Stanowiska archeologiczne wyrozniajacy szlakiempodrozy.pl

Kamienne Khami

Odwiedzający Zimbabwe poszukiwacze skarbów niejednokrotnie wracali z owego afrykańskiego państwa z cennymi artefaktami. Gros z odnalezionych pamiątek wprost nawiązywał do czasów tzw. Wielkiego Zimbabwe – miasta, które wykształciło się na tym terenie w XIII w., a które w czasach świetności zamieszkiwało 7 tyś osób. Stanowisko archeologiczne w Khami, szczęśliwie nie stanęło na ich szlaku, przez co dziś stanowi bogaty dowód na wysoki poziom rozwoju dawnych społeczności. A te zamieszkiwały ów rejon od epoki kamienia, aż po epokę żelaza.

Wykorzystywany do wznoszenia budowli w mieście Khami w Zimbabwe granit, posłużył do tworzenia oporowych ścian domostw, które jako jedyne na tym terenie dawały szansę przetrwania. Ułożone na kamiennych fundamentach, okazały się przejawem wielkiego kunsztu ówczesnych budowniczych. Obłożone dodatkowo kamiennymi blokami stawały się mega-mocnymi konstrukcjami. Dowodzi tego fakt rozmieszczenia w ich obrębie tarasów, których nachylenie do wewnątrz skutecznie hamowało możliwość zawalenia.

Zimbabwe Ruiny Khami www.szlakiempodrozy.pl

Zimbabwe Ruiny Khami; źródło: Wikipedia i Ruiny Khami Zimbabwe; źródło: Flickr

W przeszłości rozciągająca się na terenie dzisiejszej prowincji Północny Matabeleland osada, była najważniejszym miastem królestwa Kalanga Butwa. O jego bogactwie niech świadczy fakt, iż przybywający tu Arabowie i Portugalczycy wzięli je na celownik z uwagi na wielkie pokłady złota. Stąd archeologowie prowadzący tu prace znaleźli tutaj szczątki, przywiezionej z Półwyspu Iberyjskiego i dalekich Chin, oraz wydobywanej w Nadrenii kamionki.

Kamienne pozostałości w Khami Zimbabwe www.szlakiempodrozy.pl

Kamienne pozostałości w Khami Zimbabwe; źródło: Flickr

Miasto obrócili w riunę najprawdopodobniej w 1693 członkowie plemienia Rozvi, z Królestwa Mutapa, najeżdżając osadę. Wykopaliska odsłoniły miejsca, na które składały się zarówno nieruchomości zajmowanie przez władcę ówczesnego państwa, zwanego Mambo, jak i położone niżej domy poddanych – swoiste osiedle ludu, otoczone ciągnącymi się wokół granitowymi ścianami. Całość niewielkiego terenu, czyli 1,08 km2 zajmują starożytne zabudowania ciągnące się na długość 2 km.

Pozostałości wspomnianych kamiennych budowli tworzą tu jeszcze ciągnące się 63 m resztki wysokiej na 6 m platformy. Wzniesione od 2 do 7 m nad ziemią stanowiły gliniane chaty i dziedzińce . Co więcej dokopano się czegoś na kształt górskich domków, a także wielkiego chrześcijańskiego krzyża z granitu, który musi być pozostałością po wizycie tu pełniącego służbę ewangelizacyjną misjonarza.

Na wschodnim brzegu rzeki Khami specjaliści odkryli wzniesione z kamieni zagrody dla bydła, zabezpieczone ścianami oporowymi.

W 1893 teren ten postanowiono chronić tworząc, zręby „Rezerwatu Królewskiego”.Tak aż do śmierci króla Lobengule prace na stanowisku były dokładnie monitorowanie. Ponad wiek później, w 1986 zostało wpisane na listę dziedzictwa UNESCO.

Kamienne pozostałości w Zimbabwe - Khami www.szlakiempodrozy.pl

Kamienne pozostałości w Zimbabwe – Khami; źródło: Flickr

Późniejsze losy Khami

W 1937 całe stanowisko wciągnięto na listę zabytków narodowych. Przykładając wielką wagę do zachowania owego dziedzictwa kulturowego w bezpośredniej bliskości terenu wykopalisk władze zorganizowały muzeum, którego ekspozycja osadza się na znalezionych w tutejszej ziemi pozostałościach po kulturze ludu Torwa.

Resztki drogi Khami Zimbabwe www.szlakiempodrozy.pl

Resztki drogi Khami Zimbabwe; źródło: Flickr

 

Stanowisko archeologiczne Khami Zimbabwe; źródło: Flickr

Niestety nawiedzające latami okolicę deszcze, naruszyły strukturę ziemi powodując osuwanie się gruntu, niszcząc delikatne architektoniczne zdobienia. Innym niweczącym starania o utrzymanie dobrego stanu terenu o znaczeniu archeologicznym jest wypłukiwanie pozostałości przez podziemne zasoby wody, oraz piasek i kurz niosący się wraz z podmuchami wiatru.

Wizyta na terenie stanowiska archeologicznego Khami jest płatna. Dla zagranicznych turystów ustalona cena wynosi 10 $ – dla dorosłych i 5 $ dla dzieci.

W Omanie też kopią – zajrzyj na stanowiska Bat i Al-ajn 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *