Krak de Chevaliers Syria www.szlakiempodrozy.pl

Syryjski zamek Krak des Chevaliers

Jeśli zadać by pytanie z czym kojarzy się Syria, większość od razu wskaże wojnę i uciekających z tego kraju uchodźców. Nie ma jednak nic gorszego niż stereotypy, czego dowodzi jedna z największych atrakcji kraju. Zapraszam w podróż do Krak de Chevaliers.

Okolice pasma górskiego Dżabal an-Nusajrijja, prowincja Hims. Na wzniesieniu, w ostrym słońcu, skrzą się mury, zajmującego jakieś 25 000 m2 kompleksu, którego nazwa oznacza „zamek rycerzy”. Ale przez miejscowych zwany jest dziś dwojako: „Qalʿat al-Ḥiṣn”, czyli Cytadelą Twierdzy,oraz „Hosna al Akrād” – Twierdzą Kurdów.

Był 1031 rok, gdy w okolicy pojawili się pierwsi budowniczy. Zadanie mieli niełatwe, zbudować zamek dla emira Aleppo, którym był Shibl al-Dawla Nasr. Tyle, że nie bardzo im to wyszło. Kluczowe prace przy Krak de Chevalier wykonał jednak kto inny….

Pamiętacie te czasy, w których europejscy, chrześcijańskie rycerze wybierali się na krucjaty? No, to wiedzcie, że dotarli także tutaj. Gdy pewnego 1099 r. dnia Raymond IV z Tuluzy został zaatakowany przez miejscowych, podjął śmiałą decyzje o szturmie na zamek. Jakież zdziwienie malowało mu się na twarzy, gdy wkrótce okazało się, że zamek… stoi pusty. Urządzając w nim obóz, wkrótce porzucili go, wybierając atak na Jerozolimę.

Potężne białe mury, w zewnętrznej części grube na 6 m robią dziś fantastyczne wrażenie. Wzmocnione widocznymi basztami otrzymały formę półokrągłych wież. To akurat efekt zajęcia zamku przez Mameluków, którzy rozbudowali twierdzę, wyposażając ją również w barbakany. Gdy kończono budowlę w podziemiach postanowiono umieścić stajnie i spichlerze. Tymczasem początkowo drogę do zamku wytyczał most zwodzony, który z czasem zastąpiła stała kładka.

Mury Krak des Chevaliers Syria www.szlakiempodrozy.pl

Mury Krak des Chevaliers; źródło: Flickr

Gdy w 1110 r. przywódca I krucjaty Tankred zajął zamek z chęcią się na nim rozgościł. 32 lata później spalone słońcem ziemie wraz zamkiem Raymond II – ówczesny hrabia Trypolisu, przekazał Suwerennemu Rycerskiemu Zakonowi Szpitalników Św. Jana, organizacji szerzej znanej jako Zakon Maltański. To nakręciło spiralę prowadzonych przez Joannitów prac, którzy sprawili, iż powstała, de facto, nowa konstrukcja. Zastępując stare, stworzone przez kurdyjską społeczność mury, by nie zostawiali żadnych wątpliwości co do charakteru wapiennej budowli. Jej środkową część zajął bowiem kościół. Miejsce sprawowania mszy i nabożeństw wytyczono na prostokącie o wymiarach 110 x 60 m. A całość, wraz z sala rycerską i wieżami przygotowano w gotyckim charakterze.

Ale nadszedł 1170 r. Trzęsienie ziemi na obszarze dzisiejszego miasta uszkodziło konstrukcję, jednego z ważniejszych ośrodków zakony w którym mieściła się jego administracja i oczywiście baza wojskowa. Po kolejnych 18 latach w maju Saladyn, przypuścił nieudany szturm na zamek. A o to, by kolejne pomysły na atak nikomu nie przyszły do głowy zadbano w XIII w., gdy budowany z zapałem zewnętrzny pierścień murów był na ukończeniu. Wkrótce zaroiło się w nim od żołnierzy, którzy w sile 2 tyś objęli go we władanie.

Ale 1202 r. przyniósł twierdzy uszkodzenia, będące efektem kolejnego trzęsienia ziemi. Przywracając mu pełną funkcję obronną uznano, iż można go także przebudować. Wznoszenie kamiennych murów wokół zamku sprawiło, że przesunięto kamienne zewnętrze ściany. Z czasem jednak wymagające wielkich nakładów finansowych prace stały się niemożliwe.

Korytarz Krak des Chevaliers www.szlakiempodrozy.pl

Korytarz Krak des Chevaliers; źródło: Flickr

Komnata Krak des Chevaliers www.szlakiempodrozy.pl

Komnata Krak des Chevaliers; źródło: Flickr

Ale w 1271 na zamku przestali panować joannici. Całą akcję 3 marca rozpoczął nacierający z furią, ale i pomysłem mamelucki Sułtan Baibars. 29 marca w efekcie podkopania wieży południowo-zachodnim narożniku wtargnęli do zamku. Działania trwały jeszcze dziesięć dni, aż do otrzymania wiadomości od Wielkiego Mistrza Szpitalnego Rycerzy w Trypolisie, który polecił obrońcom poddać się. Okazało się, że list był.. fałszywką Memeluków. Tak w 36 dniu muzułmanie zdobyli twierdzę, ostatecznie wypierając chrześcijan. Gdy w 1291 r. Bliski Wschód opuścili chrześcijanie, zamek zajęła… miejscowa ludność.

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *