Gdańsk wyrozniajacy www.szlakiempodrozy.pl

Twórcy Gdańska

Pomysł życia

Gdy na ówczesne tereny Gdańska Antoni van Obberghen (van Opberghen) dotarł niderlandzki budowniczy stało się jasne, że w grodzie, sąsiadującym z morską tonią Bałtyku wiele się zmieni. Objąwszy stanowisko głównego budowniczego obiektów obronnych w 1592, wkrótce poszedł za ciosem.

Antoni van Obberghen

Antoni van Obberghen; źródło: Wikipedia

Po dwóch latach objął we władanie niemal wszystkie inwestycje budowlane w mieście Projektując fortyfikacji dokładał wszelkich starań w trakcie wznoszenia Twierdzy Wisłoujście. Ale to nie ona, a głównie Wielka Zbrojownia i Bastion św. Gertrudy to jego memento. Pierwsza z z ich to dziś jedna z wizytówek miasta. Oryginalna konstrukcja z początku XVI w. stała się wielkim składowiskiem broi i zbroi, przydatnych zwłaszcza w walce ze Szwedami. Militarne przeznaczenie inie oznaczało jednak, iż gmach ma pozostać surowy. Wręcz przeciwnie, zamierzeniem van Obberghena było połączenie czterech kamienic fasadą i ozdobienie ich święconymi się złoceniami. Co ciekawe pomimo tego, że już w 1947 rozpoczęto jego rekonstrukcję po zniszczeniach wojennych właściwy kształt otrzymała z powrotem w… 2005 roku. Pierwszy etap prac zakończono co prawda w połowie lat 60. niemniej dopiero po wejściu w nowe tysiąclecie udało się przywrócić urzekający wygląd arsenału.

Wielka Zbrojownia Gdańsk www.szlakiempodrozy.pl

Wielka Zbrojownia; źródło: Flickr

Także i zapoczątkowana w 1606 roku budowa innego wojskowego obiektu – Bastionu św. Gertrudy ma związek z van Obberghenem. Architekt zaprojektował tu liczne kazamaty, stanowiska artyleryjskie i magazyny, wykorzystując naturalne warunki, przejawiające się w opływaniu bastionu wodami. Przypisuje mu się także działalność przy tworzeniu Ratusza Starego Miasta.

Niemieckie wpływy

Niemal każdy w Polsce, i nie tylko, zna przynajmniej po części jakąś historię dotycząca Zakonu Krzyżackiego. U nas jawi się ona głównie za sprawą pamiętnej bitwy pod Grunwaldem, ale odniesień szukać można także w Gdańsku. Otóż okazuje się, że Anton Möller autor świetnych, tutejszych obrazów, jest synem ostatniego wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego, przed sekularyzacją państwa zakonnego, Albrechta Hohenzollerna. Urodzony w 1563 stworzył dzieła, które ozdobiły choćby Dwór Artusa. Do dziś podziwiać tu można jego „Alegorię sprawiedliwości„. Co więcej również na ścianach Ratusza Głównego Miasta znaleźć można dwa obrazy zdobiące dziś Komorę Palową. Podążając szlakiem tutejszych zabytków prędzej czy później trafi się także do Kościoła Mariackiego, gdzie dostrzec można „Tablicę jałmużniczą” z 1607. Jakby tego było mało, w innej świątyni pw św. Katarzyny nawet obraz główny obleczono w jego płótna, umieszczając tu „Ostatnią Wieczerzę”, „Ukrzyżowanie” oraz „Sąd Ostateczny”.

Wraz z Antonem Möllerem w kościele św. Katarzyny pracował Simon Herle. Cztery lata zajęło mu przygotowanie ołtarza, którzy wyrzeźbił w drewnie. Jego umiejętności doceniono także później zlecając mu wykonanie ławy, która dziś cieszy oczy w słynnej Czerwonej Sali Ratusza.

„Swą cegiełkę do upiększenia Ratusza Głównego Miasta dołożył Willem van der Meer.”

Niemiec Hans Kramer (zwany w Polsce Hansem Kreczmarem) zameldował się w Gdańsku w maju 1565 roku. Będąc prawdziwą wylęgarnia pomysłów współpracował z innymi budowniczymi przy powstawaniu Bramy Zielonej, jednego na najpiękniejszych zabytków dzisiejszego Gdańska. Innymi widocznym elementami jest choćby Lwi Zamek – kamienica przy Długiej 35, ukończona w 1569. Kramerowi zawdzięcza się również powstanie Domu Angielskiego. Ośmio-kondygnacyjna kamienica otrzymawszy renesansowy wygląd, wpisała się do świadomości jako konstrukcja o niezwykłym dachu. Górujące nad piętrami, zważający się ku górze szczyt ściąga wzrok ulokowanymi na czubku iglicą i hełmami. Dom pełen fryzów i innych zdobień, w tym z motywami roślinnymi przez lata był… knajpą, a później i hotelem., Co ciekawe w 1912 niemal cudem uratowano ją przed wyburzeniem.

Dom Angielski w Gdańsku www.szlakiempodrozy.pl

Dom Angielski w Gdańsku; źródło: Wikipedia

Podobnie jak wspomniany wyżej Kramer, także i Henryk Ungeradin nazywany był de facto Heinrichem. I to w zasadzie tyle wiadomo o jego prywatnym życie, gdyż nie ustalono ani skąd pochodził, ani nie określono daty jego narodzin i śmierci. Wiadomo, ze działając w XIV w. stał za przebudowę powstałej ledwie 36 lat wcześniej Bazyliki Wniebowzięcia NMP. To on zapoczątkowawszy transept, oraz chór całkowicie przeobraził bryłę kościoła odchodząc od stylu bazylikowego, otwierając go na halowy.

Jeśli jednak szukać najbardziej wartościowej aranżacji w wykonaniu Ungeradin powinien skierował się do Ratusz Głównego Miasta. Nadając mu nowych szlifów, za sprawą tworząc projekt opary na dodaniu nowej, części położonej w zachodniej jego części, a nade wszystko wieży dostosował pomieszczenia do wymów formalnych. To właśnie w stworzonych przez Ungeradina sali sądowej czy urzędzie celnym, zapadały istotne dla Gdańszczan decyzje.

„Twórcą podziwianych na całym świecie organów Oliwskich jest ojciec Johann Wilhelm Wulff . Był co prawda Niemcem, ale przybył do Gdańska z wsi Ornety (obecnie woj. warmińsko-mazurskie). Sam nie doczekał ich powstania, prace nad nimi trwały aż trwały 25 lat!”

Znacznie bardziej mroczna historia wiąże się z Wieża Więzienna. Już od czasów średniowiecza przebywali w niej przestępcy. Choć powstała wówczas jako część murów obronnych, stała się dla oczekujących na wyrok kary śmierci, ostatnim miejscem pobytu.

Na Targu Węglowym w 1487 rozpoczęto prace nad miejscem, w którym zbierać mogli się możni szlachcice należący do jednego z bractw p znaczeniu religijnym. Za nazwanym właśnie na jego cześć, Dworem Bractwa św. Jerzego, stoi postać Jana Glothau, który zaprojektował strzelnic i pomieszczanie magazynujące łuki i strzały. W trakcie siedmiu lat zmaterializowano misterny plan architekta , opierający się o gotycki styl.

Specjalizujący się w szlifowaniu kamieni i rzeźbieniu w nich Jerzy Strakowski, stoi za powstaniem Małej Zbrojowni i Ratusza na Stary Mieście. Pracował też przy Twierdzy Wisłoujście – wznosił nowe szańce. Do tego tworzył bramy:

  • Nizinną – na ul Mostowej; podstawowy surowiec – cegłę, obłożono tu kamieniem ozdobnym, na którym wkrótce pojawił się herb miasta.
  • Żuławską – przy ul. Długie Ogrody; mieniąca się cegłą i piaskowcem

Zachęcam do zerknięcia jaki wpływ na kształt dzisiejszego Sankt Petersburga miały dawnne postacie, żyjące w rosyjskim mieście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *