Miasta Chorwacji - Zagrzeb, Varażdin, Pula www.szlakiempodrozy.p

Miasta Chorwacji – Zagrzeb, Varażdin i Pula na rowerze

Och, Varaždin​…

Varażdin, to miejscowość przez który przepływa rzeka Drawa tocząc swój bieg przez jezioro Varażdin. Co ciekawe przez środek owego jeziora przebiega granica regionów: varażdińskiego i medzimurskiego. Ale przecież po jeziorze nie pojedziemy rowerem…

Jezioro Varaždin:

Max. długość: 7,5 km
Max. szerokość: 1,6 km
Powierzchnia: 10,1 km2
Wysokość elewacji: 158 m2

 

Choć ma 59,45 km² powierzchni tętni życiem w centrum. Opłotki, tego miasta Chorwacji i tworzą bowiem tereny rolnicze. Nie sposób nie zacząć przejażdżki Varażdinie od twierdzy Stary Grad. Tworzy swoiste zielone serce miasta, jako że okolona jest niskimi drzewami i krzewami. Jasna, niewysoka budowla mieści obecnie muzeum miejskie. Informacje o jego zbiorach i cenach wstępu znaleźć można na oficjalnej stronie.

Na południowym skraju polany, na której usytuowany jest główny obiekt można rzucić okiem na mały budynek – „Kula Stražarnica”. De facto jest łącznikiem z przyjemnym placem Trg Miljenka Stančića. Tu potem można odsapnąć, siadając w cieniu rozłożonych parasoli, chroniących przed skwarem rozkoszując się zimnym napojem.

Varaždin to jednak definicja kontrastu. Widoczne jest to szczególnie, podczas przejażdżki rowerowej. Dowód? Przejażdżka na Franjevački trg – plac, który zaskakuje różnorodnością. Odrestaurowane budynki przeplatają się ze zrujnowanymi w odległości kilku naciśnięć pedałów roweru. Do pierwszej grupy zaliczyć można katolicki kościół, przed którego wejściem ujrzeć można pomnik Grzegorza z Ninu – biskupa, który sprawował posługę w latach 900-929. Tuż obok wznosi się Ursulinski Samostan – także katolicki kościół, lecz tym razem pełniący także misję edukacyjną

Wsiadając ponownie na rower wypada skierować się na wchód, do Trgu kralja Tomislava. Tu nie można nie zauważyć ratusza. Choć powstał w połowie XVI w., to w pierwotnym kształcie nie przetrwał. Po pożarze odbudowano go w stylu neoklasycystycznym. Choć i w świetle słonecznym prezentuje się okazale, to jednak błyszczy po zmroku. Wtedy podświetlony, wraz z okalającymi go zabudowaniami tworzy magiczną scenerię, w którą idealnie wpasowują się okoliczni mieszkańcy korzystający w tutejszych restauracjach z uroków wieczornego życia.

Co ciekawe tuż obok miejsca w którym nocą toczy się gwarne życie usytuowana jest… Katedra Wniebowzięcia NMP. Pełni ona rolę głównej świątyni katolickiej w tym mieście. Jej budowa trwała 4 lata i zakończyła się w 1646 r. Do jej powstania przyczynili się jezuici, którzy wcielili w życie  plan swego księdza Juraja Matoty, który zaprojektował budowlę z wieżą, bocznymi kaplicami i dwiema galeriami.

Katedra w Varaždinie www.szlakiempodrozy.pl

Katedra w Varaždinie; źródło: Wikipedia

Co ciekawe jedną z południowych dzielnic Varażdinu jest jest… Bronx 🙂  Ale przyznać trzeba, że niewiele ma wspólnego ze swoją nowojorską siostrą, gdyż przejechanie jej całego jej terenu rowerze zajmuje około kwadransa. A najciekawsza wydaje się tutaj… poczta.

Chorwacka Pula, czyli… włoskie maniery

Miasto Pula, jako część regionu, jak niemal cała Istria nacechowana jest włoskimi obyczajami. Ów stan rzeczy dosyć łatwo jednak wyjaśnić. Okazuje się, że jeszcze w pierwszej połowie XX w. należało do Italii. Nie dziwne więc, że pełnymi garściami czerpało z włoskiej architektury, kultury i kuchni.

Jednak Pula to przede wszystkim port, wokół którego wyrosło centrum. Wspomniane obce panowanie widać zresztą do dziś. Przejażdżkę rowerową zacząć więc wypada od rzymskiego Amfiteatru. Stojąc pod jego murami natychmiast na myśl nasuwa się Koloseum, choć… trzeba zachowywać proporcje. Jest on szóstą pod względem wielkości budowlą antycznego świata. Zbudował go Klaudiusz w tym samym czasie co słynne Colloseo, rozbudował Wespazjan. Ściany osiągają wys. 30-tu metrów. Widownia na 30 tyś ludzi oklaskiwała w starych czasach występy walczących niewolników.

Koloseum Pula Chorwacja www.szlakiempodrozy.pl

Koloseum w Puli; źródło: Pixabay

To, co go łączy to historia. Od  powstania w I w, podobnie jak w Rzymie, także tutaj na śmierć wysyłano pierwszych chrześcijan. Makabrycznym scenom przyglądało się nawet 23 tyś ludzi. Dziś w budowli, tego miasta Chorwacji, mającej kształt elipsy o wymiarach 132 x 105 m organizowane są  wydarzenia kulturalne: koncerty, wystawy, itp.

Tuż obok zostawiając na chwilę jednoślad wstąpić można do Muzeum Archeologicznego, którego eksponaty to przede wszystkim: stare naczynia ceramiczne i przedmioty codziennego użytku z kamienia i kości zwierzęcych. Co ciekawe zobaczyć tu można także rzymskie pomniki nagrobne, oraz monety z I-IV wieku. Tutejsze podziemia kryję narzędzia do produkcji oliwy z oliwek, z której słynie region. Dla tych, których zainteresowała ta tematyka zapraszam na oficjalny serwis internetowy gdzie znaleźć można zapoznać się ze szczegółową historią regionu.

Jako, że wszystko co ciekawe w Puli mieści się na zachodzie miasta w trakcie rowerowej nie doświadczymy tu długich przejażdżek. Raczej konieczne jest przystawanie co chwila, by rzucić okiem na kolejne ciekawe elementy krajobrazu. Takim jest choćby “Rimsko Kazalite”, czyli rzymskie forum w  okolicach którego w dawnych czasach panował zgiełk. Dziś dawne Teatro Romano, to tylko niewielkie kamieniste podwyższenie otaczające mały placyk. 

Świetnym miejscem jest twierdza z zamkiem tuż obok wspomnianego forum. Tę postawili panujący kiedyś na tym terenie Wenecjanie. Dziś w jej murach mieści się muzeum morskie. To co najciekawsze mieści się pod ziemią…

Podziemnie tunele dla wojsk zbudowano tu przed I wojną światową i pełnić miały rolę schronów dla ludności oraz magazynów broni i amunicji. Konstrukcja powstawała w taki sposób, aby korytarze mogły dostarczyć wymaganej ilości świeżego powietrza oraz zachować stałą temperaturę 14-18° C. Tunele mają 3-6 m szerokości i ok. 2,5 wysokości, a pomieścić się w nich może 6000 osób! Mało tego, częścią większej całości, a wszystkie tunele pod powierzchnią tego miasta Chorwacji są w stanie pomieścić 50.000 ludzi, czyli więcej niż obecnie tutaj mieszka!

Kilka pchnięć nogami dalej w kierunku morza i porzuca się już myśli o podziemnych korytarzach. Wpada się bowiem na starożytną Świątynię Augusta i Romy z I w. Oprócz klasycznego zwiedzania można się w niej zaopatrzyć w pamiątki: widokówki, magnesy na lodówkę i inne tego rodzaju drobiazgi. Zresztą na Forum znajdują się nie tylko atrakcje dla turystów, ale przede wszystkim urzędy dla miejscowych. A wszystko to w otoczeniu licznych restauracji i barów otwierających podwoje dla wszystkich chętnych. 

Pula i jej świetlisty wyróżnik

Pula to jednak nie tylko atrakcje, ale także ciężka praca. Jej synonimem jest tutejsza stocznia – Uljanik. Stało się o niej głośno nie z powodu budowanych statków, ale… podświetlanych żurawi !

Szukając pomysłu na wyróżnienie tego przemysłowego terenu, oraz tchnięcie weń nowego życia władze wymyśliły, że doskonale sprawdzi się projekt „Świetlnych Olbrzymów”. Efekt podziwiać można codziennie wieczorem, kiedy to wielkie dźwigi mienia się różnymi barwami tworząc ciekawy, unikalny spektakl. Trzeba przyznać, że robi kolosalne wrażenie.

Tak kończymy rowerową wizytę w Chorwacji. Było chyba warto?

 

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments