Instrukcja obsługi fińskich miast

Z czym kojarzy mi się Finlandia? Cóż, pierwsze na myśl przychodzi zimno, potem… sporty zimowe i kupy śniegu. Podjąłem więc wyzwanie i zmierzyłem się z rzeczywistością rzeczywistością fińskich miast.

Helsinki

1. Ogólne zasady:
Tak się dziwnie złożyło, że fińskie Helsinki zwane„córą Bałtyku” powstały z rozkazu króla… szwedzkiego – Gustawa Wazy. Jak? Otóż po zdobyciu tego terenu przez Szwedów w XII w. i nazwaniu go pierwotnie Helsinge uznano, że rzeka Vantaanjoki (Vanta), doskonale nadaje się do tego by wznieść tuż obok miasto. I tak budowa ruszyła w 1550. Helsinki to dziś najdalej na północ wysunięta stolica świata! A jedną z większych atrakcji jest tutaj kurs „Piwnym Tramwajem” – sama przejażdżka jest darmowa, pod warunkiem… kupienia kufla piwa – zazwyczaj drogiego 🙂

2. Opis części i ustawienia zwiedzania:
Jeśli przybywasz do miasta drogą morską to właśnie tu rozpoczniesz wizytę w mieście. Mowa oczywiście o Porcie Południowym (Etalastama). Tuż obok niego widać błękitno-biały ratusz. Gdy powstawał w drugiej połowie połowy XIX w. pełnił funkcję hotelu o nazwie Seurahuone.

Przy Pałacu Prezydenckim (dawniej rezydencji carskiej) o każdej porze dnia i nocy zobaczysz stojących żołnierzy pełniących całodobową wartę.

Pałac Prezydencki Helsinki www.szlakiempodrozy.pl Pałac Prezydencki w Helsinkach; źródło: Flickr

Wnętrza pałacu w Helsinkach

Wnętrza pałacu; źródło: Flickr


Katedra Usplenska to jedna z najbardziej znanych świątyń Północy. Sobór Zaśnięcia Matki Bożej w Helsinkach ze złotymi kopułami ulokowany jest na wzgórzu, a należy do fińskiego kościoła ortodoksyjnego – niezależnego od cerkwi rosyjskiej. To najwyższy poza Rosją kościół prawosławny – ma 42 m wysokości, powstał w 1868.

Katedra Uspenska Helsinki www.szlakiempodrozy.plKatedra Uspenska Helsinki; źródło: Wikipedia

Na nabrzeżu znajduje się Kamień Carowej, obelisk ze złotym orłem z 1835 roku, powstał by upamiętnić wizytę cara Mikołaja I i carycy Aleksandry z 1833; jest najstarszym pomnikiem w mieście! Także tutaj działa też targ rybny (Kauppatori), który choć za dnia zazwyczaj jest pełny, w nocy straszy samotnością; na południe od targu w 1888 wzniesiono hale targowe.

Plac Senacki (Seenaattontori) to duży wybrukowany plac to miejsce gdzie zaczerpnąć można nieco oddechu; choć okolony jest zewsząd gmachami nie przytłacza. Luterańska katedra (Helsingin tuomiokirkko) z umieszczonymi na dachu 12-ma figurami apostołów z cynku jest jedną z tutejszych atrakcji. Katedrze patronuje św. Mikołaj, zaś konstrukcja słynie z 40 schodów do niej prowadzących. Jednak kto oczekuje kipiącej złotem i zdobieniami świątyni może poczuć się rozczarowany. Najlepszym określeniem wystroju świątyni jest bowiem… minimalizm. Koniecznie zerknąć trzeba jednak na pomnik Marcina Lutra i jego fińskiego odpowiednika reformatora Finlandii. Prócz głównego ołtarza i ciekawych organów praktycznie nie ma tu niczego.
 

Katedra św.Mikołaja Helsinki www.szlakiempodrozy.plDach katedry św.Mikołaja Helsinki Katedra św. Mikołaja Helsinki; źródło: Flickr
Katedra św. Mikołaja nocą HelsinkiKatedra św.Mikołaja Helsinki nocą; źródło: Flickr
Organy katedralne w HelsinkachOrgany katedralne w Helsinkach; źródło: Flickr

Nie zapomnij o uniwersytecie – budynek z kolumnami jońskimi i biblioteką ukończoną w 1844. Zajrzyj koniecznie do środka, gdyż łatwo zachwycić się jej wystrojem. Podpierające piętro kolumny, oraz zdobienia sufitu podziwiać można siedząc na krzesłach. Niemal na wyciągnięcie ręki są też półki zapełnione różnej maści książkami. Jest i oczywiście Dom Senatu w którym w 1904 roku doszło do jedynego, jak dotąd, zabójstwa na tle politycznym w kraju – jeden z urzędników fińskich zastrzelił w nim rosyjskiego gubernatora Bobrikowa, po czym popełnił samobójstwo.

Aby dostatecznie poznać miasto musisz przespacerować się ul. Esplandi – prowadzi ona z portu do centrum Helsinek – bulwar ma dwa ciągi: północny (Pohjoisesplanadi) i południowy (Eteläesplanadi). Na jej początku, od 1908 roku stoi tu posąg Havis Amanda – nimfy; tradycją jest wsadzanie na niego czapek przez studentów z okazji nadejścia wiosny. Oczywiście pełni również rolę fontanny; ów posąg syreny autorstwa Villego Valgrena wykonano w Paryżu w 1906, a do Helsinek zawitał dwa lata później.

Rozejrzyj się po obu stronach ulicy, widać tu wielkie kamienice, hotele i restauracje. Jeśli chcesz odpocząć to właśnie na ulokowanych tutaj ławkach, a nuż, uda się złapać trochę cienia. Najlepszym miejscem będzie jednak tutejsza kawiarnia Kapelli – jeden z symboli miasta. Umieszczana jest na pocztówkach i w folderach turystycznych. Dla moli książkowych gratką powinna być Akateeminem Kirjkauppa czyli Księgarnia Akademickaa (ul. Pohjoisesplanadi 2) jedna z największych księgarni EU !
Na początku ulicy zerknij jeszcze na Teatr Szwedzki (ul. Pohjoisesplanadi 2), to właśnie tego miejsca zaczyna się ulica handlowa ze sklepami od 1942 nosząca nazwę Mannerheima.

Esplandi Helsinki

Esplandi Helsinki; źródło: Flickr

Jeśli chcesz zrobić zakupy udaj się na skrzyżowanie ul. Mannerheima i ul. Aleksanterinkatu. Stockmanns to jeden z najstarszych i najlepszych domów towarowych w Europie! Zbudowany z ciemnej cegły ma powierzchnię handlową 20 tyś km2; kupiec Stockmanns kazał go postawić w 1862 roku. Na ustawionych przed wejściem kanapach można napić się kawy lub spałaszować coś większego.

Na ul.Kaivokatu stoi dworzec kolejowy z l.1907-14; słynący z wysokiego sklepienia głównej hali może być początkiem do dalszego poznawania miast Finlandii.

Aby zapoznać się z fińską kulturą wyższą warto udać się kilka kroków dalej na północ. Tam oto przed oczami staje Fiński Teatr Narodowy (Suomen Kansallisteatteri). Powstał z granitu na początku XX w., zaś przed nim stoi pomnik ukazujący Aleksisa Kaviego – autora pierwszej powieści w j. fińskim pt. „Siedmiu braci”. Być może nie oszałamia bogactwem zdobień ani architektonicznym designem, ale ma coś w sobie. Może to owe trzy balkony dodają mu splendoru?

Fiński Teatr Narodowy (Suomen Kansallisteatteri) www.szlakiempodrozy.plFiński Teatr Narodowy (Suomen Kansallisteatteri); źródło: Flickr

Dokładnie naprzeciwko jest Muzeum Art Ateneum (Ateneumin taidemuseo) – inaczej Fińska Galeria Narodowa, wystawiająca prace powstałe wyłącznie po 1960. Starsze znaleźć można w Art Kiasma. Co ciekawe obok jest pomnik marszałka Mannerheima na koniu walczącego podczas wojny zimowej. Twórca doczekał się swego muzeum na ul. Kalliolinnanie 14. Jeśli chodzi o sam wystrój muzeum określić je można jako… sterylne. Nowoczesność bije tu po oczach i właśnie w takiej scenerii podziwiać tu można prace artystów.

Przechodząc do budynku parlamentu (Eduskuntatalo) dziś mieszczącego giełdę na ul. Mannerheima zaobserwować można zwykłe życie Finów. Rankiem zmierzających do pracy, popołudniem wracających z zakupami. Wielki gmach z 1931 z szarego granitu nieco poraża rozmiarami. Szczególnie gdy przysiadłszy, na tutejszych długich schodach, mieszkańcy miasta wypatrują… nie wiadomo czego. Odnowiony niedawno gmach w pierwotnym zamyśle miał odzwierciedlać potęgę państwa. Stąd masywność i monumentalna konstrukcja wysokiego na 25 m budynku. Kolumny w stylu korynckim, attyki i granit to tutejszy motyw przewodni. Serce parlamentu bije na drugiej kondygnacji, gdzie mieści się sala plenarna.

Dzielnica Punavuori to bardzo rozrywkowa część miasta, zwana jest przez miejscowych Rööperi, lub Rödbergen którzy zaczernęli ją z z j. szwedzkiego. Termin ten odnsi się do czerownych klifów, na których budowano chodniki i budynki. Na tutejszym bulwarze Bulevardi z galeriami znaleźć można stare nagrobki ofiar dżumy, która nawiedziła miasto w XIX w.

Aby efektywnie wykorzystać czas musisz wybrać się do położonego nieco dalej Fińskiego Muzeum Narodowego (Suomen Kansallismuseo). Przed budynkiem w stylu narodowego romantyzmu stoi… duży niedźwiedź z granitu. Strop westybulu z malowidłami ma przypominać średniowieczny kościół. I tak też jest! Wysoka wieża, górująca nad całością chroniąc wiele sal m.in. Salę Tronową – przypominającą o przeszłości kraju – czyli podleganiu carskiej Rosji. Zobaczyć tu można prawdziwe krzesło tronowe Pawła I. Jest i dział poświęcony Lapończykom (Saamom) z narzędziami, łyżkami i… bębnem szamana.

Po przeciwnej stronie Mannerheimintie stoi już Dom Finlandii, czyli Finlandia-talo. Budowla z 1971 ocieka białym marmurem, pełniąc rolę kongresowo-koncertową

Finlandia-talo

Finlandia-talo; źródło: Flickr

Teraz udaj się do Temppeliaukion Kirkko – kościoła Miejsca Świątynnego. To ledwie kwadrans piechotą na zachód, a czy gdziekolwiek jeszcze zobaczyć świątynię powstałą przez… rozsadzenie dynamitem skały?! Cała operacja miała miejsce w l.1968-69; niesamowita akustyka sprawia, że organizowane są w nim koncerty. Z zewnątrz bardziej przypomina… schron, opleciony bluszczem. Wnętrze, z pewnością może natchnąć; przeszklona ściana sprawia, że w pełnej krasie podziwiać można ów skalny wystrój kościoła.

W Helsinkach są ledwie dwa kościoły katolickie. Katedra św. Henryka – na południowych krańcach miasta – to bardziej niewielki kościół niż katedra z prawdziwego zdarzenia. Kościół NMP przy ul. Mantytie 2, również małych rozmiarów

O Fińskiej Operze Narodowej szerzej bizie później. Zaś Stadion Olimpijski powstał w 1938, na IO zaplanowane dwa lata później. Co oczywiste, z racji działań wojennych, nie odbyły się. Dopiero w 1952 ugościł sportowców. Posiada 72 m wieżę olimpijską, gdzie ulokowany jest punkt widokowy na miasto; przy stadionie działa też Muzeum Sportu.

By odetchnąć po miejskim bieganiu udaj się do parku przy wodzie w dzielnicy Taka-Töölö. To miejsce do którego ściągają nie tylko wielbiciele talentu sławnego fińskiego muzyka Sibelusa. Sibeliuksen puisto, położony kilometr za operą kusi Pomnikiem Sibeliusa. Niesamowitą konstrukcją tworzą tu rury imitujące piszczałki organowe; artystka tworząc obiekt, tak właśnie oddała hołd słynnemu fińskiemu kompozytorowi. Prócz instalacji z 1983 na terenie zieleńca widać się willę, dziś zaadoptowane przez władze miejskie. Dla miłośników aktywnego wypoczynku – dobra wiadomość: o rzut kamieniem działa przystań żeglarska!

Pamiętajcie, że być w Helsinkach i nie widzieć Suomenlinny? Nie do zaakceptowania! Ale samej twierdzy więcej kiedy indziej. Tymczasem czeka dzielnica Kallio, Kiedyś zamieszkiwana przez proletariat, dziś przez artystów, studentów, gejów i anarchistów. Jej nazwa tłumaczona jako „skakał”. Jeśli chcesz zobaczyć najgęściej zaludnione miejsce w Finlandii musisz zjawić się właśnie tutaj! Wedle danych gęstość zaludnienia wynosi tu 16,5 tyś osób/km2. Wchodząc głębiej w szczegóły dochodzi się do niej słynnym Długim Mostem, czyli Pitkäsilta. Kallio długo miała opinię najgorszej enklawy miasta, jednak zapoczątkowanie drogiej rewitalizacji nie poszło na marne i zupełnie zmieniła ona swe oblicze. Aby zobaczyć punkt centralny tej okolicy udaj się do tutejszego kościoła ewangelickiego, z wysoką, centralnie umieszczoną wieżą.

Okolice Helsinek
50 tyś Porvoo dostąpiło zaszczytu uzyskania praw miejskich podczas wizyty samego króla Magnusa Erikssona w 1346. Czy z tego względu emanuje jakąś wyjątkowością? Warto to sprawdzić…

Już fakt bycia drugim najstarszym ośrodkiem miejskim Finlandii, powinien coś mówić. Jednak, aby zapobiec pomieszaniu z poplątaniem nie zapomnij o ważnym adresie! Przy samej wodzie od ul. Jokikatu stoją magazyny solne! Owa drewniana konstrukcja cudem ocalała z pożaru miasta w 1760 roku. Jeśli chcesz więc poznać najpierw prawdziwą dumę miasta, pierwsze korki w mieście skieruj właśnie tutaj.

Równie interesującą ulicą jest Itainen Pitkakatu w północnej części Starego Miasta. Uliczki Vanha Porvoo, wyłożone kocimi łbami to ostoja niskich zabudowań. To nie do wiary, ale obok siebie nie stoją zobaczysz tu dwóch budynków w tym samym kolorze!

Ciągnąca się od rzeki Borga a, ul. Mannerheiminkat oddziela historię od współczesności. Jeśli chcesz zatopić się w historii miasta, udaj się na rynek. To tutaj dumnie stoi ratusz z 1764, ze słynną drewnianą dzwonnicą. Dziś mieści się w nim Muzeum Historyczne. Samo Stare Miasto zamieszkuje dziś około 800 ludzi.

Wąskie uliczki Porvoo www.szlakiempodrozy.plWąskie uliczki Porvoo; źródło: Flickr

Wąskie uliczki prowadzą tu wszędzie. Jeśli więc się w nich zatracisz trafisz w końcu do tutejszej katedry – Porvoo Tuomiokirkko. Swój kształt otrzymała XV w., choć już w XIII w., dokładnie w tym samym miejscu zbudowano pierwszy kościół w okolicy. Jednak wartość jaka przedstawia dla Finów jest ogromna. Był 1760 rok gdy mieście wybuchł wielki pożar. Miasto obróciło się w zgliszcza, ale świątynia przetrwała. I to właśnie w niej car Aleksander I w 1809 roku obiecał Finom, że pomimo przyłączenia Finlandii do Rosji zachowają swe prawa jako osobny naród. Nic dziwnego, że potem to właśnie w Porvoo narodził się ruch niepodległościowy.

Chcąc się naznaczyć większym mistycyzmem trzeba wejść do ulokowanego obok katedry małego kościółka. Zapamiętaj, że wszystkie odprawiane w nim nabożeństwa są obecnie rezerwowane z wyprzedzeniem! Obiekt z 1740 roku może pomieść ledwie 170 wiernych.

Północna i wschodnia część miasta to typowe przedmieścia mieszkalne niewarte zatapiania się w uliczkach.

UWAGA! Miasto przebiło się do świadomości z uwagi na tzw. „miarkę z Porvoo”; pewnego dnia sprytny poborca podatków zaczął używać dwóch miar w pracy – większej w trakcie zbierania danin, mniejszej w trakcie przekazywania ich królowi. Różnicę oczywiście zatrzymywał dla siebie. Dziś repliki miarek są pamiątkowym hitem!
Fińskie Porvoo

Porvoo; źródło: Flickr


Miasto Porvoo w Finlandia

Miasto Porvoo; źródło: Flickr

Jeśli podążasz szlakiem Jeana Sibeliusa nie zapomnij wstąpić do miasta Järvenpää. Stanowi ono centrum przemysłu metalowego, w którym mieści się willa Ainola, w której to mieszkał z rodziną w 1904. To tu powstały jego największe dzieła; autor wraz z małżonką zostali pochowani nieopodal domu w ogrodzie; do dziś jest tu ich nagrobek.

3. Dane techniczne Helsinek:

  • powierzchnia: 715,48 km2
  • ludność: około 570 tyś ludzi
  • gęstość zaludnienia: 3003 osób/ km
  • jest miastem portowym
  • podzielone na 60 dzielnic

Tampere
1. Ogólne zasady:
O jednym musisz pamiętać – Tampere to ośrodek przemysłowy kraju, którego rozkwit wiąże się z pojawieniem się tu Szkota Jamesa Finlaysona w pierwszej połowie XIX w. Choć oficjalnie miasto założył król Gustaw III już w 1779, to jednak właśnie Wyspiarza wspominają tu najczęściej.

Przybysz natychmiast wziął się do pracy. Efektem – powstanie wielkiego budynku fabrycznego. W 1882 to właśnie w nim zapalono pierwszą żarówkę na terenie Skandynawii! Także w Tampere po raz pierwszy w Finlandii produkowano papier, co miało miejsce od 1842 roku.

Jeśli porównać Tampere do jakiegokolwiek miasta w Polsce, to najpełniej jego charakter oddają dawne łódzkie klimaty. Miasto słynęło bowiem z branży włókienniczej I podobnie jak ma to miejsce w łodzi zrewitalizowane gmachy fabryk pełnią dziś rolę miejsc związanych z kultura bądź restauracji. Jeśli spojrzysz ponad budynki, niemal z każdego miejsca w mieście zobaczysz jakiś komin! Jest tu ponoć aż 400, należących oczywiście do różnych fabryk.

Aby uzyskać pełny efekt oddziaływania miasta trzeba udać się do miejskiej biblioteki. Znajduje się w niej bowiem… 2,5 metrowy dom Muminków! Skoro już o kulturze mowa nie wolno zapomnieć, iż miasto posiada dość znany uniwersytet, na którym uczy się ok. 10 tyś studentów.

2. Opis części i ustawienia zwiedzania:
Aby poprawnie zaznajomić się z miastem wypada zacząć od Hämeenkatu. Główna ulica miasta ciągnie się równiutko przez równy kilometr. Samochody poruszające się po wyłożonej kostką szosie wydają tu charakterystyczny odgłos. Przeszklone partery budynków oferują czego dusza zapragnie, tu sklep spożywczy, tak obuwniczy. Kilka kroków wstąpić możesz już do restauracji z wystawionymi na chodnik stolikami. Panujący tu gwar rozmów podsycany hałasem przejeżdżających autobusów sprawia, że raczej trudno się kupić na tym co ma się przed oczyma. Ale na elegancko odnowionych kamienicach można zawiesić oko.

Tuż przed mostem pod którym przepływa Tammerkoski wyłania się Keskustori (Rynek Główny). Uwaga! Nie jest on położony centralnie, a na wschodzie miasta! To tu zaleca się zatrzymanie przy neorenesansowym ratuszu z 1888, przed którym powiewa dziesięć flag. Jakby tego było mało na szczytowej kopule jasnego gmachu łopocze kolejna. Mają rozmach…

Wybrukowany kostką plac ozdabia jeszcze ulokowana tuż przed wejściem do ratusza, chlupocząca wodą fontanna. Tuż za nim między dwa krańce rzeki łączy most Hämeensilta, ozdobiony posągami Waino Altonena – czterema naturalniej wielkości sylwetkami ludzi. Nawet stojąc na głównym placu miasta, czy też na wspomnianym moście widać dymiący czerwonawo-brązowy komin. Nie narażaj się na pominięcie Starego Kościoła (Vanha Kirrko) bo już może nie być okazji by tu wrócić! Powstały w 1824 wg planów Carlo Francesco Bassiego na planie krzyża kremowo-biały budynek nie budzi większej ekscytacji.

Ulica w Tampere Ulica w Tampere; źródło: Flickr

Co innego położony naprzeciw Sumeliuksen talo. Wykończony zmyślną kopułą, przywodzącą na myśl rosyjską cerkiew dom, stoi tu od 1901 roku a swą nazwę zawdzięcza przejęciu go przez miejscowego hurtownika Gösta Sumeliusa.

Przejdź nieco na zachód od rynku i znajdziesz się w parkowej okolicy. Skwer Hämeensilta z nowogotyckim, ewangelickim kościołem św. Alexandra (Alexanterin Kirkko) wzniesionym z cegły, przysłaniają dwie wielkie choinki zasadzone po obu stronach prowadzących doń schodów.

Niemal naprzeciw jest biblioteka miejska (Tampereen pääkirjasto). Mnie ten obiekt z ul. Pirkankatu 2 przypomina skrzyżowanie schronu ze statkiem kosmicznym. Gmach „wylądował” tu w 1986. Ale, ale…w środku mieści niemal 2,5 metrowy Dom Muinków, będący częścią wystawy Dolina Muminków!

Aby wyzwolić w sobie historyczne wspomnienia ze szkoły skieruj się nieco na południe. Tu na przedzielonej zielonymi pasami trawy i deptakiem ulicy działa Muzeum Lenina! Popularny adres Hamenpuisto 2 ściąga fotografiami, dokumentami, a nawet zeszytem szkolnym słynnego wodza! Wszystko to w otoczeniu tablic z wyczerpującą historią rosyjskiego dyktatora. Podobno właśnie to tutaj w 1905 Lenin poznał Stalina!

Zbiory Muzeum Lenina w Tampere www.szlakiempodrozy.plZbiory Muzeum Lenina w Tampere; źródło: Flickr

Ciekawskich przejście przez most, na stronę wschodnią może doprowadzić do katedry Tampereen tuomiokirkko mieszczącej się na ul. Tuomiokirkonkatu, czyli… Katedralnej. Jeśli chcesz zobaczyć dwie niesymetryczne wieże wkomponowane w całość narodowo romantycznego stylu to właśnie nadąża się okazja. Ukończony w 1907 kościół pozostawał zamknięty przez jakiś czas ze względu na… szok jaki wywołały malowidła przedstawiające rannego anioła na noszach i nagich młodzieńców. Co dziś wygląd raczej szokuje. Cóż, sztuka…

Tampereen tuomiokirkko www.szlakiempodrozy.plTampereen tuomiokirkko; źródło: Flickr

Aby poczuć się jak fiński James Bond czym prędzej podążaj w kierunku Muzeum Szpiegostwa! Mieszczące się w Finlayson Centre, czyli centrum handlowym urządzonym w dawnej fabryce szkockiego fabrykanta zbiory są wyjątkowe! Tajne mapy KGB, aparatura podsłuchowa i inne przedmioty pozwolą poczuć dreszczyk szpiegowskich emocji.

Museokeskus Vapriiki to prawdziwy miszmasz. W dawnej fabryce firmy Tampella przedmioty ukazują historię regionu i miasta. Są tu znaleziska archeologiczne i stare maszyny parowe ze wspomnianej fabryki. Jesteś kibicem hokeja? Muzeum Hokeja na lodzie to właśnie to czego potrzebujesz! Krążki, kije, fotografie – wszystko, czego dusza zapragnie! Przecież Finlandia to kraj żyjący tym sportem.

Spojrzenie na miasto z góry. Tę funkcję można aktywować na przylądku Sarkinniemi. Z wieży widokowej wysokiej na 168 m, rozciąga się piękna panorama na miasto. Kto ma więcej czasu może zajrzeć do tutejszego parku rozrywki, planetarium i muzeum sztuki Sary Hilden.

Okolice Tampere
Gdy w 1639 roku Hämeenlinna otrzymała prawa miejskie, stała się pierwszym miastem w kraju, nie leżącym nad morzem! Ale rozwój nowego ośrodka naznaczony był tragedią… Był 1831, gdy niemal całe miasto się zajął ogień. Hardzi Finowie nie załamali się i już w 1862 do odbudowanego już miasta doprowadzono kolej. Tak Tampere uzyskało stałe połączenie ze stolicą; co ciekawe, rozstaw kół był rosyjski.

Hämeenlinnę zaleca się zacząć oglądać od tutejszego zamku. XIII w. obiekt to jedyny taki w okolicy wzniesiony z cegły. Położony jest nad jeziorem Vanajavesi, od XVIII w.s łużył za spichlerz do przechowywania zboża. Wreszcie przyszedł 1838 rok i jego zarządcy obrali niespodziewany kierunek. I tak na 84 lata stał się… więzieniem. Jak to z zamkami bywa, także i ten ma swe tajemnice. Oto na jego terenie działała łaźnia, w której skazani załatwiali… swoje osobiste porachunki.

Przed kościołem Vannajankirkko ustaw się tak, by my móc zmierzyć okiem całą jego bryłę.Ta powstała przez nałożenie na sienie i obmurowanie różnych kształtów kamieni. I tak stoi tu od w XV w. z kamienia, kryjąc w swym wnętrzu cenny XVI w. ołtarz przedstawiający mękę pańską – dzieła Ekamna wytworzonego w Antwerpii. Zapamiętaj, że to jeden z najmniejszych fińskich kościołów wybudowanych w średniowieczu! Jeśli chcesz do niego wejść możesz napotkać przeszkody, gdyż zwykle ta świątynia mogąca pomieścić 300 wiernych jest zamknięta.

Vanajankirkko w HämeenlinnieVanajankirkko w Hämeenlinnie; źródło: Wikipedia

Biegnąca wpierw koliście, by następnie po wyprostowaniu znów mocniej skręcić w prawo ulica Härkätie prowadzi z Hämeenlinny do Lahti. Jako dawny otrzymała nazwę oznaczającą „drogę Wołów”.

Niniejsze miasto posiada jeszcze dwa obiekty o których nie wolno zapomnieć! Muzeum Militariów i Muzeum Więziennictwa. Proszę zachować w pamięci zwłaszcza to drugie! Ukazuje bowiem nie tylko historie więziennictwa w kraju, ale ulokowane jest również w starym zakładzie karnym.

Po zrealizowaniu funkcji zwiedzania mniej „grzecznych miejsc” można się udać do miejscowości Hattula. Ta niespełna 10 tyś mieścina to najsłynniejszy cel pielgrzymek w kraju. Prym wiedzie tu droga do kościoła św. Krzyża (Pyhan Risto kirkko). Powstały w XIV w., to jeden z dwóch kościołów ceglanych w kraju. W trakcie wizyty zerknij na cenne malowidła ścienne z 1510 roku , ukazujące wydarzenia starotestamentowe i życie Jezusa. Jeśli wciąż jesteś głodny ciekawostek zwróć uwagę na ambonę z XVI w.

W celu skorzystania ze swej wyobraźni warto udać się do miasta Kiukainen. Słynące z 1300 grobów z czasów wikingów, leżących w miejscu nazywanym Luistari z pewnością zaciekawi amatorów baśni i legend. Niespełna 12 km na południe położone jest wzniesienie Karajamaki z kamieniami ułożonymi w okręg. Umożliwia to wyobrażenie sobie, jak wyglądały dawne miejsca rozpraw ówczesnych sędziów lub rady starszych.

Hämeenlinna zimą www.szlakiempodrozy.plHämeenlinna zimą; źródło: Flickr

3. Dane techniczne Tampere

  • ludność: około 230,5 tyś ludzi;
  • gęstość zaludnienia: 439 osób/km2
  • powierzchnia: 689,59 km2
  • podzielone na 5 głównych dzielnic

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *