Nowy Luwr wyrozniajacy www.szlakiempodrozy.pl

Nowy Luwr w Abu Zabi

Wyobraź sobie, że jesteś na wakacjach. Pływasz sobie w morzu, ciesząc się chwilą. Słońce przypieka. Jego promienie co rusz Cię oślepiają. Z początku więc, nie myślisz że to tylko omamy wzrokowe. No bo jak to możliwe, że widzisz płynące… muzeum? Ano tak,oto Louvre Abu Dhabi, czyli po naszemu Nowy Luwr w pięknym Abu Zabi.

Czy muzeum może w ogóle … odpłynąć? Będąc tutaj można teoretycznie można pomyśleć, że tak. Ale spokojnie,powyższa sytuacja to tylko science fiction. Nic nam nie grozi. Wszelkie budynki administracyjne i galerie ulokowane wewnątrz kompleksu Nowego Luwru, czy właściwie „Louvre Abu Dhabi”, zakotwiczone są w dnie. Gdyby tego nie dokonano… mogło by być różnie…

Wspólny projekt Francji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich stanowiący największy kompleks muzealny na terenie całego Półwyspu Arabskiego, ma jednak znaczenie więcej tajemnic.

Był 26 maja 2009 roku. Na terenie, gdzie dotąd dominował piasek i woda rozpoczyna się budowa, która na zawsze przejdzie do historii świata. Wizja architekta Jeana Nouvela, poczęła się urzeczywistniać 26 maja 2009 roku, na wyspie Saadiyat.

Miasteczko galerii sztuki to dziś wspaniały obiekt. Spoglądając na niego z bliska ma się wrażenie, jakby pływał po morzu. I nic w tym dziwnego! Niższe kondygnacje zanurzone są w morskiej toni Ile pracy musiano wykonać, aby ani jedna kropla wód Zatoki Perskiej nigdy nie dostała się do wnętrza…

„Wspaniałą bryłę tworzono na lądzie, dopiero potem przetransportowując ją na miejsce, wykorzystując pompy, tak by woda nie dostawała się do środka.”

Nic dziwnego, że oczkiem w głowie konstruktorów było wykonanie podpiwniczenia muzeum i jego uszczelnienie. Skandal związany z przeciekaniem położonych 9 m pod wodą pomieszczeń stanowiłby hańbę, dla ambitnych władców ZEA. Dlatego obecne tu sale wystawiennicze, powstały przez zgrzewanie poszczególnych elementów. Uzbrojone stalą, miały jednak pewien feler. Reguły chemii są nieubłagane; stal od zawsze narażona jest na działanie słonej morskiej wody. Aby temu zaradzić zdecydowano się zastosować specjalną ochronę, poprzez doprowadzenie do elementów zbrojeniowych… elektryczności. A jak to trudne w obliczu zalania miejsca wodą nie trzeba wspominać. Spięcia elektryczne pojawić się mogły w każdej chwili.

Patrząc na kopułę docenia się potęgę inżynierii w architekturze. Ważąca 7 tyś ton, nadaje projektowi oryginalności i wyjątkowości. Tworząc jakby parasol, który rozpostarty jest nad budowlą,obejmuje całe muzeum. Składając się z czterech powłok, pozornie unosi się nad całością. Ale to tylko takie wrażenie. Tajemnicą jej trwania są niewidoczne podpory ze stali, umiejętnie wkomponowane w projekt. Tworząc kwadrat, są osią konstrukcji składającej się z prefabrykowanych stalowych belek, poskręcanych ze sobą i zaspawanych.

Nowy Luwr Abu Zabi www.szlakiempodrozy.pl

Louvre Abu Dhabi; źródło: Flickr

Wznoszenie kopuły było jedna z najbardziej skomplikowanych czynności w nowoczesnej historii budownictwa. Aby wznieć jej elementy na górę planowano użyć 1600 tonowego dźwigu. Specjalnie zamówiony na budowę… początkowo nie dotarł. Prace rozpoczęto więc maszyna 800 tonową, której wysięgnik był jednak znacznie krótszy. Specjaliści orzekli więc, że trzeba go umieścić na metalowych podkładkach, żeby nie grzązł w piasku. To co wydawało się niemożliwe do osiągnięcia znacznie mniejszym dźwigiem okazało się wykonalne.

Tym niemniej, w momencie przybycia na plac budowy, 1600 tonowego kolosa ustawianie kopuły znacznie przyspieszyło.

Przez kopułę do wnętrza wpada światło, którego ułożenie zaplanowano bardzo szczegółowo. Projekt nazwano „deszczem światła”. Co ciekawe, aby wszystko precyzyjnie wykonać, tuż obok postawiono próbna konstrukcję. Ta dała odpowiedź na frapujące architektów pytanie: jak ustawić kopułę, by osiągnąć zamierzone efekty świetlne?

Słynny 'deszcz świateł' w Nowym Luwrze www.szlakiempodrozy.pl

Słynny ‚deszcz świateł’; źródło: Flick

Dziś promienie słońca przelatują przez szablon, tworzący jakby filtry. Tak generuje się geometryczny wzór przypominający gwiazdy; promienie światła przelatują przez 4 warstwy pod i 4 nad szkieletem, inicjując naturalne powstawanie 7850 aluminiowych gwiazd różnej wielkości. Osiągnięto to dzięki użyciu różnych rozmiarów owych gwiazd, które położone są pod różnymi kątami. Dzięki temu wpadające z góry światło odbija się od nich, samoistnie „schodząc” niżej oświetlając ulokowane tam pomieszczenia. Warstwy nałożone na siebie są obrócone, a nawet pomniejszone, by zapewnić większe wrażenie. A wszystko to na ma stanowić idealne odwzorowanie światła padającego przez palmy daktylowe w oazie.

Zbliżenie konstrukcji dachu Nowego Luwru w Abu Zabi www.szlakiempodrozy.pl

Zbliżenie konstrukcji dachu; źródło: Flick 

Półmetek budowy. Tak oczekiwany przez długi czas wielki dźwig… nie daje rady. Pracownicy zauważyli beknięcia w jego zewnętrznym obrębie. Aby móc dokończyć prace, bez czekania na kolejny, ułożono więc przeciwwagę dźwigu. I to właśnie nim na podpory osadzono kopułę, podnosząc ją ledwie 40 cm nad filary.

Ochrona dzieł sztuki stanowią panele ścienne, nie tylko tworzące ładnie wyglądająca fasadę, ale też odporne na słona wodę. Każdy panel na 12 ton.

W końcu nadszedł długi wyczekiwany proces. Zalewnie kompleksu odbywało się jednak nie jednocześnie ,ale etapami. Tunel biegnący do muzeum podzielono na grodzie, ze względu na zapewnienie bezpieczeństwa.

Nowy Luwr w liczbach:

Średnica kopuły: 180 m
Pali wbitych w dno morskie: 4536 
Zbrojenia ze stali: 30 000
Betonu: 150 000 m3
Powierzchnia muzeum” 24 000 m2
Powierzchni wystawiennicza: 800 00 m2 
Koszt praw do nazwy „Luwr” 525 mln$

 

 

 

 

 

 

Każda galeria jest odporna na dostawanie się do jej wnętrza piasku i kurzu. W środku panuje zawsze stała temperatura. Sprawnie działają instalacje przeciwpożarowe , elektryczne i klimatyzacja. Stale kontroluje się także wilgotność i temperaturę. Wartość tej pierwszej nie może przekroczyć 50%.

Wielkie otwarcie nastąpiło 8 listopada 2017 roku. Uczestniczyły w nim prominenci w tym wiceprezydent ZEA Mohammed bin Rashid Al Maktouma, oraz książę Abu Dhabi Mohammed bin Zayed Al Nahyaa. Co więcej pojawił się prezydent Francji Emmanuela Macrona.

Wystawy w Nowym Luwrze

Całość podzielona jest na 12 działów. Na mocy umowy z Francją wartej 247 milionów $, obejmującej dziesięć lat obiekt otrzyma wiele ciekawych eksponatów wystawianych, na co dzień wystawianych nie tylko w paryskim Luwrze, ale też w Centrum Pompidou, Muzeum d’Orsay oraz Wersalu. Kolekcja zawiera obrazy Rembrandta, Paula Gauguina, ale też „La belle ferronnière” czyli „Pięknej kobiety” Leonarda da Vinci, autoportret Vincenta Van Gogha, czy działa Claude’a Moneta.

Zobaczyć tu można także wystawy fotografii, autorstwa Josepha-Philiberta Giraulta de Prangey , Rogera Fentona i George’a Wilsona Bridgesa. Jednym z najstarszych artefaktów jest tutaj rzeźba księżniczki Bactrian przed 3000 lat p.n.e.

Dziś muzeum prowadzi także działalność wydawniczą w postaci: przewodników po wystawach, publikacji dotyczących architektury, monografii naukowych, ale też książek dla dzieci.

Louvre Abu Dhabi www.szlakiempodrozy.pl

Piękne Louvre Abu Dhabi; źródło: Flickr

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *