Biznesy Świata www.szlakiempodrozy.pl

Antypody w blasku złota

Wyobraź sobie, że gonisz za pieniędzmi. Całe życie poświęcasz na to by coś osiągnąć. Udaje Ci się podporządkować całe życie jednemu celowi. Przemierzasz świat, gdyż uważasz, że w swoim kraju nie jesteś w stanie niczego dokonać. I co? Wracasz z podkulonym ogonem i po chwili… osiągasz sukces na własnej ziemi! Tak wyglądało poszukiwanie złota w Australii.

To właśnie przytrafiło się Australijczykowi Edwardowi Hargravesowi, który w latach w 50. XIX wieku odkrył złoża złota tuż pod nosem. Mężczyzna po bezowocnym pobycie w USA wrócił, jak niepyszny do Australii. Poszukując szczęścia u siebie, ruszył na poszukiwanie kruszcu w okolice Bathurst, biorąc udział w gorączce złota.

Dopływy rzeki Macquarie stały się jego rajem na ziemi. 15 maja 1851 r, oficjalnie poinformował o wykopaniu z ziemi pierwszej grudki. Lawina ruszyła…

Władze Melbourne wiedząc co się święci, dołączyły do „zabawy”. Bojąc się o wyludnienie miasta ogłosiły wielki program tropienia drogocennych grudek. Tak znaleziono w pobliżu miasta kolejne złoże. Co więcej, obecność portu w mieście tylko wzmocniło pozycję lidera tej części kontynentu. Tak właśnie w 1880 roku Melbourne stało się najbogatszym miastem na świecie!

Grudka, która poruszyła lawinę

Region Buninyong, 122 km od Melbourne. 2 sierpnia 1851 r. Thomas Hiscock jako pierwszy, w piasku wychwytuje lekko skrzącą się grudkę. 17 dni później w Poverty Point poszczęściło się kolejnym śmiałkom. Sukces Johna Dunlop’a i Jamesa Regana sprawił, że w okolicznych rzekach zaroiło się od ludzi przesiewających piasek.

Wkrótce i władze zwietrzyły swój interes, narzucając opłatę za pozwolenie na poszukiwania. Brodzącym po kolana w rzece, pracującym w pocie czoła ludziom nie zawsze udawało się jednak znaleźć grudki. Sprzeciwiając się wyzyskowi ze strony rządu poszukiwacze wznieśli więc bunt. Tak chcieli wymusić na władzy wprowadzeniu podatku jedynie od znalezionego złota (Liga Reform z Ballarat). Władza nie ustąpiła i 3 grudnia 1854 zaatakowała śpiących na barykadach poszukiwaczy. Zginęło 22 poszukiwaczy i 6 żołnierzy. W efekcie zniesiono pozwolenia, a samo wydarzenie określono mianem „Eureka Stockade”.

W sumie w Ballarat wydobyto 200 tysięcy uncji złota. Dziś miasto jest pełne rezydencji z tamtego okresu. Domy praktycznie nie zmieniły się od stu lat.

W 1970 roku w miejscu, gdzie kiedyś zlokalizowana była pierwsza kopalnia wzniesiono wierną kopię osady z czasów gorączki złota. Dziś nadciągający tu turyści mogą wziąć udział w przeczesywaniu piasku sitami. Zobaczyć tu można specjalnie odgrywane sceny z życia poszukiwaczy złota.

Stary budynek Stock Exchange Ballarat Australia www.szlakiempodrozy.plStary budynek Stock Exchange; źródło:Flickr

Szczęście w Kalgoorlie-Coolgardie

Rok 1892. Zwykłe pole w Australii Zachodniej w okolicy Kalgoorlie-Coolgardie. Wśrod poszukiwaczy złota przesiewających piaski w rzekach rozniosła się elektryzująca nowina. Znaleziono grudki złota!

Wrzesień tego roku, okazał się czasem, który na zawsze zmienił oblicze miasta. Najbogatsze pole złotonośne w Australii, przeżyło prawdziwy boom. Co miesiąc z jego okolic wywożono 85 kg kruszcu! O tym jak wielkie było to bogactwo, niech świadczy fakt, iż w 1900 roku miasteczko liczyło już 15 tys ludzi. Powstały hotele i banki. Działały trzy browary, dwie giełdy bydła, wydawano kilka czasopism. W 1897 było po wszystkim… Złoto się wyczerpało…

Pole wydobywcze złota w Stamp Australia www.szlakiempodrozy.plPole wydobywcze Stamp Mill w Coolgardie; źródło:Flickr

Dziś w położonym około 555 km od Perth Coolgardie, działa Coolgardie Gold Mine. Myliłby się ten kto uważa ten twór za jednostkowy przypadek kopalni. Mianem tym określa się bowiem cały tutejszy sysytem wydobywczy. Sama kopalnie nie jest dawną firmą. Wydobycie prowadzono tu już w l. 1900-99 oraz 2002-05. Po krótkiej przerwie od 2008 roku działa do dziś. W latach 2010-11 wydobyto w niej 72 832 uncji złota

Stara tablica w Coolgardie - gorączka złota Australia www.szlakiempodrozy.pl Tablica w Coolgardie; źródło:Flickr

9 kilometrów na południowy wschód od Coolgardie w 1887 roku uruchomiono kolejny ośrodek wydobywczy. Działająca obecnie Burbanks Gold Mine także miała swe problemy, przez co wstrzymywano w niej wydobycie. Do dziś ze złóż udało się wydobyć 400 tysięcy uncji złota. Działalność prowadzona tu była na dwa sposoby: w ramach kopalni podziemnej i odkrywkowych. W 2009 roku specjaliści odkryli w jej wnętrzach pokłady w wysokości 10 300 gram złota w wydobytej tonie złoża.

Kalgoorlie – niegdyś bliźniacze miasteczko Coolgardie. Dziś ten 30 tysięczny ośrodek to górnicze miasteczko. Był 1893 rok kiedy Paddy Hannan, wraz z Tomem Flanaganem i Danem O’Shea  odkryli złote pokłady. Gdy zjechali się ludzie, ceny nieruchomości „Gold Mile” – Złotej Mili osiągały najwyższy poziom na świecie! O skali przeobrażeń niech świadczy fakt, iż wodociąg poprowadzono z odległości 500 km w stronę Perth! Dziś wydobywa się w tym ośrodku 241 ton złota rocznie!

Dawne Kalgoorlie w czasie gorączki złota Australia www.szlakiempodrozy.pl

Panorama Kalgoorlie, sierpień 1930; źródło: Flickr

W mieście działa „The Goldfields Tailway Loopline” – wąskotorowa kolejka prowadząca po terenach złotonośnych. Każdego dnia turyści skorzystać mogą z jednego z z 30-stu kursów. Jej historii rozpoczęła się już w 1895 r., kiedy to poprowadzono linię z Perth do Kalgoorlie. Dwa lata później wydłużono jej bieg do Boulder. W czasach największej ekspansji złotych pól kursowało tu około stu pociągów na dzień przewożących nie tylko górników, ale też ciężki sprzęt.

Szkic dawnego elektrycznego tramwaju - czasy gorączki złota w Australii www,szlakiempodrozy.plSzkic dawnego elektrycznego tramwaju; źródło: Flickr

Tutejsza kopalnia „Super Pit” to największe tego rodzaju przedsiębiorstwo na południe od równika! Od czasu jej uruchomienia wydobyto z niej 1550 ton złota, obecnie zaś rocznie wydobywa się 850 tyś uncji kruszcu. Obszar „Super Pit” ciągnie się na długośc 3,5 kilometra, zaś złoża eksploatowane są do głębokości 1 kilometra wgłąb ziemi. Dziś kopalnia to także atrakcja turystyczna. Choć nie można zwiedzać jej w środku rzesze ludzi ciągną tu by spojrzeć na całość ze specjalnie przygotowanych stanowisk obserwacyjnych. Szczególną popularnością cieszą się detonacja materiałów wybuchowych, które wspomagają proces wydobywczy. Raz w miesiącu organizowane jest coś na kształt „otwartego dnia”. Wówczas turyści zobaczyć mogą z bliska sprzęt górniczy podczas wycieczki objazdowej po kopalni.

Złoże Suprtpit

Złoże złota Suprtpit Australia www.szlakiempodrozy.plZłoże Super Pit; źródło: Flickr

W miasteczku od 1897 roku działa Palace Hotel. Za powstaniem dwupiętrowej budowli z kamieni stał Harry’ego Rosenthal, ktory przeznaczył nań , oszałamiającą wówczas, kwotę 17 tysięcy funtów. Do dziś jego wnętrza kryją 44 sypialnie. Niestety oryginalny gmach ucierpiał podczas pożaru w 1904 r. Od 1997 r. znajduje się ta australijskiej liście zabytków.

Drugim obiektem tego typu był Exchange Hotel. Jego powstanie wiąże się z przybyciem do miasta budowniczych linii kolejowej braci Wilkie. Dwukondygnacyjny twór z cegieł ozdabiają żelazne balustrady z drewnianymi elementami. W 1934 nowy właściciel Bill Trythall uratował go od upadku. Dziś jest zabytkiem chronionym prawnie.

 

Exchange Hotel w KalgoorlieExchange Hotel w Kalgoorlie; źródło: Wikipedia

Próby czasu nie wytrzymał spalony w trakcie słynnych zamieszek 1934 r. Home from Home Family Hotel.

1 lipca 1851 złoto odkryto w Clunes. W grudniu 1853 doczekało się tego miasteczko Maldon, do którego w niespełna cztery tygodnie napłynęło 3 tysiące poszukiwaczy. O skali „najazdu” świadczy aktualna – 1,5 tysięczna populacja. Podobnie jak w Clune także i do Bendingo, dotarli nawet Chińczycy! Ale czy można się temu dziwić skoro od połowy XIX w. wydobyto tu 780 tysięcy kilogramów złota?! Nic dziwnego, że Bendigo zyskało wówczas miano największego pola wydobywczego Australii. Dokonywane tego kopiąc w głąb ziemi na 600-900 metrów! Pozostałością po bogactwie miasta jest choćby Shamrock Hotel.

Niebezpieczne podróże po złoto

Gorączka złota przyniosła oprócz bogactwa także wzrost przestępczości. Celem stały się transporty ze złotem i dyliżanse z podróżnymi

Szczegónie we znaki dały się dwie bandy:

  • „Dzikich Kolonialnych Chłopców” – Ben Hall, Frank Gardiner, John Gilbert
  • „Kellych” – Neda Kelly’ego

Kiedy szef drugiej z nich postrzelił kosntabla w 1877, uciekł do buszu, a strzelanianie nad Stringybark Creek zabił 3 z 4 ścigających go policjantów. Ned uważjacy się za Robin Hodda – miał swój autorski system: napadał na miasteczka, przecinał linie telefoniczne, okradał bak i zanikał. W 1879 uciekli w góry Wombat Rangers. Doszły ich słuchy o wydaniu miejsca ich pobytu więc zajęli miasto Glenworan by się bronić. Zamknęli się w zajeździe Glenrowan Inn (16 km od miasta Wangaratta) barze, uszkodzili tory kolejowe. Jako, że Ned wypuścił jednego z zakładników ten powiadomił o wszystkim policję. Strzelanina trwała niemal całą noc. Towarzysze zginęli w strzelnianinie w zajeździe

Uciekającego Neda pojmano, po czterech miesiącach i procesie usłyszał wyrok śmierci przez powieszenie. Wyrok wykonano 11 listopada 1880 w Melbourne, a Ned tuż przed egzekucją powiedział: „Cóż, takie jest życie”. W miasteczku pielęgnuje się pamięć o Nedzie Kellym i owym wydarzeniu – odgrywana jest strzelanina, działa też muzeum poświęcone temu wydarzeniu. Nic dziwnego – skoro to… jak żyła złota dla miasta.

“Po złoto przybyli też Chińczycy – w połowie lat 50. XIX w. napłynęło ich 40 tys. W 1887 Australia zakazała im przybywania wprowadzając przepisy mówiące o tym, że muszą się porozumiewać w języki europejskim, co skutecznie zahamowało napływ Azjatów.”

Walhalla. Dziś małe miasto w stanie Wiktoria. Gdy zakładano je w 1862 od 11 lat panowało przekonanie o ogromnych pokładach złotych grudek. To pierwsze wypłukał w rzece Thomson… były więzień Edward Stringer. Nie nacieszył się jednak długo, po kilku miesiącach umierając. Przesiewanie wodnego piasku szybko przestało być opłacalne i tak już w 1863 stanęła tu kopalnia oraz hotel „Reefer’s Arms”. Niegdyś działała tu największa kopalnia złota na świecie!

Dziś to typowo turystyczny ośrodek słynący z tzw „Long Tunnel Extended Mine”. Tunel prowadzący do zwiedzania kopalni jest przygotowany dla przyjęcia zwiedzających. Świetne oświetlony oraz dobra wentylacja sprawia, że przyjezdni mogą w trakcie 50 minutowego spaceru poczuć się komfortowo.

Cały tunel ciągnie się do głębokości 120 m pod powierzchnią ziemi, a już w 1867 r. wydrążono 160 m w głąb. Gdy zamykano kopalnię w 1914 pozyskano stąd 859,540 ton kwarcu, z którego wydobyto 13,7 tony czystego złota!

Tunel Walhalla Long - złoto Australia www.szlakiempodrozy.pl

Tunel Walhalla Long ; źródło: Flickr

Kiandra – złote miejsce duchów

Miejscowość Kiandra w Nowej Południowej Walii to miejsce niezwykłe. W XIX wieku było to najwyżej położone pole złotonośne w kraju. Co ciekawe przybywający poszukiwacze złota, a było ich około 15 tyś, po raz pierwszy ma świecie (!) zorganizowali tu zawody narciarskie.

Listopad 1859 r. przyniósł tu za sprawą braci Pollock rewolucję. Trzy miesiące później 3 tysiące ludzi pędziło przez bezdroża zakładając się, kto „upoluje” szybciej i więcej grudek. Gdy na samym początku z rzeki wydobyto ich 9 kg miasto wręcz eksplodowało od inwestycji. W 1882 r. pojawili się tu chińsku konstruktorzy i poszukiwacze bu wznieść tamę „Three Mile Dam” To ułatwiło życie w okolicu i do 1905 r.roku po złocie w mieście Kiandra nie było śladu…

Kiandra - pozostałości po gorączce złota w Australii www.szlakiempodrozy.pl

Pozostałości Kiandra; źródło: Flickr

Tennant Creek to kolejne australijskie „złote miasteczko”. Różnica polega na tym, że odkryto je dopiero w 1926 roku. Rok później pełną parą działała już kopalnia „The Great Northern”. Złoża eksploatowano tu do 1942 roku, a samo wyrobisko było trzecim co do wielkości w kraju zaopatrując rynek w 210 ton tego szlachetnego metalu. Warto w tym miejscu wspomnieć o kopalni „Nobles Nob”, z której udało się pozyskać 32 tony złota. Końcowe tchnienie kopalnia wydała w 1985 roku,kiedy to po pół wieku działalności została zamknięta. Co ciekawe przemysł wydobywczy nie zniknął z tego ośrodka, gdyż wydobywanie złota zastąpiła miedź.

Złote czasy Nowej Zelandii

Nowozelandzkie „złoty czas” rozpoczął się w latach 60. XIX w na Wyspie Południowej w okolicy Golden Bay. To właśnie tu 1857 to właśnie tu wszystko się zaczęło.

Położone nieopodal miasteczka Coromandel stało się celem poszukiwaczy złota w sierpniu 1867, kiedy to do opinii publicznej przedostała się informacja o złotych grudkach złota. Całą lawinę uruchomił Charles Ring, który w okolicy (jako pierwszy na terenie Nowej Zelandii) odnalazł drogocenny kruszec. Wkrótce malutka wioska zaroiła się od poszukiwaczy. W szczytowym okresie przybyło tu około 18 tysięcy ludzi!

Nic dziwnego, że okolice półwyspu Thames rozwijały się jak szalone. Dość powiedzieć, że działało tu sto hoteli! Do dziś przetrwały cztery. Miasto zaczerpnęło swa nazwą od brytyjskiego statku HMS „Coromandel”, który przypłynął tu po drzewa kauri w początku XIX wieku. Drzewa te, by całkowicie dojrzeć potrzebują… 200 lat, osiągając wysokość 50 m i obwód 13 m. Do dziś porastają bagna powstałe 30-50 tyś lat temu!

Znak dawnych czasów widoczny jest w Coromandel Historical Museum – dokumentującym dawne czasy. Na jego terenie zobaczyć można również dawne więzienie. Przebywali w nim najbardziej krewcy poszukiwaczy, goniący nie tylko za fortuną ale i… problemami.

Przebywając dziś w tej okolicy warto wejść do Goldmine Experience – ośrodka na Półwyspie Thames. Zwiedzającym udostępniono możliwości wycieczki do byłej kopalni, gdzie dostępne są urządzenia do obróbki grudek.

10 sierpnia 1867 roku nastał w okolicy wielki dzień. Williamowi Huntowi brnącemu w wodach, tuż przy wodospadzie na dnie potoku Kuranui, ukazała się grudka. Tak rozpoczęła się historia kopalni, z której wyjechało ponad 102 tysiące uncji złota. Gorączka trwała w najlepsze…

“W Ross na Zachodnim Wybrzeżu Wyspy Południowej znaleziono największy (zarejestrowany) samorodek. Nazwany „Hoourable Roddy” miał 2970 gram, dziś jego replika jest w muzeum Miner’s Cottage.”

Canvastown czyli Płócienne Miasto na Wyspie Południowej. To tu zlokalizowana była wioska w której swe umieszczali wędrujacy poszukiwacze złota. Przybyli tu w l.60 XIX w. po tym, jak obrodziła Wakamarina River. Dziś to atrakcja turystyczna, można przesiać sobie piasek w poszukiwaniu złota.

W 1861 odkryto złoże w regionie Otago. Poszukiwacze zatracili się zwłaszcza w wodach rzeki Shotover, zwanej najbogatszą rzeką świata. Jego obfitość sprawiała, że wystarczyło je po prostu nabrać na łopatę! Pewnego razu Maorysi wyciągnęli tu z wody 11 kg kruszcu! Nic dziwnego, że Dunedin stało się najbogatszym miastem w kraju. Region Otago obrodził w kruszec w miejscowości Gabriel’s Gully. To tu Australijczyk Gabriel Read dokładnie, 20 maja 1861, odnalazł swe szczęśliwe miejsce, które na zawsze zmieniło jego życie. Ta zaroiło się tu od Walijczyków, Szkotów, Włochów i Chińczyków.

Otago - ruiny zabudowań z gorączki złota Australia www.szlakiempodrozy.plPozostałości po gorączka złota w Otago ; źródło: Flickr

Złoto na antypodach Polski miało wielki wpływ na rozwój miast. Z jednej strony stało się przyczyna szybkiego rozwoju, podniosło standard encji. Z drugiej stało się przekleństwem, gdy po wyczerpaniu złóż trzeba było sobie radzić w nowej rzeczywistości. Bez wątpienia było jednak warto brodzić w wodach goniąc za marzeniami….

 

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments