Trypolis Liban www.szlakiempodrozy.pl

Libański Trypolis

A co Ty wiesz o Libanie? Na tak zadanie pytanie do tej pory nabierałem wody w usta, coś tam mrucząc o jakichś powieściach sensacyjno – szpiegowskich. Nieprzekonująco to wyglądało, trzeba przyznać. Uporządkujmy więc fakty przynajmniej o jednej miejscówce tego kraju zwanej Kada Trypolis, lub po prostu Trypolis.

Ale żeby zrozumieć z czym ma się tu do czynienia trzeba liznąć nieco historii. Gdy w starożytności, starożytności miasto znane było jako Arados. Na przestrzeni wieków władze ad nim sprawowały różne imperia: Rzymianie, Persowie czy przedstawiciele Bizancjum. Wreszcie i ci ustąpili w VII w. pola Arabom. No i się zaczęło… Ci mający, w zasadzie od zawsze, dryg do handlu sprawili, że Trypolis stał się jednym z bliskowschodnich ośrodków gospodarczych w rejonie I wszystko pewnie potoczyło by się inaczej, gdyby gdyby nie znane nam wyprawy dawnych chrześcijan W XII w. krzyżowcy na czele z Rajmindem z Saint Gilles podpalili miasto, budując nad nim twierdzę. I to m.in. dzięki niej panowali nad miastem kolejne 180 lat, do czasu przegranej z Mamelukami w 1289 r.

Panorama Trypolisu w Libanie www.szlakiempodrozy.pl

Panorama Trypolisu w Libanie: źródło: Flickr

No dobrze, tylko skąd ta dziwna nazwa? Jasno odwołująca się do trójki. Ano stąd, że libański Trypolis dawniej składał się z trzech części. Dziś podział jest już prostszy: główny obszar miasta stanowi dzielnica al Mina, słynąca z portu, oraz typowe centrum – jednakowoż składające się z nowoczesnego miasta i starej medyny.

Trypolis słynie z przyrządzanych tu słodkości’ nie można być w mieście i nie spróbować halawat al-dziban – przysmaku oparte na serze z syropem.”

Gdyby ktoś szukał ścisłego centrum miasta, powinien udać się na Saahat al-Tall. Ów przestronny plac rozciągający się u podstawy zdobiącej go wieży zegarowej, to jednak nie tylko miejsce gdzie zobaczyć można spacerujących po mieście mieszkańców. Jak, że stanowi główny obszar transportowy (z przystankami komunikacji miejskiej) i turystyczny (z restauracjami i hotelami), z reguły roi się tu od ludzi. Zresztą samych miejscowych doliczyć się można w Trypolisie 237 tys. mieszkańców. A doliczyć turystów… OK, może nie dla każdego celem życia jest zobaczenia Libanu, ale to nie znaczy że tutejsze zabytki, nie mają mocy przyciągania. Choćby sama wspomniana wieża – bezsprzecznie jednym z symboli Trypolisu. Co jest o o tyle niepodziewane, że została zbudowana przez Turków w 1906 r., jako podarunek dla mieszkańców.

Wieża Zegarowa Trypolis Liban www.szlakiempodrozy.pl

Wieża Zegarowa Trypolis Libia; źródło: Flickr

Żeby nie było niedomówień, co do charakterystyki miasta, to staja jego część położona jest na wschód od placu; nowa – na zachód, ciągnąc się wzdłuż Fouad Chehab, pełnej instytucji finansowych, sklepów i punktów usługowych. Zaś obszar między Rue Fouad Chehab, a al-Mina wypełniają szerokie ulice zabudowanie blokami i centrum handlowym. Najbardziej wysunięta na północ miasta Al-Mina będąca bardzo wiekową częścią Trypolisu, jest też siedzibą Informacji Turystycznej.

Stare Miasto Trypolis – Al-Mina

Charakterystyczne wąskie uliczki, ogłuszające bazary, tradycyjne hammamy. Do tego chany (gospody) oraz meczety i medresy. Oto główne obrazki starej części Trypolisu. Mimo iż wiele zabudowań legło w gruzach w trakcie krwawej wojny domowej, okolica powoli zyskuje nowy wygląd. Potrwa to jeszcze jakiś czasem co nie zmienia faktu, iż lokalni rzemieślnicy uczynili tu swoje centrum, wabiąc wyrobami tekstylnymi i ozdobami z miedzi.

Powstały z przebudowanej katedry Wielki Meczet ściąga zaś wzrok portalem.

Wielki Meczet Trypolis Liban www.szlakiempodrozy.pl

źródło: Flickr

Stojąca tuż obok madrasa al-Qartawijja, powstała w czasie dekady. Ukończona w 1326 r. wabi fasadą, którą postanowiono wznieść przeplatając białe i czarne elementy. Naniesione na niej z pietyzmem zdobienia przywołują na myśl… wyrób pszczół, czyli plastry miodu.

A to przecież nie jedyne muzułmańskie świątynie miasta. Warto się więc zatrzymać także przy meczecie Tajnal. Wzniesiony w 1336 r. dziś zajmuje obrzeżach Starego Miasta, wabiąc wewnętrznym portalem. Jakby islamskich miejsc kultu w Trypolisie było mało kolejny meczet – al-Muallaqa stanowi jego dość osobliwy element. Dość powiedzieć, że znajduje się ponad poziomem ulicy!

Mimo iż Trypolisu nie oszczędzały zawirowania wojny domowej, miasto do dziś otacza aura typowo bliskowschodniego ośrodka. A te, jak wiadomo, cechują się wąskimi uliczkami i funkcjonowaniem hałaśliwych bazarów. Jeden z nich Chan as-Sabun wzniesiony w formie dziedzińca na planie kwadratu z szumiącą fontanną, jest miejscem w którym produkuje się mydła. A wszystko zaczęło się w XV w. kiedy kiedy ówczesny gubernatorzy miasta zlecił otwarcie „Khan Al Saboun”hotelu, w którym zatrzymywali się rzemieślnicy trudniący się wytwarzaniem pachnącego mydła.

Wraz z jego rozwojem biznesu rynek bardzo znanym miejsce, z którego produkty docierały do dalekich zakątków Europy. Zajmujący się tym z początku bardziej hobbystycznie mieszkańcy Trypolisu, widząc jakim cieszy się ono powodzeniem poczęli traktować to jako zawód, znajdując nowe rybki zbytu. Do dziś w mieście wytwarza się sporo tego tego typu towarów, stale wzbogacając ofertę.

 

Inny targ, Chan al-Chajjati (Khan el-Khayyatin) to już bazar krawców. Wypełniony małymi warsztatami z lokalnymi wyrobami jest jedynym takim chanem w mieście. Wszystko przez swój kształt. Podczas gdy wszystkie inne oparte są na prostokątnych placach ten pochodząc z XIV w. jest po prostu 60 m korytarze, zabudowanym z obu stron kukłami.

Targ tekstyliów Trypolis Liban - Chan al-Chajjati www.szlakiempodrozy.pl

Targ tekstyliów Trypolis Liboa – Chan al-Chajjati; źródło: Flickr

Ale nie samą modlitwą i zakupami ludzie tu żyją. Jak to na w tych rejonach świata bywa ważna częścią Zycha, co więcej niemal uświęcona tradycją są wizyty łaźni. Co prawda z Hammam al-Dżadid już nikt nie korzysta, ale ruiny obiektu dawniej należącego do pałacu to miejsce interesujące. Górujące nad konstrukcja kopuły wpuszczają do środka światło oświetlając basen, jednocześnie wytwarzając złudzenie optyczne. Aż szkoda, że zamknięto je na cztery spusty, ale… Popytanie miejscowych stwarza możliwość bycia oprowadzonym po wnętrzach, oczywiście dając co nieco „na odbudowę.”

Co się odwlecze to, nie uciecze można by powiedzieć spoglądając na Hammam al-Abd. To właśnie ona jako jedyna działająca publiczna łaźnie w Trypolisie, trwa na straży tradycji. Ale wejście do niej zapewnione mają wyłącznie mężczyźni, którzy skorzystać tu mogą z zarówno z kąpieli, jak i masażu.

Siedziba władz miejskich Trypolis Liban www.szlakiempodrozy.pl

Siedziba władz miejskich Trypolis Liban; źródło: Flickr

Suk w libańskim Trypolisie www.szlakiempodrozy.pl

Souk w Trypolisie; źródło: Flickr

Stare fortyfikacje Trypolisu i zezłomowane lokomotywy

Drugie co do wielkości miasto Libanu, a jednocześnie stolica Prowincja Północnej, zajmuje w sumie niewielki kawałek terenu. Bo czym jest nieco ponad 27 km2? Tymczasem gospodarczo ciągnie całe państwo. W mieście nad Morzem Śródziemnym działa bowiem główny port kraju.

I właśnie położenie nad morzem stało się przyczynkiem dla którego wzrok na pustą dotąd połać terenu skierowali Fenicjanie. Niestety, mimo ich dawnej obecności, w mieście nie ma śladu. Sporo wkładu w architekturę miasta wnieśli także Memelukowie. Ale najwięcej pozostałości jest po krzyżowcach, którzy zbudowali górującą nad miastem twierdzę St. Gilles.

Burdż as-Sabua, położona 2 km od portu w al-Mina, to jedyna zachowana tego typu konstrukcja w mieście. Gwoli ścisłości, w czasach Mameluków wzniesioną ją celem stworzenia fortyfikacji obronnych przy brzegu morza. Zbudowana w XV w. na planie kwadratu, swą nazwę, tłumaczoną jako „Wieża Lwa” zaczerpnęła od dekoracji przestawiających niegdyś właśnie lwy, a które widoczne były wokół wejścia.

Wieża Lwa Trypolis Libia - Lion Tower Tripoli www.szlakiempodrozy.pl

Wieża Lwa Trypolis Libia – Lion Tower Tripoli; źródło:Wikipedia

Ostatnim akordem wizyty w mieści może być szczególna miejska stacja kolejowa. Otwarta w 1911 r. stanowi na swój sposób niezwykły adres. Wystarczy wspomnieć tylko, to że swój końcowy przystanek miał tu słynny Orient Express. Gdy wraz z otwarciem jeden tor połączył miasto z syryjskim mieście Homs, miejscowi Dziś o dawnych czasach, na zamkniętej stacji wspominają stojące tu zardzewiałe lokomotywy.

Stare lokomotywy na dawnej sytacji kolejowej - Trypolis Liban www.szlakiempodrozy.pl

Stare lokomotywy na dawnej stacji kolejowej – Trypolis Liban; źródło: Wikipedia

Gdyby pokusi się podsumowanie, to co zostanie w pamięci z tego libańskiego miasta? Chyba ten typowo arabski sznyt, który najlepiej uosabia ten widok:

Arabski sznyt libańskiego Trypolisu www.szlakiempodrozy.pl

Arabski sznyt libańskiego Trypolisu; źródło: Flickr

 

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments