Amelia Earhart www.szlakiempodrozy.pl

Amelia Earhart

To, w jaki sposób żyła Amelia Earhart pozostaje inspiracją dla wielu ludzi na świecie, nie tylko związanych lotnictwem. Urodzona 24 lipca 1897 r. kobieta przeszła jednak do historii nie tyle z uwagi na swe bogate osiągnięcia, ile z racji tajemniczego zaginięcia, które do dziś rozpala umysły ludzi pod każdą szerokością geograficzną.

Młodzieńcze lata życia Amelii nie były jedna usłanie różami. Oj nie… Już jako młoda dziewczyna musiała sporo wycierpieć. Żyjąc w specyficznych, bo wojennych czasach 20 letnia Amelia w trakcie spędzania świąt Bożego Narodzenia u swej siostry w Toronto, dostrzegła cierpienie rannych żołnierzy wracających z frontów I wojny światowej. Wkrótce służyła im pomocą jako pielęgniarka Czerwonego Krzyża w Szpitalu Wojskowym. Chęć niesienia pomocy Amelii w obróciła wniwecz choroba. Szalejąca wówczas w mieście epidemia grypy hiszpanki, sprawiła że o zostały która z radością niosła pomoc innym sama stała się pacjentką. I tonie taką zwykłą; dalsze problem zdrowotne sprawiły, że przewlekłe schorzenia z zatokami odbiły się na komforcie latania; w policzku miała bowiem rurę drenażową, zasłonięta opatrunkiem.

Podniebne początki Amelii Earhart

Szaleńczą pasję do latania zaszczepił w Amelii ojciec. Gdy 10 letnia wówczas dziewczynka, wraz z tatą po raz pierwszy na własne oczy zobaczyła samolot, zakochała się na zawsze. Odtąd jej marzeniem było latanie. Ale nie takie zwykłe…

Był 1921 r., gdy dorosła już Amelia po raz pierwszy wsiadł do kokpitu swojego własnego samolotu. Używany, jasnożółty dwupłatowiec „Kinner Airster”, nazwany przez nią pieszczotliwie „Kanarkiem” stał się dla niej oczkiem w głowie. 22 października 1922 r. Earhart wzbiła się nim na wysokość 4300 m, ustanawiając rekord świata wśród kobiet pilotek. Mimo sentymentu wobec swej pierwszej maszyny, niedługo po tym jak 15 maja 1923 r. oficjalnie stała się szczęśliwą posiadaczką pilota wydaną przez FAI, problemy finansowe zmusiły ją do sprzedawszy „Kanarka”.

Śmiało można uznać, że przejście do historii Amelia zawdzięcza… przypadkowi. Jaka była bowiem szansa, że marząca o wyjątkowym wyczynie Amy Phipps Guest, w ostatniej chwili wycofa się z próby przelotu nad Atlantykiem? No i ten niespodziewany telefon w lipcu 1928 r. od kpt Hiltona H. Railey’a, z niezwykłą propozycją…

Wkrótce Amelia Earhardt udała się się na spotkanie. Organizatorzy wyjątkowego wydarzenia z miejsca przedstawili Amelii kandydatury pilota Wilmera Stultza i mechanika Louisa Gordona. Pierwotnie założenie projektu było proste: Earhart, choć może się znaleźć na pokładzie samolotu, będzie mieć znacznie ograniczone możliwości; ot ma się skupić nade wszystko na zarejestrowaniu dziewiczego lotu dookoła świata.

Amelia Earhart w kokpicie samolotu w 1937 r. www.szlakiempodrozy.pl

Amelia Earhart w kokpicie samolotu w 1937 r.; źródło: Flickr

Był 17 czerwca 1928 r., gdy maszyna Fokker F.VIIb/3m z ową załoga wzbiła się w niebo z Trepassey Harbor w Nowej Fundlandii. 21 godzin później miękko wylądowawszy w odległym Burry Port, nieopodal walijskiego Llanelli, Amelia widziała, że to jest to czego. Bezproblemowy lot pobudził tylko marzenia o dalszych wyprawach kobiety.

Rok później siedziała już za sterem samolotu, by pokazać swe nieprzeciętne umiejętności podczas zorganizowanych po praz pierwszy dla kobiet zawodach „Air Derby”. Wyścig z Santa Monica do Cleveland, okazał się ze wszech miar udany. W tym samym czasie Earhardt zajmując fotel redakcyjny w słynnym „Cosmopolitan” wykorzystała jego łamy do aktywnego promowania poszerzenia dostępu kobiet do lotnictwa.

Pasja, która zawładnęła życiem

W 1931 r. pobiła rekord wysokości, osiągając pułap 5613 m samolotem „Pitcairn PCA”. Wkrótce niemal każdy miesiąc miesiąc życia przynosił Amelii nowe wydarzenia, które zaczęły przynosić jej większy rozgłos. Co charakterystyczne dla jej postawy Amelia nigdy nie pałała żądzą zbierania pochlebstw, odnoście swoich wyczynów. W jednym z późniejszych wywiadów całkowicie odżegnała się od tego typu zachowania mówiąc: „To już rutyna. Biję rekord, a potem robię o nim wykład. Do momentu, kiedy zdobędę następny.”1

A’propos, wiedza z zakresu lotnictwa predestynowała ją do objęcia stanowiska wykładowczyni z zakresu inżynierii rolniczej. Wreszcie w 1935 r. dołączyła do kadry naukowej Uniwersytetu Purdue w Indianie nie tylko doradzając technikum Wydziału Aeronautyki, ale także inspirując kobiety do zawodowej aktywności.

Ale wcześniej, w 1932 r. zadziwiła świat po raz kolejny. 20 maja ówczesna 40-latka samotnie wsiadając do samolotu wzbiła się powietrze w Harbour Grace. Celem było dotarcie do Paryża. Udany przelot nad Atlantykiem jednosilnikową maszyną Lockheed Vega miał stanowić wyrównanie wyczynu Charlesa Lindberga. 14 godz. i 56 minut po wzbiciu się w powietrze samolot, w który dął silny wiatr, zaczął dawać niepokojące oznaki. A i sama pilotka nie czuła się za dobrze. Niska temperatura zrobiła swoje i Amelia, będąc jeszcze daleko od swego pierwotnego celu, zmuszona była wylądować na trawiastym polu w Culmore, nieopodal Londonderry w Irlandii Północnej. Mimo to samotne pokonanie Atlantyku przez kobietę wprawiło świat w ekstazę. Całkiem zasłużenie… Za swój wyczyn została odznaczona amerykańskim Zaszczytnym Krzyżem Lotniczym. Świadkiem lądowania byli rolnicy Cecila Kinga i T. Sawyera, którzy po wyjęciu kobiety z samolotu na pytanie: ”Przyleciałaś z daleka”, jak gdyby nigdy nic odparła: „Z Ameryki”.

Model samolotu Amelii Earhart Lockheed Vega www.szlakiempodrozy.pl

Model samolotu Amelii Earhart Lockheed Vega; źródło: Flickr

Wyjątkowy wyczyn wcale nie osłabił pasji Amelii do latania. W pogoni za marzeniami 11 stycznia 1935 r. ruszyła z Honolulu w stronę Kalifornii . Podczas kolejnej wyprawy 19 kwietnia, startując z Los Angeles wzięła na cel Mexico City, skąd 9 maja obrała kurs na Nowy Jork. Bogaty w wydarzenia rok kusił dalej. Earhart dołączyła więc do obsady wyścigu „Trophy Race”, gdzie pędząc przez zamglone powietrze, przecinane burzowymi błyskawicami pokonała całą trasę.

Wyjątkowy lot Amelii Earhart

Szaleńczy na pierwszy rzut oka lot dookoła świata, zaczął kiełkować w umyślne Amelii Earhart wraz z nadejściem 1936 r. Jej wyczyn miał jednak przyćmić wszelkie wcześniejsze tego typu wydarzenie.

Decydując się na obranie kursu po linii równika wiedziała, że do pokonania będzie imponująca odległość 40 tyś km. Ale do tego potrzebowała odpowiedniej maszyny. Tę zapewniła jej firma Lockheed Aircraft Company budując, uznany wkrótce za kultowy, samolot „Lockheed Electra 10E„. Aktywnie włączając się w proces budowy Amelia zaproponowała konkretne zmiany w części kadłubowej, oraz umocowanie w maszynie dodatkowych baków na paliwo. Potrzebowała jeszcze nawigatora…

Tak Amelii przedstawiano kpt Harry’ego Manninga. Przygotowując się do lotu powstał pomysł zlokalizowania samolocie dwuosobowej załogi i przećwiczenia nowego nawigatora. Próbny lot, w trudnych warunkach pogodowych, wskazał przesłanki do uznania kompetencji kompetencji Manninga za niewystarczające. Poszukiwania nowego nawigatora zaowocowały najęciem do projektu Freda Noonana, który wedle planów miał poprowadzić najtrudniejszy odcinek lotu z z Hawajów na wyspę Howland.

Ogłaszając plany oblotu ziemi, Amelia zaszokowała świat decydując się na odwrotny kierunki lotu. Był 1 czerwca kiedy Amelia Earhard wraz z Noonanem ruszyli z Miami, wizytując po drodze Amerykę Południową, Afrykę, subkontynent indyjski, Azję Południowo-Wschodnią, docierając wreszcie 29 czerwca 1937 r. do Nowej Gwinei. Pokonując 35 tyś niemal w całości okrążyli świat. Do pokonania pozostał jeszcze liczący 11 tyś km odcinek, wytyczony nad Pacyfikiem.

„Polując na kolejne rekordy stała się m.in. najszybciej lecącą kobietą w historii Ziemi. Wzbiła się także samolotem na wysokość, na jakiej żadna z kobiet na świecie jeszcze się nie znalazła.”

Piątek, 2 lipca 1937 r. Dokładnie o północy wg czasu Greenwich Earhart wsiada, wraz z pełnionym rolę nawigatora Fredem Noonanem do samolotu „Lockheed L-10 Electra”. Wkrótce para startuje z lotniska Lae na terenie Papui-Nowej Gwinei, mając dość mocno obładowaną maszynę. Earhard czuje, ze wkrótce zapisze się w historii nie tylko lotnictwa, ale i całego świata. I poniekąd jej się to udało…

Tnąc niebo skrzydłami samolotu w okolicy Wysp Feniksa, w 40. dniu podróży Amelia Earhart i Frede Noonan nagle zamilkli, tracąc połączenie radiowe. Ich zaginięcie, wraz z maszyną w okolicach wyspy Howland 2 stycznia 1937 r. zaalarmowało organizatorów. Natychmiastowa akcja ratunkowa, którą w całości sfinansował rząd Stanów Zjednoczonych, mimo przekazania astronomicznej kwoty 4 mln $ nie dała początkowo rezultatów w postaci odnalezienia żadnych śladów zaginionych.

Oficjalne poszukiwania trwały do 19 lipca 1937 r. Amelia Earhart oficjalnie została znana za zmarłą 5 stycznia 1939 r.

Przypuszczania, półprawdy i teorie spiskowe

Ale tajemnica zniknięcia Amelii do dziś rozpala wyobraźnię ludzi na całym świecie. Przez to, że nie znaleziono ciał Earhart, Noonan’a i szczątków samolotu Electra 10E wielu twierdzi, że po rzekomym zaginięciu wielokrotnie widziano ja żywą.

W 2006 r. twórcy filmu dokumentalnego zadali pytanie: czy dawna Amelia Erhard to kobieta o nazwisku Irene Craigmile Bolam? Fizyczne podobieństwo doprowadziło w końcu do tego, że ta… wytoczyła proces o pomówienie żądając odszkodowania w wysokości 1,5 mln $. Wydawca zmuszony do wycofania nakładu z księgarń.

Rozwiązaniem zagadnienia zaginięcia Earhart zajęło się multum ludzi. Ich hipotezy były różne. Część opierała się kwestii wyczerpaniu paliwa w samolocie; wielu wierzyło w to, że dwójka podróżników wylądowała na Wyspie Gardner (Nikumaroro). W październiku 1937 r. dwójka wysłanników udała się na wyspę celem znalezienia samolotu, niestety niczego nie odnaleziono.

Tymczasem po zakończeniu oficjalnych poszukiwań rolę najbardziej pragnącego poznać prawdę przejął Putnam. Finansując poszukiwania na poszczególnych wyspach do żadnych wniosków jednak nie doszedł. Tak po powrocie do Stanów Zjednoczonych został powiernikiem majątku Earhart, doprowadzając do tego, iż orzeczeniem sądu zaginiona Amelia została uznana za zmarłą 5 stycznia 1939 r.

Czytaj dalej

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments