Cmentarze wyrozniajacy www.szlakiempodrozy.pl

Cmentarze

Początek listopada to czas, kiedy cmentarze odwiedzamy najczęściej. Zwykle przystjemy nad mogiła bliskich, którzy odeszli już z tego świata, poruszając się e bliskim otoczeniu. Tymczasem na świecie znajdują się miliony nekropolii. Zapraszam podróż od Paryża, przez amerykańskie Arlington, do niezwykłej nekropolii Chellah.

Biało-czerwona paryska nekropolia

Myślisz francuski cmentarz, mówisz Père-Lachaise. Obdarzony szczególną estymą przez Polaków paryski obiekt, założono w 1804 roku. A wszystko zaczęło się od jezuitów, którzy kupując grunt umyślili sobie ulokowanie tu… miejsca odpoczynku. I to nie wiecznego… Założona przez nich ostoja funkcjonowała jako miejsce gdzie zakonnicy, najnormalniej na świeciem oddawali się relaksowi. Różne zawirowania sprawiły, że stolica Francji dramatycznie zaczęła jednak cierpieć na brak możliwości pochówku. Niedostatek pól stał się przyczyną otwarcia, 21 maja 1804 miejsca spoczynku dla mieszkańców rozrastającego się Paryża.

Wielokrotne poszerzanie terenu nekropolii na Boulevard de Ménilmontant pociągnęło za sobą rozrośnięcie się jej pow. z 0,17 km2 do 0,44 km2. To poskutkowało zwiększeniem ilości kwater aż do 69 tysięcy! Ostatnie lata XIX w. przyniosły także innego rodzaju rozbudowę – zwiększająca się popularność kremacji pociągnęło za sobą otwarcie w części nekropolii Kolumbarium. Tworzący wraz z sąsiadującym krematorium kompleks ozdobiono stylizowaną na czasy bizantyjskie kaplicą.

Wracając do polskich wątków na liczną grupa obywateli RP pochowanych na tym paryskim obiekcie stanowa m.in. Fryderyk Chopin, Maria Skłodowska-Curie, liczni polscy żołnierze i naukowcy. Cmentarz nazwany na cześć François de la Chaise, księdza, a zarazem spowiednika Ludwika XIV, doczekał się także upamiętnienia jego osoby poprzez wzniesienie kaplicy. Budynek powstający od 1820 roku, konsekrowano 14 lat później,

Père-Lachaise odwiedza rocznie ok. 3,5 miliona ludzi, przez co jest najczęściej wizytowaną nekropolią na świecie!

Pochodzący z różnych stron świata paryscy imigranci w 1804 roku także zostali ukontentowani. Od tego czasu na pochówek na Père-Lachaise liczyć mogli Żydzi. Pół wieku później do grona wybranych dołączyli wyznawcy islamu, którzy grzebani byli w części zwanej „Placem muzułmańskim” od 1 stycznia 1857. Niemal ćwierć wielu później nowe prawo, zabraniające tworzenia części przeznaczanych wyłącznie dla jednej społeczności wyznaniowej sprawiło, iż dotychczas ogrodzona część została w pełni przyłączona do cmentarza.

Najbardziej znanymi personami spoczywającymi na Cimetière du Père-Lachaise są: pisarz Honoré de Balzac oraz jego żona Ewelina Hańska, komediopisarz Molier oraz Marcel Proust, wybitny kompozytor Georges Bizet, były marszałek Francki François Joseph Lefebvre, uznawana za jedną z najwyborniejszych piosenkarek świata Edith Piaf, lider „The Doors” Jim Morrison, Oscar Wilde, były sułtan Zanzibaru Ali ibn Hammud.

Cmentarz Père Lachaise www.szlakiempodrozy.pl Cmentarz Père Lachaise w Paryżu www.szlakiempodrozy.plParyski cmentarz Père-Lachaise; źródło: Flickr

Ledwie 7 km dalej na południowy-zachód od stołecznego giganta położony jest kolejny z cmentarzy – Montpernasse. Wciśnięty między okalające go zabudowania, zajmujący 0,18 km2 tworzy nieco mniej spektakularny zespół, choć drugi największy tego typu obiekt miasta. Znany za sprawą pochowanych tu osobistości ze świata polityki, sztuki i świata rzemieślniczego. Gdy na początku XIX w. ówczesny prefekt miasta dzielnicy położonej nad Sekwaną, wykupił od miasta teren, stworzył jedną z pierwszych nekropolii ulokowanych poza dawnymi granicami Paryża.

Paryski cmentarz Montparnasse www.szlakiempodrozy.plCimetière du Montparnasse www.szlakiempodrozy.plCimetière du Montparnasse; źródło: Flickr

Do dziś spoczywają na nim żołnierze broniący Paryża w trakcie wojny francusko-pruskiej z 1870, czy też uczestnicy wydarzeń określanym mianem Komuny Paryskiej. Prócz tego to tu organizowano pogrzeby zakonników i księży, którzy nie mieli bliskich.

W 2019 Ivry-sur-Seine, przedmieścia Paryża, powstało w pełni „ekologiczne” miejsce pochówku. Tak zmieniono przeznaczenie istniejącego od 1874 miejsca pochówku. Odtąd wszelkie nagrobki wznoszone są wyłącznie z drewna, które wymieniane będą co dekadę. Zmarli chowani są wyłącznie w biodegradowalnych ubraniach, a podobne właściwości mają te używane tu trumny.

Cmentarze sąsiadów

Żydowskie miejsca spoczynku można odnaleźć niemal we wszystkich krajach Europy. Dwa dedykowane tej nacji, leżą także na terenie Pragi, w tym Stary Cmentarz Żydowski. Dzisiejsza stolica Republiki Czeskiej, legitymowała się nim już w pierwszej połowie XV w. Dziś w jego granicach w miejscu tym znajduje się pozostałości aż 12 tyś gotyckich, renesansowych i barokowych nagrobków! Do jego stworzenia wykorzystano najwyższe wzgórze okolicy. Nagrobki pokrywają tu symbole judaistyczne, w tym Gwiazdy Dawida oraz inskrypcje w w języku jidysz. Na jego terenie usytuowano Pomnik Żydów Czechosłowackich, Ruchu Oporu i iar Holokaustu z 1985; jednym z popularniejszych gorbów jest tu kwatera w której spoczywa tu Franz Kafka. W dzielnicy Josefově grzebano zmarłych w l.1439-1786, zaś po jego zamknięciu proces kontunuowano na Żiżkovie.

Największy cmentarz Pragi – Olšanské hřbitovy, nie jest jednorodnym zbiorem mogił. Określenie to dotyczy raczej całego konglomeratu miejsc pochówku, rozsianych po terenie Pragi. Zajmujący łącznie 0,5 km2 składa się jakby z dwunastu części. Co ciekawe tuż po jego założeniu i konskrowaniu w 1660, posłuzył złożeniu do ziemii szczątków osób zmarłych na szalejącą wówczas dżumę. Na terenie całej owej sieci pochowano wielu prominentnych mieszkańców miasta: Klementa Gottwalda- pierwszego komunistycznego prezydenta; reprezentantów nurtu kulturowego – poetów, pisarzy i piosenkarzy, oraz dr Viléma Kurza – jednego z twóców Klubu Czeskich Turystów. W jednej z jego części roi się od pomników żołnierzy, główne poległych na frontach I wojny światowej; innę przeznaczono do pochówku wyznawców prawosławia.

Cmentarz Olszański w Pradze www.szlakiempodrozy.pl

Cmentarz Olszański w Pradze; źródło: Flickr

Gros prominentnych mieszkańców Pragi spoczywa na Cmentarzu Wyszehradzkim. Funkcjonujący od XIII w. w 1869 postanowiono zmodernizować, dodając w jego części arkady w stylu renesansowym. Miejsce zasłynęło wkrótce jako nerkopolia twórców muzyki poważnej. Organizowano tu pogrzeby kompozytorów, pianistów, skrzypków i śpiewaków. Wkrótce co zacnego gorna dołączyli także malarze, rzeźbiarze i architekci, oraz pisarze i aktorzy.

Cmentarz Malostranský powstał z uwagi na konieczność pochówku rzeszy ofiar dżumy w 1860. Najbardziej znaną mogiłą jest grób bpa Leopolda Thun-Hohensteina. Co ciekawe w l. 2015–2016 został zamknięty w celu zachowania reszty spośród zniszczonych przez wandal nagrobków.

Inny z praskich cmentarzy zasłynął w historii jako miejsce pochówku więźniarek pobliskiego zakładu karnego dla kobiet. owa część funkcjonowała do 1865 do 1948 r. Zasadnicza część nekropolii powstała już w 1837, a siedem lat później wydzielono z niego teren, na którym grzebano wyłącznie członkinie zakonu Boromeusza; do dziś znaleźć tu można ponad zakonnych 200 grobów oraz dedykowaną im kaplicę.

Cmentarz Weissensee www.szlakiempodrozy.pl

Umiejscowiony w berlińskiej dzielnicy Weissensee żydowski cmentarz z 1880 słynie w świecie z rosnących na jego terenie kilkuset odmian roślin. Niniejszy teren wykupili miejscowi Żydzi po przepełnieniu działający już od 1672 roku starego cmentarza. Obecnie 115 tyś kwater zajmuje teren 42 ha, co sprawia, że to najbardziej rozległa żydowska nekropolia na terenie Starego Kontynentu. Źródło foto: Flickr

Grób Elizy Orzeszkowej

Zerkając za wschodnią granicę Polski, warto skupić uwagę na trzech cmentarzach w białoruskim Grodnie. Na ul. Podolnej zlokalizowany jest „Stary cmentarz katolicki” zwany potocznie pobernardyńskim. Za jego stoi osoba ks. Józef Muczyńskiego, który potrzebując miejsca do pochówku wiernych w 1782 roku poprosił władze o wytyczenie stosownego miejsca. W momencie pierwszych pogrzebów miejsce uchodziło za położone już poza granica miasta. O tym jak zmieniło się w ciągu następnych lat Grodno, wiele mówi fakt, iż dziś praktycznie jest to jego centrum.

Najważniejszym obiektem jest tu kaplica z 1822, postawiona przez Kazimierza Sudnickiego – namiestnika Konwentu Panien Brygidek; przekazał on własne pieniądze na budowę pragnąc oddać społeczeństwu to czego nie odzyskał będąc poborca długów mieszkańców miasta. Gros ludzi składa wizyte na grobie Elizy Orzeszkowej, spoczywającej tu wraz z mężem Stanisławem Nahorskim. Polacy zwrócić mogą tu również uwagę na kwaterę z grobami 153 polskich żołnierzy poległych w 1920 w wojnie polsko-bolszewickiej. Nie będzie przesadą ojeśli cmentarz ów uzna się za „białoruskie Powązki”.

Od „Wesołego” do „bohaterskiego”

Ludzie lubujący się w tworzeniu rankingów najdziwaczniejszych miejsc na świecie, nie zapominają także o słynnym Cimitirul Vesel? Dlaczego? Już sama nazwa rumuńskiego obiektu we wsi Sapanta, w regionie Marmarosz, tłumaczona jako „Wesoły Cmentarz” uchyla rąbka tajemnicy. A wszystko zaczęło się od Stana Ioana Petrasa, lokalnego artysty. Pragnąc nadać tutejszym grobom wyjątkowości, w l. 30 XX w., zaczął tworzyć pełne kolorów krzyże, oraz obrazy ukazujące sceny z życia niedawnych mieszkańców wioski.

Cimitirul Vesel – Wesoły Cmentarz w rumuńskiej wsi Sapanta www.szlakiempodrozy.plCimitirul Vesel – Wesoły Cmentarz w rumuńskiej wsi Sapanta; źródło: Flickr

Zgrabnie wplatając w nie pełne dowcipu elementy, tworzył dzieła sztuki. Wkrótce nagrobki zdobione opisami życia zmarłego oraz umieszczonymi nań przyczynami śmierci stały się sławne na cały świat. Nie dziwota, że oryginalne krucyfiksy wraz z pomnikami postanowiono docenić wpisem na listę UNESCO.

Cimitirul Vesel Rumunia www.szlakiempodrozy.plCimitirul Vesel Rumunia; źródło: Flickr

Mniej oryginalne, co nie znaczy że zwykłe okazy odszukać można również w Sighisoarze. Cmentarz Ewangelicki na Wzgórzu (Cimitirul Evanghelist din Deal), wpisał się do historii jako miejsce, w którym na nagrobkach prócz zwyczajowych imion i nazwisk, oczytać można również dane dotyczące profesji zmarłych.

Kolejny przykład na to, w jaki sposób dżuma zdziesiątkowała Europę, stanowi Cmentarz Miejski (Cimitrul Central) w Kluż. W 1585 nawiedzający miasto zarazek owej śmiertelnej choroby zebrał tak potężne żniwo, że konieczne było powstanie nowego miejsca pochówku. Zwany także Hajongard, opasa dziś teren 1,4 km2. A jako, że połacie ziemi były ograniczone postanowiono, że zmarli – wyznawcy różnych rożnych, i co ciekawe reprezentujący różne narodowości i stany społeczne spoczną obok siebie. Wyjątek uczyniono dla Żydów; aczkolwiek dedykowany im cmentarz powstał tuż obok.

Cmentarz Bohaterów w Doline Uz to jeden z rzeszy podobnych wojennych kompleksów, jakie powstawały na całym świecie w trakcie tzw. Wielkiej Wojny. Umiejscowiony w małej wiosce Valea Uzului w 1917 roku stał się miejscem spoczynku 1350 żołnierzy różnych armii: austro węgierskiej, rosyjskiej i oczywiście rumuńskiej. Miejsce to ponownie wykorzystano w 1944, gdy pochowano tu kolejnych 847 ofiar. O ich pochodzeniu zaświadcza napis na głównej, drewnianej bramie – Szekler. Na cmentarnym wzgórzu usytuowano krzyż i kaplicę.

Różnorodność cmentarzy Sankt Petersburga

Przechodzące przez teren dzisiejszej Rosji wojenne nawałnice pochłaniały na przestrzeni wieków miliony ludzi. Jednym z miejsc ich pochówku jest Cmentarz Piskariowski w Sankt Petersburgu. I choć powstał dopiero w 1939 uznawany jest na miejsce historyczne.

Wszystko za sprawą masowych mogił, do których, w l. 1941-44, złożono aż 500 tyś ofiar walk, określanych mianem blokady Leningradu, z czasów II wojny światowej. Tworzenie obecnego tu kompleksu wspominającego wszystkie ofiary rozpoczęto w 1956 r., kończąc po czterech latach. Jego centralną częścią jest „Matka Ojczyzna”, oraz palący tu tzw. wieczny płomień. Wschodnie rubieże nekropolii uzupełnia ciągnąca się 300 m Aleja Pamięci, wzdłuż której ulokowano tablice pamiątkowe z nazwami wszystkich miast i regionów, z których pochodzili biorący udział w obronie miasta. Na terenie owego miejsca pamięci działa muzeum, w którym zapoznać się można z fotografiami i kronikami filmowymi z czasów oblężenia miasta.

Cmentarz Pisarkowski Santk Petersburg - tablica pamiątkowa www.szlakiempodrozy.plTablica na Cmentarzu Pisarkowskim; źródło: Flickr

Nekropolia Łazariewska w Petersburgu, czyli cmentarz św. Łazarza to miejsce, dla sentymentalnych Rosjan, szczególne. Wszystko za sprawą pochowku członków rodziny carskiej i rodów szlacheckich, którzy związani byli z rodziną Romanowów. No i dwóch szczególnych osobistości – „twórców” Sankt Petersburga – Carlo Rossiego i Andrija Woronichina. Prócz nich znaleźć tu można mogiłę feldmarszałka Borysa Szeremietiewa i księcia Jakowa Dołgorukiego, a także wdowy po Puszkinie – Natalii Łanskoj. Rozciągający się na 70 000 m2 dziś tworzy jedynie obiekt o znaczeniu muzealnym, czyli nie organizuje się na nim już żadnych pochówków. Sąsiadując z klasztorem Aleksandra Newskiego początkowo kusił wznoszonymi z artystycznie zdobionymi płytami z kamienia bądź metalowymi konstrukcjami sarkofagów, obelisków czy steli, które wprost nawiązywały do sztuki antycznej.

Przepełnienie cmentarza Łazariewskiego pokrzyżowały plany dalszych pochówków w największej metropolii wschodniej Rosji. Tak w 1823, na terenie Ławry Aleksandra Newskiego, wyznaczono teren na którym zlokalizowano nowy – Tichwiński. W świadomości ludzi funkcjonuje jednakże jako Nowo-Łazariewski, stanowiąc magnes w postaci grobów Fiodora Dostojewskiego i Piotra Czajkowskiego. Przełom l. 60 i 70 XIX w. przyniósł kolejne inwestycje, na czele z kościołem grobowym pw. Matki Boskiej Tichwińskiej. Przed II wojną światową jego przebudowa pozwoliła na przeniesienie 60 nagrobków i pomników z innych miejskich nekropolii.

Cmentarz Tichwiński w Santk Petersburgu www.szlakiempodrozy.plCmentarz Tichwiński w Santk Petersburgu; źródło: Flickr

Mianem „Czerwonego Cmentarza” określa się miejsce spoczynku w petersburskiej dzielnicy Kirovski. Swą nazwę zaczerpnął od przepływającej przez niego rzeki Krasnenkaja. Zresztą to własnej jej wylanie i tym samym nawiedzająca miasto powódź, w listopadzie 1824, sprawiła, że w zbiorowym grobie złożono ciała 152 ofiar owej tragedii. Jako miejsce pochówków znany jest od 1776. 

Istniejący od 1875 Cmentarz Żydowski Preobrażenskiego na dwie części rozdzielają tory kolejowe. Na pow. 27 ha widoczne są dwa masowe groby. W jednym spoczywają marynarze służący w Flocie Bałtyckiej, polegli w czasie II wojny światowej, oraz mieszkańcy Leningradu – ofiary słynnej blokady miasta. W 1912 na jego terenie powstał dom do ablucji. Typowo "branżową" nekropolię znaleźć można z kolei w stalicy Federacji Rosyjskiej. Moskiewskie Peredelkino stanowi miejsce w którym, już w XVI w. grzebano zmarłych, mieszkających we wsi Lujkino. Kompletna zmiana w jego funkcjonowaniu nastała z nadejściem l.60 XX w. kiedy to stał się swoistym memento rosyjskich pisarzy, poetów i krytyków literackich m.in. Borisa Pasternaka, Kornieja Czukowskiego czy Arsenija Tarkowskiego.

Cmentarz Żołnierzy Amerykańskich w Luksemburgu www.szlakiempodrozy.pl

Niemcy w Watykanie

Niezmiernie interesujący jest niemiecki cmentarz w Watykanie. Campo Santo Teutonico rozciągający się niedaleko samej Bazyliki św. Piotra, jest jednym z ledwie trzech cmentarzy w Watykanie!

Niemiecki cmentarz w Watykanie - Campo Santo Teutonico www.szlakiempodrozy.plCampo Santo Teutonico; źródło: Wikipedia

Ale to nie jedyna wyjątkowa okoliczność jego istnienia. Okazuje się bowiem, że przeznaczony jest wyłącznie dla ludności niemieckiej. Otoczony murem, pełen roślinności powstał, by chować tych, którzy zmarli w hospicjum, w trackie pielgrzymki do stolicy chrześcijaństwa. Spoczywają tu nie tylko „zwykli” pielgrzymi, ale i członkowie znamienitych grup – artyści, archeolodzy, w tym Engelbert Kirchsbaum – odkrywca grobu św. Piotra.​ 

Jego właścicielem, o dziwo nie jest Państwo Watykańskie, a Włochy. Intrygująca jest także przeszłość owego miejsca – dawniej był cyrk rzymski na którym śmierć ponosili pierwsi chrześcijanie. Budowę cyrku zapoczątkował Kaligula, a dokończył Neron. Co więcej wg wierzeń to tu życie stracił św. Piotr. Dziś prawo do pochówku mają tu wyłącznie ludzie należący do specyficznych grup:

  • członkowie Bractwa Matki Boskiej Bolesnej i ich małżonkowie

  • duchowni pochodzenia niemieckiego i flamandzkiego rezydujący w Rzymie

  • pielgrzymi którzy zginęli w trakcie oficjalnej pielgrzymki do Rzymu

  • Gwardziści Szwajcarscy

Holenderskie groby w Dżakarcie

Indonezyjska Dżakarta jako jeden z największych ośrodków miejskich świata. Zarazem jest też miejscem w którym zobaczyć można imponujące konstrukcje pomnikowe, na terenie dawnego cmentarza. Majacy dziś status muzeum Taman Prasasti stworzyli rządzący swa kolonią Holendrzy. Jedną z ważejszych osób, która po śmoerci spoczęła w tutejszej ziemi była żona słynnego gubernatora Thomasa Stamforda Rafflesa – Olivia Mariamne Raffles.

Choć oficjalnego charakteru nabrał w 1797, już dwa lata wcześniej urządzano na nim pochówki. Dziś rozciąga się na 5,9 ha. Na przestrzni lat jego dzialalnośc była jednak zawieszona – w 1975 na potrzeby wzniesienia nowej siedziby burmistrza, rodziny zmarłych indywidualnie ekhumowały część grobów przenosząc je na inne nekropolie, pozostałe zaś przenionono na koszt władz, składając do ziemi na nowootwartym”Tanah Kusir” w południowej części stolicy.

Cmentarze Dżakarty www.szlakiempodrozy.pl

Tramwajowy” cmentarz Linwood w Nowej Zelandii

Przedmieścia Christchurch – Linwood są adresem jednej z najstarszych miejskich nekropolii. Od otwarcia w 1884 zorganizowano tu niemal 30 tyś pogrzebów. Kwestią wywołująca dziś niemałe zdziwienie jest fakt, iż dziś w ziemi pod asfaltową podłogą, znajdują się metalowe szyny. Zarządzający w 1885 planowali bowiem uruchomienie… tramwaju obsługującego karawan, mogący pomieścić cztery trumny. Choć część infrastruktury była już gotowa, pomysł porzucono nim wysłano w drogę pierwszy wagon. Z czasem jego część zaadoptowano na groby żydowskie przeniesione z Hereford Street.

Wizyta na Barbadoes Street Cemetery, w tym samym miescie stanowi okazję do zagłębienia się w historię samego miasta. Choćby dlatego, iż stanowi najstarszą nekropolię Chrostchurch, oddaną do użytku już w 1851 r. Ale to nie jedyny przejaw jego "oryginalności". Okazuje się bowiem, że przedzielająca go ul. Barbadoes, tworzy jakby dwa jego wyznaniowe bloki. W jednym organizowane są pogrzeby anglikanów, we wschodniej zaś wierni rzymsko-katoliccy; i tak jest od 1896 roku. Miejscem szczególnym jest tu brama „lych”, wzniesiona w l. 90. XX w. na której dziś wisi tablica z mapą obiektu.

Barbadoes Street Cemetery www.szlakiempodrozy.plBarbadoes Street Cemetery; źródło: Flickr

10 ha Bromley Cementery w Christchurch powstał z konieczności wyczerpania miejsc na dotychczasowych cmentarzach w lipcu 1918 roku. Nikt jednak nie przewiedział, że tak szybko się zapełni… Pandemia grypy „hiszpanki” wywołana wirusem H1N1, objęła cały świat. Także mieszkańców trzeciego co do wielkości Nowej Zelandii. Wśród pochowanych znajduje się także 15 ofiar I wojny światowej i 94 drugiej.

Tam gdzie spoczywa Evita

Zapewne przesadą będzie stwierdzenie, iż każdy Argentyńczyk ”marzy” o tym, by po śmierci na zawsze znaleźć się na słynnym cmentarzy Recoleta. Nie zmienia to jednak faktu, iż najsłynniejszy cmentarz Buenos Aires jest wyjątkowy. Tutejsze grobowce to istne dzieła architektury, uzupełnione o rzeźby, stanowią o wyjątkowości nie tylko duchowej. Stąd też, nie każdego stać na tutejszą kwaterę. Sąsiedztwo spoczywające na nim elity robi swoje. A przecież 17 listopada 1822, w dniu jego otwarcia, był pierwszym cmentarzem w granicach Buenos Aires.

Recoleta www.szlakiempodrozy.plRecoleta; źródło: Flickr

Rozmieszone na 5,5 ha mauzolea olśniewają marmurami i rzeźbami. Do tego teren wypełniają świątynie, a nawet egipskie piramidy w skali mikro. Już samo główne wejście może przyprawiać o dreszcze. Kolumny doryckie pokryte są łacińskimi inskrypcjami oraz sybillami życia i śmierci, które otrzymały za pomocą licznych alegorii. Gros ludzi nie wyobraża sobie wizyty nw nim bez przystanięcie przez grobem słymnnej Evity Peron. Co więcej otaczający ją kult sprawia, że przybywają tu pielgrzymki! Inne liczne odwiedzane mogiły to groby byłego Prezydent Kraju, a zarazem twórcy słów hymnu narodowego Vicente Lópeza y Planes i gubernatora prowincji Buenos Aires, który de facto stoi za jego powstaniem. Najwięcej pogrzebów organizowano tu w czasie epidemii żółtej febry, jaka nawiedziła argentyńską metropolię w l. 70 XIX w.

Cmentarz Recoleta www.szlakiempodrozy.plCmentarz Recoleta; źródło: Flickr

Tak jak dzielnica Recoleta, tak i inny kwartał miasta – La Chacarita ma swą wyjątkową nekropolię. Zresztą łączy je pamiętna, tragiczna historia, której bohaterką była jedna z najbardziej śmiertelnych chorób w historii ludzkości. Wspomniana febra była elementem konstytuującym cmentarza, na który doprowadzono tramwaj, służący do przewożenia trumien w trakcie pogrzebów.

Czytaj dalej → Amerykańskie Arlington i największy cmentarz na świecie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *