego, że podczas zimowych miesięcy ściąga amatorów tego typu aktywności. Wg władz miejskich w miejscu tym, w ostatniej dekadzie nastąpił prawdziwy boom na lodowate kąpiele. Podczas gdy 10 lat temu korzystało z niego 295 tyś ludzi, obecnie doliczyć się ich można 655 tyś w skali roku. I to pomimo tego ,iż zbiornik został przeznaczony do poboru wody, dla stale rosnącego zapotrzebowania na wodę dla mieszkańców Londynu.

Zimowa sceneria Highgate Ponds www.szlakiempodrozy.pl

Zimowa sceneria Highgate Pond; źródło: Flickr

W tym zestawieniu nie mogło zabraknąć oczywiście wód słynnego Kanału La Manche. W tym przypadku morujący obrali na cel wody Bournemouth. Lokalni amatorzy pływania, wykorzystują niemal cała długość ciągnącej się na 7 min piaszczystej plaży od Hengistbury Head do Sandbanks.

A gdzie zimą morsują Szkoci? Jednym z celów amatorów kąpieli jest leżące u podnóża gór Cairngorm słodkowodne jezioro Loch Morlich. Zlokalizowane w regionie Highland, otoczone plażami.

“Niemiecka organizacja morsów, czyli ”Międzynarodowe Stowarzyszenie Pływania w Lodzie” organizuje nawet oficjalne zawody pływania pod lodem. Organizowane są nad jeziorem Wöhrsee w bawarskiej miejscowości Burghausen. Co więcej na początku 2015 r. wykorzystano do tego specjalnie przygotowane tory dł. 25 m.”

Morsowanie w Szwajcarii

Począwszy od 1934 r. w Genewie organizowany jest doroczna impreza morsów. Grudniowa ”Coupe de Noël gromadzi zazwyczaj ok. 2,5 tyś uczestników, z których większość pokonuje 1200 m w wodach Jeziora Genewskiego. Wszystko to powoduje, że impreza ma status jednej z największych tego rodzaju wydarzeń na świcie.

Biorący udział w zawodach, podzieleni na 25 os. grupy mają do pokonania 100 m. Co istotnie pokonują odległość bez wyposażenia, a więc piankowego kombinezonu, płetw i rękawiczek. Woda zazwyczaj ma temp. 6° C.

Mające charakter sztafety zawody, odbywają się według schwycić reguł:

  • każda z grup wchodzi do wody co 4 min
  • aby zaliczyć zawody do kategorii pływania pod lodem temp. Nie może przekraczać 5°
  • impreza jest ścisłe monitorowana przez ratowników

W 2019 r. impreza przyciągnęła na start 2555 śmiałków w wieku 15-86 lat

Chińskie rekordy w morsowaniu

Chińczycy, jak to oni także i morsowaniu muszą dominować nad innymi nacjami. Szacuje się, że w najludniejszym kraju świata tę aktywność uprawia aż 200 tys ludzi, należących do 141 organizacji.

W samym tylko Pekinie znaleźć można ciekawe miejsca, w których mieszkańcy oddają się swej pasji. Na terenie obszaru krajobrazowego Shichahai do zimnych kąpieli wykorzystuje się trzy stawy:

  • Qianhai
  • Xihai
  • Houhai

Obszar zajmujący 147 ha prócz swych walorów kąpielowych, jest całkiem przyjemnym wizualnie miejscem.

Staw Qianhai - morsowanie w Pekinie www.szlakiempodrozy.pl

Staw Qianhai – morsowanie w Pekinie; źródło: Flickr

Otoczony wysokimi zabudowaniami z jednej i straszliwa drogą kolejny z pekińskich park Yuantan wykształcił się ze sztucznego zbiornika zalanego w 1773 r. za panowania cesarza Qianlong. Obszar dopełniono pokaźnym pałacem dla władcy, który jednak z czasem został kompletnie zapomniany. Co innego sam akwen, zwany Jadeitowym Stawem Głębokim, który dziś w zimowe miesiące służy morsującym.

Słynący z lodowych rzeźb Harbin sąga lodowymi kąpielami za sprawa rzeki Songhua.”

Ważnym wydarzeniem w życiu mieszkańców chińskiego Jinan, stolicy prowincji Szantung jest doroczny festiwal zimowego pływania w wodach jeziora Daming. Uczestnicy maja do pokonania w zimniej wodzie dystans 300 m.

Także ludność Taiyuan, nie potrafi sobie odmówić przyjemności zanurzenia się w lodowych wodach. Jest o o tyle łatwe, że sprzyjają temu warunki atmosferyczne. Zima często temperatura spada poniżej 10° C. Rzeka Fen ściąga amatorów morsowania codziennie.

Chętnych ściągają również wody Morza Żółtego na terenie Dalian.

Morsująca Ameryka Północna

Co ciekawe pierwsza osobą, która na teranie Stanów Zjednoczonych, która z pełną świadomością zanurzyła się w lodowatej wodzie był Louis Sugarman. I kto wie czy nie wpływ na to miało jego pochodzenie. Ów rosyjski imigrant, mający status profesora, mieszkający w mieście Little Falls w stanie Nowy Jork wszedł do lodowatej wody, mającej w 1890 r.

Pierwsza organizacją, która gromadząca mieszkańców nowojorskiej dzielnicy Brooklyn uwielbiających pływać w lodowatej wodzie był Coney Island Polar Bear Club”. Założony już w 1903 r. przez Bernarra MacFaddena do dziś zajmuje się organizacja dorocznej kąpieli w Nowy Rok w wodach Atlantyku. Jego członkowie morsują regulowanie w każdą niedzielę, począwszy od listopada do kwietnia.

Morsy z Coney Island Polar Bear Club www.szlakiempodrozy.pl

Morsy z Coney Island Polar Bear Club; źródło: Flickr

Kanadyjskie kąpiele w lodowatej wodzie

Kanadyjskie zimy obrosły już legendami na całym świecie. Panujące w kraju warunki pogodowe wykorzystywać więc do swych celów także miłośnicy taplania się w lodowatej wodzie.

A, że Kanada to także kraj jezior okazji do morowania nie brakuje. Miejscowi wykorzystują do tego choćby słynne jezioro Ontario, wybierając dni w których temp. nie przekracza 5°C. Ochoczo korzystają z tego mieszkańcy Toronto – link do Miasta Kanady

Część z nich zrzeszona jest w miejskim “Toronto Winter Swimming Club”, którego sława wśród morsujących wykraczała daleko poza kanadyjskie granice. Wszystko z uwagi na to, iz jego członkowie mierzą się z niespotykanymi nigdzie indziej warunkami meteo, z zwłaszcza występującymi tu dość silnymi podmuchami wiatru, dodatkowo zwiększającymi uczucie zimna.

Zimna Ameryka Południowa

Kto by pomyślał, że nieforsujących spotkać też można w Ameryce Południowej. Tymczasem, choć Patagonia, jest przecież jednym z najmniej zaludnionych obszarów świata to i tutaj znaleźli się amatorzy lodowych kąpieli.

Co więcej mieszkańcy tej zimniej krainy podchodzą do sprawy całkiem poważnie, organizując krajowy festiwal zimowego pływania.

Lepszego miejsca niż okolice lodowca Perito Moreno znaleźć tu nie można było. Woda sięgająca maksymalnie 2° C stała się w w połowie sierpnia 2014 r. arena niezwykłego ciekawego wydarzenia. Do wody wskoczyło tu jednocześnie 50 morsów, w wieku od 30 do 75 lat. 0 do 73 lat nurkuje w lodowatych wodach lodowca Patagonii Perito Moreno w mieście El Calafate. Tak rozpoczęli tradycje dorocznego świętowania tzw. Zimowego Festiwalu Pływania.

El Calafate przy lodowcu Perito Moreno www.szlakiempodrozy.pl

El Calafate przy lodowcu Perito Moreno; źródło: Flickr

Krajowe tradycje

Okazuje się że mimo iż morsowanie wygląda na pierwszy rzut oka tak samo pod każda szerokością geograficzną istnieją pewne rytuały, których przestrzegają przedstawiciele konkretnych krajów a świecie.

Kto by jednak przypuszczał, że wpływ na rozwój popularności zanurzania się w zimnej wodzie będzie miała… religia. Konkretnie prawosławie…

Jak już wspomniano wcześniej to właśnie tamtejsi wyznawcy uznali, że lodowate kąpiele staną się jednym z punktów obchodu święta Objawienia Pańskiego. Tak 19 stycznia każdego roku na pamiątkę chrztu Jezusa w rzece Jordan miłośnicy tej aktywności wycinają w akwenach dziury, kształtem przypominające krzyż. I po stosownej modlitwie zanurzając się przez nie trzykrotnie w wodzie przechodzą swoisty chrzest, na pamiątkę zanurzenia się w rzece Jordan przez Chrystusa. Zachowany zostaje tym samym religijny aspekt morsowania zakładający oczyszczającą z grzechów moc zanurzenia się w wodzie.

Co ciekawe praktykowali go swego czasu nawet zasiadający na tronie carowie. W tym przypadku cała uroczystości organizowano w okolicy słynnego Pałacu Zimowego w Petersburgu w wodach Newy.

Mało tego, do morsowania nawiązują też wyznawcy japońskiego szintoizmu. I to przynajmniej raz w miesiącu. Każdego 11 dnia odbywają bowiem ceremonię Misogi, czyli pielgrzymki do świętych źródeł i potoków. Jej punktem kulminacyjnym jest zanurzenie się w lodowatej wodzie, będące swoistym rytuałem oczyszczania a zarazem dopełnieniem wcześniej odbytych modlitw.

Kompletnie niezwiązane z warstwą religijną jest z kolei praktykowane w Stanach Zjednoczonych od 1904 r., powitanie w zimnej wodzie Nowego Roku. Z czasem tradycja przebiła się w kolejnych krajach.

Międzynarodowe Stowarzyszenie Zimowego Pływania

Światowa organizacją zrzeszająca pływaków lodowych jest IWSA, czyli International Winter Swimming Association.

Działająca od 2006 r. organizacja zajmuje się tworzeniem i nadzorowaniem warunków do bezpiecznego wpływania w warunkach zimowych. Urządzenia imprezy pod nadzorem IWSA wiąże się z przyjęciem konkretnych kryteriów, obojętnie czy dotyczą krótkich czy długich dystansów.

Jej członkowie opracowali bowiem ścisłe zasady, które stały się standardem na Zimowych Mistrzostwach Świata, a więc najważniejszych i najbardziej prestiżowych zawodach odbywających się co dwa lata. Impreza gości wówczas najlepszych pływaków zimowych z przeróżnych krajów świata.

Kryteria International Winter Swimming Association (IWSA) www.szlakiempodrozy.pl

Kryteria International Winter Swimming Association (IWSA); źródło: iwsa.world

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments