Grenlandia. Lodowa wyspa pełna kolorów.

Wyobraź sobie, że chcesz zwiedzić całą Polskę. CAŁĄ! Wszystkie miasta, wsie i nieużytki. Ile mogło by to zająć czasu? A teraz pomnóż to razy siedem. Otrzymasz całkowitą powierzchnię największej na świecie wyspy – Grenlandii. 2,2 miliona km2 z czego około 1,8 miliona km2 przypada na lądolód. Megawyspa…

Choć dziś Grenlandia należy do terytorium Danii (formalnie od 1953 roku), to tak naprawdę zainteresowała się nią dopiero w XVII w. Był 1721 rok, gdy do jej wybrzeży dobił pastor Hans Egede. Zakładając osadę Godthåb, której nazwę przetłumaczyć można jako „Dobra Nadzieja” zapoczątkował duńską kolonizację. W międzyczasie jej nazwę przemianowano na Nuuk, która jest zresztą stolicą wyspy.

Ale to nie ona, a lądolód jest esencją Granlandi – czapa lodowa pokrywa ją w 80%. Jęzory lodowców z bruzdami szczelin non-stop trzaskają odrywając się od gór lodowych. Są tak jasne. że w słońcu oślepiają. Rzeki płyną w szczelinach lodowców mających kilkadziesiąt lub kilkaset metrów głębokości. Co ciekawe na tej samej szerokości geograficznej kanadyjskie, skandynawskie i rosyjskie ziemie nie różnią się specjalnie od innych połaci ich terytoriów, na których życie toczy się normalnym trybem.

Jak to możliwe? Wszystkiemu winne są prądy morskie, głównie ogromny Prąd Zatokowy – Golfsztorm. Dopływając przesuwa się wzdłuż wybrzeża Norwegii, wpływając do basenu artycznego. Jako, że w przyrodzie panuje równowaga z Morza Arktycznego odpływa taka sama ilość wody, z tym, że lodowatej. Tak prąd wschodniogrenlandzki oblewa wyspę od wschodu, tworząc wokół Grenlandii się pierścień lodowej wody, odgradzając wyspę od ciepłych wód Atlantyku. Co więcej prądy morskie sprawiają, że wokół wyspy tworzą się specyficzne lody. Te wielkie masy zamarzniętej wody sprawiają, generują swoistą barykada na wschodnim wybrzeżu wyspy. Z reguły dzieje się tak od stycznia. Góry lodowe wokół Grenlandii powstają zwłasza w letnich miesiącach.

Grenlandia, część wielkiej Arktyki. Panująca tu wieczna zmarzlina sięga w północnej części kilkuset metrów! Granica jej występowania jest różna – na południu wyspy to około 1200 m, w środku – 700, zaś na północy – 300 m. Od 1000 m wzwyż leży tu wieczny śnieg – poniżej zaś tundra, sięgająca do wyskokości 300-400 m nad fiordem Arfersiorfik.

Brzeg wyspy oplatają szery – drobne wysepki bez roślinności. Tysiące skalnych wysepek stanowi preludium dla przybywających na mroźne eskapady. 10% Grenlandii to skały i wspomniana tundra rozciągająca się przed lądolodem w części zachodniej i wschodniej. Jej umowną granicą jest 80°szerokości geograficznej. To tu właśnie zobaczyć można trawy, krzewy, i mchy a także brzozy i wierzby polarne.

Nazwa Grenlandia pochodzi od wyrażenia – Grün-land oznaczjącego Zielony ląd

Grenlandia leży w półpustynnej, elastyczne masie skalnej przez co ma nietrwały grunt; klimat się zmienia – gdy przybywa lodu to wyspa osiada, gdy lód się topi wyspa podnosi się. Od 1900 roku zauważalnie jest ocieplenie – lodowce się wycofały…

Cieśnina Davisa oddziela zachodni brzeg Grenlandii od kanadyjskiej Zatoki Buffina. Maksymalna jej szerokość to 950 km! Najbliżej lądy znajdują się zaś w odległości 300 km. To właśnie tu występują się największe głębie morskie na wschodniego wybrzeża Arktyki, sięgające 3660 m p.p.m.

 

Podział administracyjny wyspy

 

Qeqqata

 

zachodnia część Grenladnii; żyje w niej około 9670 osób

 

Sermersooq

 

w centrum: jej teren stanowi obydwa wybrzeża: wschodnie i zachodnie; region zamieszkany przez ponad 21 tyś ludzi

 

Qaasuitsup

 

ze stolicą w Ilulissat; ma powierzchnię 660 km2, żyje tu niespełna 18 tyś ludzi

 

Kujalleq

 

najmniejsza jednostka terytorialna Grenlandii, ma 32 tyś km2, urządziło się tu ledwie 7,5 tyś ludzi; stolica Qaqortoq (Julianehå)

Grenlandzka „metropolia”

Położona na zachodnim wybrzeża stolica wyspy –  to wyjątkowa okolica. Wydaje mi się jakby z jednej strony pragnęło uznania ze strony innych, a z drugiej chciało zachować swą odmienność.

To tu mieszka około 1/3 mieszkanów Grenlandii, czyli niespełna 18 tyś ludzi. Gdy w 1728 przybył tu Claus Paarss – nowo mianowany gubernator natyuchmiast zmienił lokalizacją kolonii Haabets Koloni (Hope Colony), przenosząc ją z wyspy Kangeq. Zresztą z samą nazwą Nuuk jest pewien problem. Określenie to nadali przedstwiciele ludności eskimosko-aleuckiej i oficjalnie od 1979 tak brzmi nazwa miasta. W języku duńskim brzmi ona zaś Godthåb.

Mała osada w której głównym zajęciem był połów ryb w latach 70. i 80 XX wieku znacznie zmieniła oblicze. Powstały uczelnie, rozwinęły się nowe gałęzie gospodarki. Wielkim krokiem naprzód było otwarcie lotniska na obrzeżach Nuuk.

Życie toczy się głównie na głównej ulicy Aqqusinersuaq, która jest dosyć… ascetyczna? Tak to chyba najlepsze określenie. Niskie, w więkzzości budynki sprawiają wrażenie jakby dopadła je banda z kilkidziesięcioma wiaderkami farb o różbych kolorach. To niebieski, to żółty, gdzieś mignie czerwony. Kto by pomyślał, że zimnych grenlandczyków stać na taka fantazję…

Grenlandia też jest kolorowa

Kolorowe oblicze Grenlandii w pełnej krasie; źródło: Flickr

Najważniejszymi zabytkami są:

  • dom Hansa Egede – jako najstarszy „nowoczesny” dom na wyspie (z 1728 roku) służył misjonarzowi, od którego zaczerpnięto jego nazwę; dziś słyży jako miejsce… przyjęć przybywających rządowych

  • katedra, czyli Kościół Najświętszego Zbawiciela – wzniesiona od połowy z drewna konstrukcja z XIX w. służy wiernym

Katedra na Grenlandii, Nuuk

źródło foto: Wikipedia

  • Dom Misyjny Braci Morawskich – z 1747

Grenlandia Dom Misyjny Braci Morawskich w Nuuk źródło: Wikipedia

W pomieszczniu magazynowym działa też muzeum, które go wystawy koncentrują się wokół znalezisk archeologicznych, rękodzieła i miejscowej sztuki. Jednak najważnieszym okazem są „Mumie Qilakitsoq” – szczątki trzech kobiet i półrocznego dziecka znalezione w owym miasteczku.

Ważna wiadomość dla kibiców – jest i stadion! Malutki, 2 tys w pełni zaspokaja miejscowe potrzeby!

Coś jeszcze? Dom Prawdzwego Świętego Mikołaja! A dlaczego tu, a nie w Finlandii, jak powinno być. Ano dlatego, że Duńczycy uważają, że tam rezyduje…oszust 🙂

Z czego słyną inne miasta?

Najbardziej wysunięte na południe miasto Grenlandii? Bezsprzecznie Nanortalik, którego nazwę można przetłumaczyć jako: „miejsce niedźwiedzi polarnych”. 1350 ludzi żyje w nim,korzystając z terenu małej wyspy na Morzu Labradorskim. To w te okolice ściągają żądni przygód wspinacze górscy, by rozkoszować się zdobywaniem szczytów i lodowych ścian. Także tutejsze, piękne klify świetnie nadają się na aktywność. W międzyczasie zapracowani rybacy pływają po wodach łowiąc kraby i ryby. Wizyta tu nie może się obejść bez przechadzki do skały, która kształtem przypomina jajko. Rozpościerający się z niej widok na całe miasto jest godną nagrodą na włożony wysiłek. Nie sposób także nie zauważyć owczych farm. Gratką jest również spacer po… jedynym lesie granlandzkim! Co prawda drzewa mają tylko kilka metrów wysokości, ale Dolina Qinngua jest znana właśnie dzięki nim.

Nanortalik - główna ulicaGłówna ulica w Nanortalik; źródło: Flickr

Skoro mowa była o zamieszkałym mieście, to czas na najdalej na południe wysunięty punkt Granlandii. Kap Farvel, czyli Przylądek Pożegnania. Ciekawe dlaczego pożegnania, skoro najpierw przybysze się z nią witają…

5,5 tysięczne Sisimiut (dawniej: Holsteinsborg) to ważny ośrodek gospodarczy, którego motorem napędowym jest niezamarzający port morski oraz lotnisko umiejscowione na jego północnych obrzeżach. Miasto powstało w 1756 natychmiast stając się ważnym ośrodkiem handlowym, gdzie prowadzono intertesy z Inuitami. Za główną ulicę miasta uznać można Aqqusinersuaq przy której stoją sklepy i poczta. Spacer drogą wśród kolorowych, niskich zabudowań pozwala rzucić okiem na okalajce miasteczko wzgórza. Choć po ulicach śmigają terenowe samochody drogich marek, okolica wygląda biednie. Zaniedbane, brudne bloki z łuszczącą się farbą sprawiają, że widok przypomina bardziej gorące fawele, niż zimną Grenladnię. Zdecydowanie ładniej jest w zachodniej części miasta. Bliskość małego kościółka i miejscowego muzeum jednak do czegoś zobowiązuje.

Sisimiut na GrenlandiiSisimiut; źródło: Flickr

Wybrzeże tzw. Grenlandii Zachodniej słynie ponadto z miejscowości Aasiaat (dawniej: Egedesminde). Miasteczko jest nawet jedym z największych na wyspie! Choć jak to brzmi, skoro… niczego tu nie ma. Jak wszędzie na wyspie dominują różnolorowowe domki. Tu chyba nawet pobito rekord; natrafić można także na niedostępne nigdzie indziej odcienie różu. Również pod względem gospodarczym odgrywa znaczącą rolę, ale jak może być inaczej skoro działa tu morski port przeładunkowy oraz lotnisko. Co ciekawe wszystko mogło potoczyć się inaczej, gdyż jego założyciel Niels Egede uczynił to pierwotnie 125 km dalej. Cóż z tego, skoro po ledwie czterech latach przeniesono je w obecne miejsce. Jaka szkoda, że nikt nie potrafi wyjasnić, czmu miasto zawdzięcza taka nazwę. „Aasiaat” po prostu oznacza… pająki. Stworzenia te podobno upodobały sobie tę okolicę tuż po powstaniu miasta. Dziś to tylko lokalna ciekawostka…

Znacznie częściej nazwa miasta przewija się w trakcie opowieści o wielorybach, stanowiąc doskonały przyczułek do obserwacji tych wielkich ssaków.

Na Grenlandii znajduje się największy park narodowy świata! Park Narodowy Grenlandii ma powierzchnię aż 972 000 km² ! Powstał w 1977 roku, lecz jego granice poszerzono jedenaście lat później. Na jego obszarze żyją niedźwiedzie polarne i woły piżmowe.

Ilulissat (dawniej: Jakobshavn) uzupełnia podium największych ośrodków miejskich na Granlandii. Miasto nigdy by nie powstało, gdyby nie Jacob Severin, duński kupiec, który otrzymał zgodę na handel na linii Dania-Grenlandia. Spory wkład w rozwój Illulisat wniosło powstanie lotniska w 1983 roku, które stanowi wschodnią granicę miejscowości. Tutejsze drogi okalają skały oraz, a jakże, wielobarne niskie zabudowania…

Grenlandzkie miasto IlulissatIlulissat; źródło: Flickr

To chyba powino być tutejsze miasto zakochanych. Jakie inne miejsce zasługuje na takie określenie bardziej niż Uummannaq (dawniej: Omenak), którego orginalna nazwa oznacza „wyspę w kształcie serca”? Ale nie tylko oni będę się tu czuli jak u siebie. Dotyczy to także miłośników kolorowych domków. A to z uwagi na tutejszą wioskę, w której domy są… specjalnie przymocowane do zbocza, zaś schody z drewna biegną obok wijących się krętych dróg. Trzeba tylko pamiętać, że przez dwa miesiące panuje tu noc polarna. 

Maleńka wysepka, bo miasto ulokowane jest właśnie na takowej, słynie z Góry Uummannaq, o wysokości 1170 metrów, której znakiem rozpoznawczym są dwa szczyty.

Uummannaq na Grenlandii

Uummannaq; źródło: Wikipedia

Wyspa Disko – to z norweska. Qeqertarsuaq – to już po grenlandzku. To największa wysepka z małych. Chcesz zobaczyć psie zaprzęgi? Zapraszam! Spoglądając na górzystę i skalistą okolicę przywodzi na myśl tylko jedno – Wielki Kanion. Tak pokrótce można zobrazować tutejsze widoki. Zamieszkuje ją około 800 ludzi. Pierwsi ludzie zorganizowali tu sobie życie w 1773 roku. Spływające z góry rzeki kończą się wysokimi wodospadami. Ale tylko latem; zimą wszystko zamarza, łącznie z okalającymi wyspę morskimi wodami, zamykając ją na nowych przybyszów.

Odkrycia

W 1922 doszło do historycznego wydarzenia. Odkrycie Herjolfsnes – osady założonej przez Herjolfa Boadsena pozwoliło wniknąć w tajemniczą przeszłość tych ziem. Okazało się, że w juz X w. powstała tu osada. Wedle specjalistów, życie kwitnęło w niej przez 500 lat. Do dziś przetrwały riuny XIII w. kościoła wraz z cmentarzem. Dziś wiele tutejszych okazów mieści się w Muzeum Etnograficznym w Kopenhadze.

Ujawnienie Garðar, czyli dawnej siedziby biskupów Granlandii stało się kolejnym wielkim wydarzeniem związanym z odkrywaniem granlandziek przeszłości.

W 1932 odkopano stolicę kolonii Normanów z dworem Eryka Rudego – Brattahlid, na który składał się dom, stajnie, kuźnia i łaźnia. Jednak najwazniejsza pozostałością są bez wątpienia cząstki kościóła. Niewiele zachowało się do dziś, jednak elementy roztopionej dzwonnicy stały się jednym z najbardziej cennych artefaktów całej zimnej Północy.

Brattahlid  na Grenlandii

Zrekonstruowane domostwa w Brattahlid; źródło: Flickr

Co więcej, archeologom udało się odnaleźć cząstki budynku z kamienia, których ściany miały grubość około 1,5 metra. Cała konstrukcja o wymiarach 53 x 14 m wyposażona była w podłogę z… płyty chodnikowej.

Ludzie na Grenlandii

Całą wyspę zamieszkuje dziś ledwie 57 tys osób. Ale pierwszą osobą, jaka zawitała na Granlandię był Eryk Rudy. Był 983 rok, gdy dopłynął na południowe wybrzeże. Trzy lata później wrócił potężnym statkiem, by dać początek nowej koloni. Dziś Julianenhab to pięknie położona osada, otoczona wysokimi na 2000 m górami. W 1000 roku dotarli tu misjonarze chrześcijańscy, których ściągnął Leif, syn Eryka.

W międzyczasie do brzegów wielkiej wyspy dotarł islandzki żeglarz Gunnbjørn Ulfsson. W trakcie swej wyprawy na na północ w 876 roku (choć mówi się, że odpowiednie byłoby przyjęcie przedziału czasowego do 932 roku) ujrzał nowy ląd, lecz nie zdecydował się postawić na nim stopy. Tak zaprzepścił szansę zapisania się w historii…

W XIV w. klimat znacznie się pogorszył. Surowe warunki, przejawiające się w znacznym oziębioniu klimatu wokół Grenladnii sprawiły, że docierały tu statki z Danii. Niejako wykorzystali to Eskimosi, którzy z ruszając z północnej części wyspy dotarli na jej południowe krańce wypierając Wikingów. W XVI w. statki angielskie, duńskie i holenderskie szukały tzw. Przejścia Północno-Zachodniego – tak dotarli na zachód Grenlandii.

Kiedyś lodowce Grenlandii sięgały… polskich Karpat; największym tutejszym okazem jest Jakobshavn

Dziś eskimskie wioski to królewstwo psich zaprzęgów. Korzysta się z nich non-stop. Najciekawsze jest jednak ich pochodzenie. Przecież gdy spojrzy się n ich rysy twarzy nie sposób nie dostrzez Azjaty…. I nic w tym dziwnego, w krwii Eskimosiów płynie mongolska krew. Samo określenie ludu pochodzi z terminu „Eskimantic” oznaczającego „ludzie jedzący surowe mięso” nadanego im przez… Indian, z którymi spotkali się po tym jak dotrali do Ameryki.

Główne atrakcje dla jakich zjeżdżają tu ludzie to: łowienie łososi, pływnie kajakiem, wspinaczka skałkowa i obserwowanie wyjątkowego zjawiska zorzy polarnej.

Ciekawsze stacje badawcze Grenlandii i okolic:

  • Stacja Polarna Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu – założona w 1975 jest najbardziej na północ wysuniętą polską instytucją badawczą; korzystało z niej 13 ekspedycji

  • Stacja Polarna Spitsbergen im. Stanisława Baranowskiego – polska placówka powiązana z Uniwersytetem Wrocławskim na norweskiej wyspie Svalbard; powstała w 1971 choć już w latach 50. w rejonie działali polscy naukowcy; obiektem ich zainteresowania są: klimat, formacje geologiczne oraz lodowce, głównie Werenskioldbreen

  • Petuniabukta – polska stacja badawcza Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu; działa w wyspie Spitzbergen; powstała w 1984, by badać teren zatoki ”Petuniabukta”

  • Polska Stacja Polarna – w Hornsund, na Spitsbergenie; stworzona podczas wyprawy w 1957 należy do PAN, dostarcza danych meteo, sejsmologicznych, lodowcowych oraz ekologicznych. 17 września 2017 umiejscowiono w jej obrębie tzw. kapsułę czasu z próbkami badawczymi

  • North Ice – to właśnie na niej odnotowano najniższa temp. od czasów jej pomiaru, 9 stycznia 1954 zmierzono tu -66,1°C

  • Abisko Scientific Research Station – szwedzka instytucja działająca od 1903; rocznie działa na niej 500 badaczy, choć stały personel stanowi ledwie 12 członków; jej główne zadania to obserwacja zmieniającej sie temperatury powietrza oraz gleby, sum opadów oraz poziomu promieniowania UV

  • Arctic Yellow River Station – otwarta w 2003 roku przez przejawiający wielkie zainteresowanie Arktyką chiński rząd; bada się tu zorze polarne oraz monitoruje lodowcce oraz pogodę

  • Brønlundhus – duński ośrodek położony niemal na północnym krańcu; była pierwszą baza, której wszystkie elementy w całości przetransportowano samolotem; zbudowaną ja w l.1947-48

  • Daneborg – siedziba wojskowej jednostki morskiej „Sirius Dog Sled Patrol”, pracuje tu największa liczna badaczy ze wszytkich baz w tym rejonie; założyli ją 1944 Amerykanie

  • Danmarkshavn – stale pracuje tu 8 ludzi; umieszczona w najbardziej wysuniętym ma północ punkcie wybrzeża Morza Grenlandzkiego

  • Dirigibile Italia – w Ny-Ålesund, na powierchni 330 m² mieszczące pracownie chemiczne, fizyczne, biologiczne oraz medyczne

  • Obserwatorium atmosferyczne dr Neil'a Trivett'a – charakteryzujace się tym, że to najbardziej na północ położone miejsc w którym zbiera się dane pogodowe; działa od 1986, choć już w 1950 prowadzono tu pomiary

  • Himadri – stacja należąca do… Indii, działa od 2008 roku; położona ledwie 1200 km od bieguna północnego. Jej działania są nietypowe, koncentrują się na pogodzie kosmicznej, drobnoustrojach, lodowcach i przetwórstwie węgla

  • Ośrodek badawczy Iqaluit – od 1978 jeziorem prowadzi badania w głębi lądu morskiego, lodowców oraz stałą zmarzliną

  • McGill Arctic Research Station – dostarcza danych z zakresu zmian klimatu, charakterystyki wiecznej zmarzliny, hydrologi; działa w Kanadzie od 1959; stała temp. wynosi tu -15°C co usprawia prace nad drobnoustrojami

  • Mestersvig – baza wojskowa, ze żwirowym pasem startowym dla samolotów; dawniej działała tu kopalnia cynku i ołowiu

  • NEEM Camp – od 2009 prowadzi się tu wiercenie w lądolodzie, który ma tu aż 2545 m

  • Nord – obecność wojskwych i naukowców sprawia, że jest jedną z popularniejszych baz działającej na zasadzie kooperacjii Danii i USA; od połowy listopada w jej obrębie panują ciemności

  • "Wyspa Samoyłow" – to projekt rosyjsko-niemiecki, znajduje się na wyspie w delcie rzeki Lena na Syberii; bada się tu wieczną zmarzlinę

  • Summit Camp – amerykańska ruchoma stacja badawcza; utworzona w 1989 roku porusza się wraz z lodowcem

  • Thule – na północno-zachodnim wybrzeżu, działa od 1995, prowadzone są tu badania geologiczne i meteorologiczne; umieszczono na niej sejsmometr do badania wstrząsów; pracownicy stacji zbierają dane botaniczne, zoologiczne oraz glacjologiczne

  • Tundra Ecosystem Research Station – kanadyjska stacja na Daring Lake w regionie Terytoria Północne działa od 1995; do zasilania wykorzystuje energię słoneczną i wiatrową

  • Western Arctic Research Center – kanadyjska stacja badawcza, w Terytorium Północno-Zachodnim badająca tundrę, wieczną zmarzlinę, jeziora i rzeki lodowcowe; otwarta w 1964 roku

  • White Sea Biological Station – rosyjska stacja na wybrzeżu Morza Białego w okolicu tajgi, założona w 1938; mieści ogród botaniczny z dwustona gatunkami roślin; powiązany z uniwersytytem w Moskwie służy studentom

  • ZERO (Zackenberg Ecological Research Operations) – specjaliści badają tu cały ekosystem; ma aż 10 budynków ze sprzętem naukowym i pomiesczeniami mieszkalnymi; zarządzana jest przez samorząd Grenladii

Wyprawy grenlandzkie

Pierwszym człowiekiem, który zapuścił się w głąb lodolodu był Szwed Alfred Erik Nordenskiöld – geograf. Do listy jego sukcesów należy m.in. zdobycie tzw.”przejścia północno-wschodnie”,a także przepłynęcie statkiem „Vega” Morza Arktycznego z Europy, przez wybrzeże Syberii do Cieśniny Beringa w l.1878-79.

W ramach uznania jego zasług jego nazwiskiem nazwno lodowiec, do którego groga wiedzie m.in. przez brzozy polarne, wierzby i… krzewy borówki. Dziś lodowiec,. długi na 25 i szeroki na 11 km nie jest już biały; przybiera kolory od zabrudzonego piasku, żwiru i mułu. Coraz wyraźniej się odsłania, jednak topiąc się nie produkuje gór lodowych.

Ale za premierowego zdobywcę lądolodu uważa się Fridtjofa Nansena. Norweg w 1888 ruszył przy temperaturze -30 stopni C na nartach biegowych ciągnąc sanie. 16 sierpnia dotarł do celu pokonując łącznie 560 km kończąc ekspedycję w fiordzie Godhab.

W l. 1906-1908 na wyspę przybywali członkowie duńskiej eskapady. Jej tragiczna historia wiąże się z osobą Myliusa Erichsena. Wraz z załogą wyruszył. by zbadać nieznane dotąd północno-wschodnie wybrzeże. Wszyscy uczestnicy zginęli w drodze; odnaleziono jednak ich zapiski, które później bardzo przysłużyły się w tworzeniu mapy Grenlandii.

Duńczyk Knud Rasmussen to pierwszy Europejczyk, który za pomocą psich zaprzęgów przekroczył tzw. Przejście Północno-Zachodnie. Epokowe wydarzenie poprzedzone było wcześniejszymi wyprawami, w tym udaniem się w latach 1916-1918 na północne wybrzeze wyspy. Nasłynniejsza trzyletnia podroż (1921-1924), ropoczęta w stacji badawczej Thule dostarczyła wielu szczegółowych danych naukowych.

Nawyższy szczyt Grenlandii to Gunnbjorns Field – 3700 m

Gdy w 1913 Johann Peter Koch i Alfred Wegener zaprzęgali konie do sań, cel mieli jeden: eksplorację nieodkrytej i niezbadanej pokrywy lodowej. Ruszając ze wschodniego wybrzeża, planowali dotrzeć do położonego na zachodzie krańca wyspy, konkretnie Prøven. Śmiałkom udało się zrealizować cel, ale przypłacili to ogromnym kosztem, przybywając na metę wycieńczeni.

Wspomniango Wegenera można zresztą uznaż za guru w aspekcie wędrówek po Grenladnii. Wróciwszy tu w 1930 roku nie wiedział, że jest tu po raz ostatni… Wegener, oraz towarzyszący mu Willamsen zmarli w trakcie drogi powrotnej. Co prawda jego zwłok nie odnaleziono, lecz dane udało się ocalić – stąd wiadomo, że lądolód dochodzi do 2 km w głąb ziemi.

Przejawem zainteresowania Francji, odnośnie tege mroźnego terenu była działalność uruchomienie w 1959 roku „Station Centrale”. W trakcie wyprawy pod przewodnictwem P.E.Victora, zebrano wiele danych o grubości lądolodu, m.in. stwierdzono, że skały w powierzchni Grenlandii dochodzą niemal do poziomu morza. Ponadto zdecydowano się kakże rozpocząć kopanie studni.


Polskie ślady na Granlandii

Zaproszony do fińskiej ekspedycji Aleksander Kosiba, geograf i geofizyk, w 1934 roku spełnił jedno ze swych największych marzeń. Wyprawa przez góry Grenlandii, od zatoki Disko do Przylądka Farvel, był idealną szansą za zebranie wielu pożytecznych danych. Już wówczas grupę naukowców interesowały zagadniania związane z topnieniem lodowców.

Z całą pewnością obecność Polaka pozytywnie wpłynęła na polską wyprawę. W 1937 na Grenladnię ruszyła ekipa w składzie: dr Antoni Gaweł, dr Rudolf Wilczek, mjr Antoni Zawadzki, Stefan Bernadzikiewicz, Stanisław Siedlecki i Alfred Jahn.

Fiordy

Najbardziej okazałe i budzące największy zachwyt spośród wszystkich tego rodzaju obiektów na świecie. Czym są? De facto to stare, głębokie na kilkaset metrów doliny, które wyżłobiły poruszające się lodowcowe. Eskimosi wykorzystują je jako szlaki wodne w czasie swych wypraw na łowy ryb, nazywając je „itiwdlek”.

Największy fiord świata to Scoresby Sund. Zwany też Kangertittivaq ma 350 km długości tak naprawdę jest jednak systemem mniejszych fiordów. Sięgając na głębokość 1450 m, jest drugim najgłębszym tego rodzaju obiektem świata. Jego domem jest zachodni skraj wyspy. Jedyną zamieszkaną osadą w jego okolicy jest Ittoqqortoormiit, zamieszkana od 1925, dziś licząca 450 osób.

Pod tutejszym lodem wojska amerykańskie zbudowały… zabe wojskową z wyrzutniami atomowych rakiet balistycznych. Obiekt oddano do uzytku w 1959 i zbudowana jesy z połączonych 21 tunelo ciągnących się na długośc 3 km. Wg planów miała posiadać kilkadziesiąt wyrzutni oraz magazyn na 600 rakiet!

Fiordy Sondre, Nordrestom i Arfersiorfik to około 150 metrowe okazy. Tworzą jedyny szlak, którym można się przedostąć do wnętrza wyspy. Arfersiorfik ulokował się między miastema a osadą Nordre Strømfjord. Jego nazwę przełumaczyć można jako "miejsce, w którym został zaobserwowany wieloryb". Z jego okolic, a doskładnie z osady Niaqornaarsuk w 1883 ruszyła ekspedycja Adolfa Erika Nordenskiölda.

W miejscu gdzie dziś rozpościera się fiord Igalliko dawniej istniała wysepka skalista, na której spokojnie żyli ludzie w skromych domkach. Do czasu… W 1780 roku fale zalały ten teren i tak… odkryto, że Granladnia zanurza się i zapada w okolicznych morzach.

Ilulissat KangerluaIlulissat Kangerlua; źródło: Flickr

Lodowy fiord Ilulissat Kangerlua, jeden z najaktywniejszy na świecie, to granlandzka atrakcja klasy top. Za miasteczkiem w górę strzelają ogromne góry lodowe, które niekiedy mające rozmiar samych małych miast. Jest szeroki na 5 km; tworzy 35 m3 lodu. Samodzielnie wytwarza się tu 20 milionów ton lodu dziennie, co po stopnieniu zapewniło by tala ilośc wody, ktra zaspokoiłaby roce zapotrzenowanie całego Nowego Jorku! Stanowiokoło 10% wszystkich gór lodowych na Grenlandii. Nic dziwnego, że w 2004 roku wposano go na listę UNESCO. Szacuje się, ze fiord powstał nawet 2000 lat p.n.e.

Tak kończy się moja wyprawa w grenlandzkie zakamarki. Pora na cieplejsze kierunki.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *