grafika Biznesy Świata www.szlakiempodrozy.pl

Kakaowe historie z Wybrzeża Kości Słoniowej i Ghany

Robisz właśnie pyszne ciasto. Aby było smaczniejsze, do rozrabianej masy, dosypujesz brązowego pudru. Ta z miejsca przyjmuje kolor proszku, a do nozdrzy dociera specyficzny zapach kakao.

Może warto się więc zastanowić, skąd tak naprawdę się wzięło? Jest wielce prawdopodobne, iż korzenie opakowania które trzymasz w ręku sięga dalekiej Afryki. A konkretnie Wybrzeża Kości Słoniowej lub Ghany, skąd pochodzi aż 2 mln ton zbieranych ziaren kakaowca. Prym w owym tandemie wiedzie jednak zdecydowanie pierwszy z wymienionych krajów, na który przypada 38% światowej podaży.

I pomyśleć, że wszystko zaczęło się w 1888 roku… Dwóch jegomości, konkretnie Verdier i Bretignierds w małym, 45 tys dziś mieście Aboisso rozpoczęło produkcję. znanego nam dziś, sypkiego kakao. Za małym ośrodkiem ruszyły kolejne miejscowości, rozciągające się głównie na wschodzie i w centrum dzisiejszego Wybrzeża Kości Słoniowej, a wówczas jeszcze francuskiej kolonii. Ustanowiony naturalnie tzw. pas kakaowy wkrótce zaroił się od plantacji.

Największy producent kakao na świecie – Wybrzeże Kości Słoniowej w 2017 r. wyeksportowało w świat towar o wartości 1,8mld $!”

Ale zbieranie i obrabianie żółtych owoców kakaowca w niczym nie przypomina tu zmechanizowanego systemu, jaki pewnie przed oczami mają konsumenci kakao i czekolady na świecie. Uprawy drogocennych roślin na obszarze WKS to bowiem zwykle niewielkie, rozciągające się na 2-3 ha poletka. Najpierw zbierane z drzewek, następnie obdzierane ze skóry, wreszcie czekające na właściwy proces produkcji końcowego wyrobu. Jako, że w tym przypadku ziaren kakaowca pozyskiwanie owoców nie jest ograniczone przez naturę, wprawnie posługujący się maczetami pracownicy, wykonują swą pracę przez kilka miesięcy w roku.

Owoc kakao Wybrzeże Kości Słoniowej www.szlakiempodrozy.plOwoc kakao; źródło: Flickr

Cały proces pozyskiwania gotowego produktu podzielony jest na kila faz:

  • czyszczenie ziaren
  • suszenie
  • kruszenie i usuwanie łupin
  • pieczenie ziaren w temp 120-140° C
  • mielenie i rafinacja, czyli nadawanie kakao postaci pasty, masy

W 2018 r. zyski z kakao stanowiły 15% PKB WKS. W branży zatrudnionych jest ok 600 tys rolników i 6 mln ludzi w ogólnie pojętym przemyśle kakaowym. Wedle danych międzynarodowych instytucji aż 30% produkowanego kakao to jednak nielegalny biznes, którego osią jest karczowanie chronionych połaci terenu. Co więcej gros działań prowadzonych jest na obszarze parków narodowych Mont Peko i Marahoue.

Właściciel małej plantacji kakao z Wybrzeża Kości SłoniowejJeden z właścicieli małych plantacji WKS; źródło: Flickr

Stale przetrzebiane lasy na terenie tego państwa sprawiają, że kakaowców z których pozyskuje się ziarna, jest coraz mniej. O skali zjawiska niech zaświadczą liczb. W 1960 r. lasy kakaowców pokrywały… niemal połowę terytorium kraju, czyli ok. 16 mln ha. W 1978 r. kraj stał się największym dostawcą surowca na świecie. W 2005 r. okazało się, pozostało ich ledwie 2 mln ha.

Ubywająca stale ilość drzew od dawna ma bezpośredni wpływ na rosnące koszty gotowego wyrobu. Aby sobie z tym radzić właściciele plantacji skierowali swój wzrok ku najtańszej sile roboczej – dzieciom. Wg Międzynarodowej Organizacji Pracy w 2005 r. w WKS, przy wyrobie kakao pracowało 200 tys dzieci. Co więcej kolejne lata przyniosły niesamowity wzrost na tym polu, przez co w 2009 liczba pracujących dzieci wyniosła niemal 820 tyś, w 2014 r. przekroczyła 1,3 mln. Tak rozwija się właśnie handel dziećmi, które wcześniej uprowadzane były na terenach innych państw Czarnego Lądu, głównie Burkina Faso, Togo i Mali.

Niemniej nagłośnienie nielegalnych i godnych potępienia praktyk przyniosło pewien efekt. Pojawienie się w przestrzeni publicznej owej tematyki sprawiło, iż rząd WKS wraz z politykami z sąsiedniej Ghany w 2019 r., pochyliły się nad problemami wykorzystywania dzieci, oraz ograniczenia negatywnych efektów wylesiania ziem.

Mały targ z kakao Wybrzeże Kości Słoniowej www.szlakiempodrozy.plMały targ z kakao w WKS; źródło: Flickr

W 2017 w WKS wyprodukowano 1,8 mln ton kakao. Stanowiło ono wówczas 40% całkowitego eksportu państwa. Co więcej przełożyło się to na 10% wartości całkowitego PKB! O tym, z jak wielkim obrotem mamy do czynienia unaocznia sytuacja z jaką mieliśmy, jako konsumenci, do czynienia właśnie w owym roku. Presja ze strony zagranicznych odbiorców sprawiła, iż rolnikom z obu krajów zaproponowano lepsze warunku skupu. Niewiele to jednak pomogło, występująca nadpodaż towaru sprawiła, że w 2017 r. na rynku nastąpiło potężne tąpnięcie, skutkujące spadkiem cen o 36%. Głównymi odbiorami kakao z WKS są największe przedsiębiorstwa z branży słodyczy w tym: Hershey, Nestle i Cadbury.

Ew. wykres

Najwięksi importerzy kakao z WKS:

  • USA 8,5%

  • Holandia 6,2%

  • Francja 5,6%

  • Niemcy 5,6%

  • Nigeria 5,5%

  • Burkina Faso 5,5%

Wedle szacunków światowy rynek kakao i czekolady wart jest jakieś 80 mld $ !”

śródtytuł o Ghanie

Jeśli wziąć pod uwagę produkty pochodzenia rolniczego kakao stanowi największy z towarów eksportowych Ghany. I to pomimo iż uprawy utrzymywane są jedynie w w sześciu z szesnastu regionów kraju.

Podobnie jak w przypadku WKS większość z farm zajmuje niewielką powierzchnię. Punktów stycznych jest niestety więcej – tu także część pracowników stanowią małoletni.

Za ghańskim sukcesem w sektorze kakao, podobnie jak WKS stoi jeden konkretny człowiek. W tym przypadku… kowal Tetteh Quarshie. Do dziś o jego poczynaniach można usłyszeć na miejscowych farmach. Podróżujący tu i ówdzie mężczyzna pewnego dnia wracając z Gwinei Równikowej w swe rodzinne strony, na wschód dzisiejszej Ghany, ot tak – w kieszeni, przywózł ze sobą pierwsze ziarna kakaowca.

Praca przy owocach kakao GhanaPraca przy owocach kakao w Ghanie; źródło: Pixabay

Zgodnie z legendą uprawa kakao rozpoczęła się w Ghanie, wspieranej przez kowala, który w 1895 r. Powrócił na swoją farmę we wschodnim regionie Ghany z ziarnami kakaowymi „w kieszeni” z wyspy Fernando Po (obecnie Bioko) w Gwinei Równikowej, gdzie już intensywna była produkcja kakao „niewolniczo uprawianego”.

Nie potrzeba wyło wiele czasu, by Ghana stała się wiodącym producentem na świecie, stanowiącym 30–40% światowej produkcji. Począwszy od 1911 państwo stało się hegemonem na rynku, pozostając nim przez kolejnych 65 lat!

“Uprawy kakao na powierzchni całego państwa zajmują dziś ok 8 tys km2

Finansowana z pierwszych zysków budowa nowych dróg i połączeń kolejowych napędziła dodatkowo interes. Już w 1920 r. zyski z kakao stanowiło aż 84% całego eksportu. W połowie l. 30 XX w. w Ghanie produkowano już 300 000 ton rocznie.

Ale jak w każdym cykl koniunkturalny jest nieubłagany. Malejący popyt i atakujące położone na wschodzie kraju plantacje szkodniki w początkach l. 40 znacznie zmniejszyły ilość pozyskiwanego towaru. Wyjściem z sytuacji okazało się przeniesienie farm do regionu Brong-Ahafo.

Ale nadeszły l.60, a wraz z nimi gwałtowny spadek cen na światowych rynkach. Swoje zrobiła tez inflacja napędzana drukowaniem przez władze pustego pieniądza.

Przez pięć lat, od 1979 r. zbiory i kształt rynku, w tym ceny kontrolowało państwo. Uwolnienie cen jednocześnie zakończyło proces subsydiowania upraw i transportu plonów. Ale prywatyzacja szła wolno. Dość powiedzieć, że do końca 1990 r. nabywców znalazło jedynie 7 z 52 plantacji. Dziś na ghańskim rynku ok. 25 prywatnych przedsiębiorstw. Część z niesprzedanych przestała wkrótce istnieć, co doprowadziło do prawdziwej zapaści na rynku kakao w Ghanie. Tak jednego z największych wytwórców kakao w l. 60. Ghana przeobraziła się w państwo ciągnące się w ogonie owej branży w ledwie dwie dekady. Słuszny wiek drzew, nawiedzające kraj choroby, oraz niesprzyjające warunki pogodowe zaprowadziły branżę na skraj upadku.

Ale jak mogło być inaczej skoro w 1983 światowy rynek kakao na światowych rynkach kosztowało aż 44 razy więcej niż wycena przeprowadzona przez rząd w Ghanie. Nie mogło się to skończyć inaczej niż… przemytem. Szacuje się, że we wczesnych l. 80 nielegalne wywieziono do WKS aż 20% zbiorów!

Ratowaniem biznesu rząd zajął się dopiero w 1983 r., który widząc męki plantatorów sfinansował im sadzonki wymieniając tym samym stare, mające ponad 30 lat drzewa na nowe. Tak co roku przybywało 40 ha upraw.

Rocznie w Ghanie produkuje się 750 000 000 kg ziaren kakao; na plantacjach pracuje 700 000 rolników.”

Przeciwdziałając upadkowi rządź Ghany wszedł w l.90 z postanowieniem przeciwdziałania negatywnemu trendowi, wprowadził w życie plan wspierający hodowców i wytwórców. Szczególnym okresem prosperity okazały pierwsze lata XXI w. kiedy to produkcja skoczyła o 16%.

Wciąż utrzymujący się system państwowo-prywatny reguluje instytucja zwana „Ghana Cocoa Board”. W razie gwałtownego spadu cen na światowych rynkach jej zadaniem jest ochrona rolników i dbanie o pozyskiwanie nawozów od krajowych producentów.

Produkcja kakao to jednak wciąż niepewny biznes. Uzależnione od warunków naturalnych i pogody ilości plonów okazały się w 2019 r. były dość małe. Podobnie ma być i w tym roku, a wszystkiemu winne są pory wiat wiatry nawiedzające zachodnią Afrykę.

Suszenie kakao w Ghanie www.szlakiempodrozy.plSuszenie kakao w Ghanie; źródło: Flickr

Korzystając ze swego naturalnego bogactwa jeszcze do połowy 2019 r. oba rządy utrzymywały ścisłą kontrolą nad ilością sprzedawanego produktu, tym samym zapewniając sobie krociowe zyski, w ramach swoistego duopolu. Tylko co z tego skoro pracujący w owym segmencie najciężej rolnicy, do niedawna otrzymywali w skupach grosze… Przeciętny iworyjski robotnik pracujący przy zbiorze owocu zarabia ledwie 97 centów dziennie! Co więcej, wedle danych tylko 6% ceny czekoladowego batonika, stanowi zysk producenta kakao. Cała reszta pochłaniana jest przez producenta batonu i jego sprzedawcę.

Na terenie obydwu krajów działają pracownicy „International Cocoa Initiative” działającej na rzecz dzięki, pracujących na farmach kakao. Założona w 2002 r. organizacja działa na rzecz poprawy warunków pracy nieletnich nie tylko prowadząc szkolenia, ale także zapewniając pracownikom dostęp do wody i godnych warunków sanitarnych. Dzięki programowi w l. 1988-2007 udało się oczyścić 23 tyś km2 lasów deszczowych, zapobiegając ich dalszej degradacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *