Camino de Portugués Central www.szlakiempodrozy.pl

Camino de Portugués Central

Camino de Portugués Central ma wszystko. Wzniesienia, zaczynające się tuż za płaskimi odcinkami; duże miasta i maleńkie wsie. 506 km szlak uczęszczany głównie przez katolików, pragnących odbyć swą pielgrzymkę do sanktuarium Santiago de Compostela.

Szkopuł w tym, że pragnąc wystartować oficjalnie wytyczoną drogą, z miasta Tomar, omija się Fatimę. Stąd też piechurzy przeważnie zaczynający swą wędrówkę z Lizbony, mają nie lada kłopot. Ważne z religijnego punktu widzenia miasto, znajduje się więc na trasie wielu piechurów.

Gdy w 1917 roku Łucji dos Santos, oraz towarzyszącym jej Hiacyncie i Franciszkowi ukazała się Matka Boska, Fatima z małej wioski, w ciągu ponad 100 lat stała się centrum na religijnej mapie Portugalii. Choć miejscowi doświadczają tego na co dzień, to jednak uroczystości 100-lecia objawień w 2017 sprawiły, że takich tłumów tu jeszcze nie było.

Dawne pola należące do rodziny jednej Łucji dos Santos dziś emanują Capelinha des Aparocoes (Kaplicą Objawień), stojącą dokładnie tam, gdzie przed ponad wiekiem dzieciom ukazywała się Święta. Figura Maryi, umieszczona jest w miejscu dawnego drzewa – dębu. W 1919 r. stanęła tu kaplica, w której pierwszą Mszę odprawiono 13 października 1912, w rocznicę objawień. Co ciekawe tuż po jej powstaniu miał w niej miejsce zamach z użyciem ładunku wybuchowego. Odbudowana i oddana z powrotem do użytku w 1923, dziś ma zadaszenie.

Choć samo miasto to ledwie 11 tys mieścina, położone 330 m n.p.m., z uwagi na swój pielgrzymkowy charakter roi się w niem od miejsc noclegowych. Wszyscy po wizycie w małej kaplicy udają się do położonej nieopodal Bazyliki MB Różańcowej, która powstała początkowych latach XX w. Basilica de Nossa Senhora de Rosario, wzniesiono z wydobywanego nieopodal kamienia wapiennego. W 1954 kościołowi nadano status bazyliki. W środku zobaczyć można 14 marmurowych ołtarzy bocznych, które ozdobiono reliefami. Jest i płaskorzeźba na sklepieniu prezbiterium z tajemnicami różańcowymi. Okna w nawach bocznych wyposażono w witraże nawiązujące do wezwań litanii loretańskiej. W lewej części transeptu złożono szczątki św. Hiacynty Marto i siostry Łucji dos Santos, zaś naprzeciw św. Franciszka Marto.

Basilica de Nossa Senhora de Rosario w Fatimie www.szlakiempodrozy.plBasilica de Nossa Senhora de Rosario w Fatimie; źródło: Flickr

Sanktuarium św. Trójcy Przenajświętszej, czyli Igreja da Santíssima Trindade Fatima www.szlakiempodrozy.pl

Sanktuarium św. Trójcy Przenajświętszej Fatima; źródło: Flickr

Sanktuarium św. Trójcy Przenajświętszej to efekt popularności Fatimy, który sprawił, że dotychczasowe zabudowania nie były w stanie przyjąć udających się tu wiernych. Tak w 2007 otwarto nową świątynię. Tutejsi mieszkańcy lubią powtarzać, że jest 4. największym kościołem na świecie! Zbudowany nietypowo, w kształcie koła, o średnicy 125 m szczyci się ołtarzem, w który wkomponowano część kamienia marmurowego z grogu św. Piotra z Bazyliki św. Piotra. Ciekawe są też podziemia kościoła z „Galilea Apostołów św. Piotra i św. Pawła” i tzw. strefa pojednania, czyli korytarz będący przejściem do kolejnych kapic w tym najważniejszej Kaplicy Najświętszego Sakramentu.

Nr etapu

Punkt startowy / docelowy

Długość odcinka

Szacowany czas przejścia

Charakterystyka

I

Fatima – Tomar

29,5 km

8 godzin

trasa wiedzie przez opadające tereny od powyżej 300 m n.p.m. kończąc na wysokości ok 90 m n.p.m.

Spod kościoła wchodzi się w Rua Francisco Marto, rozpoczynając wędrówkę do Tomar. Trasa wiedzie przez rondo Rotunda des Pastrinhos z rzeźbami trzech pastuszków w towarzystwie owiec, gdzie lekko odbija w Avenida Irma Lucia de Jesus, a po chwili w Rua dos Moinhos. Tak kończy się niespełna 3 km odcinek asfaltowej drogi. Za nim trasa wiedzie w lewo, wysadzą kamieniami drogą dochodzącą do N-365. Po jej przecięciu i przejściu 3 km dociera się do wioski Alveijar. Z wąziutkiej drogi, bez pobocza za to z gęstą, acz niską zabudową widać majaczący w oddali zamek w Ourem. Dziś zrujnowany, stanowi pozostałość po okresie rekonkwisty; wówczas strażnica miała chronić zamek w Leirii. W XV w. przebudowano ją wznosząc Pałac Alfonso.

Ogrodzone, niskie zabudowania i poletka uprawne stanowią wizytówkę 8 km odcinka przez wioski: Canhardo, Outeiro das Matas. Wąska asfaltowa droga, pokryta jest co jakiś czas strzałkami; znaczniki wskazują drogę do Fatimy, przez co poruszając się w odwrotnym kierunku można być pewnym objęcia dobrego kursu.

Lubiący wędrować samotnie ucieszą się z tego, że przez kolejne ponad 2 godziny trasa wiedzie polami. 11 km dalej w Lagoa de Furadouro przeciąć należy szosę N-349 i kamienistą drogą ruszyć ku 260 m wzniesieniu. Marsz wymaga to wspinania się, to schodzenia z niewielkich pagórków. Po 3 km takich wahań znaleźć należy niewidoczną, na pierwszy rzut oka, ścieżkę którą 2 km spacer pozwala dotrzeć do wioski Fungalvaz. Widząc pozorny koniec drogi, należy odbić w prawo by po 3 km móc w tutejszej parafii zapytać o nocleg. Po wyjściu z wsi za torami kolejowymi mostem dociera się do kolejnych wiosek, w tym: Fagulhos z kapliczką na Rue T. Sardela. Tak poszarpanym terenem dochodzi się do akweduktu przed miasteczkiem Tomar.

Owe 6 km wymaga stałego orientowania się w swej pozycji; skrzyżowanie i wąskie dróżki oznaczone są jednak strzałkami. Trzeba przyznać że kolosalny „Aqueduto dos pegos” – malowniczo położony między zielenią pól i lasu, robi wielkie wrażenie; średniowieczna budowla, ciągnie się 6 km. Dawniej dostarczała wodę do klasztoru położonego nico na południe Convento de Cristo (Klasztoru Zakou Chrystusa). Niemal naprzeciw zalesionego wyjścia z klasztoru rozciąga się piękny Praca Republica. Wyłożony małymi czarno-białymi kamieniami, tworzącymi romby pozwala nacieszyć oczy ratuszem i pomnikiem Galdima Paisa – wielkiego mistrza zakonu templariuszy, a zarazem założyciela miasta. Tutejszy gotycki kościół św. Jana Chrzciciela z oktagonalną wieżą zegarową, nie jest jedynym w mieście: pielgrzymi często nawiedzają też świątynie” Sao Joao Baptista, Santa Maria dos Olivais i kaplicę Santo Antonio.

Także tutejszy zamek nie oparł się religijnym oznakom; tutejszy zwany „Charola” ściąga XIII w. kościołem, w którym prawdziwym smaczkiem jest ołtarz w formie oktagonu wkomponowany w 16-kątną kaplicę. Konstrukcja miała jasno nawiązywać do kształtu Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Jako, że wielokrotnie go rozbudowywano, mieszają się w nim różne style. Klucząc uliczkami miasta warto zajść do jednej z bram prowadzących do zamku – Porta de Santiago. Innym odwołaniem do obecności na szlaku św. Jakuba jest Calcada de S. Thiago, nazwana właśnie na znak przywiązania krzyżowców do kultu świętego. Co ciekawe Tomar to te miejsce najstarszej w kraju synagogi. Zbudowana w XV w. na rozkaz Henryka Żeglarza, powstała dla społeczności Żydów, którzy zostali wygnani z Hiszpanii.

W Tomar można zapytać o nocleg u… strażaków na Rua Santa Iria, lub hostelach. Fragment ów nie jest łatwy. Dodatkowo przez brak większych ośrodków, trzeba zaopatrzyć się w wystarczającą ilość wody. Co więcej, jako wytyczony dopiero w 2015 roku, oficjalnie zwany jest Caminho Nascente, biorąc swą nazwę od tego, że prowadzi w kierunku wschodu słońca.

Ponte Velha w Tomar, Szlak Camino de Portugués Central www.szlakiempodrozy.pl

W Tomar przejść się można też Ponte Velha. – zwany tez Mostem Manuela I (Ponte de Dom Manuel ), przebudowano w XVI w. zachowując jego rzymski charakter; źródło foto: Flickr

 

Nr etapu Punkt startowy / docelowy Długość odcinka Szacowany czas przejścia Charakterystyka
 II

Tomar – Alvaiázere

33,2 km

8 godzin

zaczyna się na 70 m n.p.m. by skończyć na 310 m n.p.m.

 

Nr etapu Punkt startowy / docelowy Długość odcinka Szacowany czas przejścia Charakterystyka
III

Alvaiázere – Rabaçal

32,1 km  8 godzin

trasa zaczyna się na nieco ponad 300 m n.p.m. osiągając szybko 470 m n.p.m.; potem teren opada dochodząc do 200 m n.p.m.

Z miasta wyjść można na dwa sposoby. Obydwa osadzają się na marszu szosami – CM 1104, bądź N-348. Skorzystanie z pierwszej z nich wydaje się lepszym rozwiązaniem – pozwala po niespełna 3 km dojść do wioski Laranjeiras kontynuując marsz przez las, pnąc się w górę do Alminhas. Tam zaczyna z czasem lekko opadać, prowadząc do Vendas i miejscowości Venda do Negro. Szlak wytyczony jest kamienistą drogą i zarośniętą ścieżką z czasem ustępując asfaltowi. Niższe, niż wcześniej, wypiętrzenie terenu w wiosce Casal do Soerio, usianej rozsypującymi się zabudowaniami momentami daje w kość – głównie za sprawą nierówności drogi, na której prym wiodą kocie łby. Tu po raz kolejny trzeba wybrać wariant trasy: asfaltową Jeronimo de Barbosa, lub ciągnąca w las polną ścieżką.

Obojętnie którą się wybierze teren i tak opada ułatwiając dotarcie do miasta Ansião. Jego ozdobą jest z rynek z ratuszem i przylegającą doń Capela da Misericórdia de Ansião. Warto uzmysłowić sobie, że po owym trakcie, od średniowiecza podążali wędrowcy chętnie korzystający z tutejszych gospód. Opuszczając miasto należy skierować się ku motowi na rzece Nabão, tuż za którym oczom ukazuje się maleńka, biała Capela De São Pedro. Po przecięciu autostrady ciekawscy kibice zajrzeć mogą na mały stadionik klubu Clube dos Caçadores de Ansião. Mijając Areosę, Netos, a potem niskie dwoiste – to odnowione, to zaniedbane zabudowania wioski Junqueira, po chwili odbija się w lewo zdobywając najwyższe,m niespełna 300 m wzniesienie na trzecim etapie.

Religijne reminiscencje Ansião www.szlakiempodrozy.pl

Religijne reminiscencje Ansião; źródło: Flickr

Przyjemne Alvogre mija się zaskakująco szybko, podążając między niewysokimi zabudowaniami. Po kolejnych 4 km, tuż za Quinta dos Birreiros, wkracza się w kolejny Dystrykt Coimbra. Mijając gaje oliwne i podążając za wskazaniami strzałek na kamieniach, etap kończy się w wiosce Rabaçal. Miasto stanowi idealną okazją, by przenieść się w czasy starożytnego Rzymu. Przedmioty z okresu osady z IV w. odnalezione na tutejszym stanowisku archeologicznym, dziś wystawiane są w Espaço-Museu da Villa Romana do Rabaçal. Gdzieniegdzie przebijają się też nikłe pozostałości twierdz, które miały służyć obronie przez muzułmanami; rozsiane są wzdłuż rzeki Mondego. Wszystko za sprawą starożytnego traktu „Via XVI” łączącej Olisipo (dzisiejszą Lizbonę), Aeminium (dzisiejszą Coimbrę) i Bracara Augusta (dzisiejszą Bragę).

Nr etapu Punkt startowy / docelowy Długość odcinka Szacowany czas przejścia Charakterystyka
IV

Rabaçal – Coimbra

29,2 km

7,5 godziny

początek trasy wiedzie 200 m n.p.m. po czym opada do 100 m n.p.m.; następnie przed w Alto sięga 210 m n.p.m. by ponownie opaść poniżej 50 m n.p.m.

Idąc główną ulica Rabaçal, czyli N 347-1 kierować się należy w stronę Zambujal. Pytanie, czy warto zboczyć z głównej drogi do położonej 3,5 km dalej małej wioski? No, ewidentnie nie ma wiele do zaoferowania. Jeśli jednak komuś przeszkadza stała wędrówka główną szosą, może nadłożyć drogi. Tak czy siak, najbliższe 7 km upływa na podążaniu zazwyczaj wyschniętym korytem rzeki w stronę Poço, które pochwalić cie może… pięcioma domami. Idealnie na przerwe nadaje się okolica z Cascata de Rio de Mouros – małymi wodospadami.

Droga w Rabaçal www.szlakiempodrozy.pl

Droga w Rabaçal; źródło: Flickr

Powrót na szlak wynagrodzony zostanie po kolejnych 1,5 km, gdzie piechurzy natykają się na Ruinas de Combriga – kamienne pozostałości rzymskiego akweduktu, term, forum i amfiteatru. Tam najlepiej podążyć za odgłosem przejeżdżających samochodów; przechodząc bądź to mostem nad autostradą (przeciągniętym nieco dalej), bądź odnajdując poprowadzony bliżej tunel pod nią. Wkraczając w wąską Rue Principal w Atadoa, w Rivolta skręca się w lewo do wioski Orelhudo, by po 25 minutach lekko podchodząc w górę zameldować się w Cernache, będącą jakby kopią poprzedniej mieściny. Odnaleźć tu można Capela de São Lourenço. Dalej podchodząc pod wzniesienie, po około 4,3 km pojawia się miejscowość Palheira. Widząc z oddali zabudowania Coimbry, do której dochodzi się po 8 km, mijając w zależności od wyboru trasy jedno lub dwa ronda. Miasto to zasługuje jednak na odrębne potraktowanie; warto tylko wspomnieć o tutejszym klasztorze Santa-Clara-a-Nova.

Nr etapu Punkt startowy / docelowy Długość odcinka Szacowany czas przejścia Charakterystyka
V

Coimbra – Mealhada

23,1 km

5,5 godziny

pozornie łatwy etap dla piechura, lecz uważać trzeba na ruchliwych drogach

Wychodząc z miasta najlepiej stawiać korki w zgodnie z tym, co proponuje rzeka Mondego, czyli podążyć wzdłuż Rua do Brazil, Avenida Emidio Navarro i dalej Avenida Cidade Aeminium. Tu, mając park po lewej stronie następuje pożegnanie z najważniejszą częścią Coimbry. Po 8 km od ruszenia przeszedłszy przez północne przedmieścia Coimbry- wioski Ademia i Fornos. Podejście pod pierwszą z nich wymaga wysiłku, teren gwałtownie się wznosi, i za sprawą nieciekawych widoków, na które składają się siedziby firm, także nudzi. Obejście Fornos zajmuje kilka minut, a warto to zrobić, mając świadomość, iż już w średniowieczu trafiła na wszelkie mapy ówczesnej Portugalii, z sprawą krzyżowania się w niej szlaków m.in. trasy Lizbona – Porto. W XVI w. miejscowi żyli głównie z prowadzenia zajazdów dla podróżnych.

Tam za rondem przechodząc krótkim tunelem, E-801 autostradą zaczyna dochodzi się do Trouxemil – wioski witającej białym Igreja Paroquial de S. Tiago de Trouxemil. Podążając główną drogą i dochodząc do końca wioski następuje pożegnanie z dystryktem Coimbra. A przynajmniej teoretycznie. Granica z regionem Aveiro wytyczona jest bowiem tak, iż wszystko co od tej pory leży po naszej lewej stronie to należy właśnie do niego, a co po prawej jest terenem dystryktu Coimbra.

Asfaltową drogą, miejscami z chodnikiem, miejscami prawie bez żadnego pobocza mija się wioskę Adoes oraz miejscowość Sargento Mor, gdzie wchodząc w Rue Lagar na skrzyżowaniu mija się dwie kapliczki. Tam rozpoczyna się ruchliwa droga IC 2, która lekko się wznosząc po 3,6 km kończy się w Santa Luzia, gdzie za skrzyżowaniem czeka wąska, leśna 4 km ścieżka odbijająca w prawo do wsi Mala. Przez leniwe wsie Lendoisa i Vimiera przybliża się meta odcinka. Oczywiście do miasta dojść można także stale trzymając się szosy IC2. Z uwagi na to, że uczęszczana jest przez tiry warto jednak podążyć ww. trasą. Będąc już w centrum miasta Mealhada warto wiedzieć dwie rzeczy: po pierwsze słynie ono z „Leitão à Bairrada” – pieczonego prosiaka. A po drugie w tej sięgającej czasów Rzymian mieścinie znajduje się szczególny kamień – wyznaczający 12-stą milę drogi prowadzącej z Lizbony do Porto. Kamień jest jedną w najbardziej wartościowych pamiątek po dawnych czasach i znajduje się dziś w tutejszym ratuszu.

Mealhada - portugalski Szlak Św. Jakuba www.szlakiempodrozy.pl

Mealhada; źródło: Flickr

Nr etapu Punkt startowy / docelowy Długość odcinka Szacowany czas przejścia Charakterystyka
VI

Mealhada – Águeda

25,4 km

6,5 godziny

jeden z najbardziej płaskich, a co za tym idzie łatwych odcinków; jednocześnie jednak poprowadzony niemal wyłącznie wzdłuż dróg co, nie zapewnia żadnych walorów przyrodniczych.

Choć najważniejszą i najbardziej okazałą ulicą Mealhady jest wąski deptak Rue Prof. Dr. Costa Simões, pełen sklepików i knajpek to jednak lepiej znaleźć inną trasę na wyjście z miasta Powód jest prozaiczny – warto oszczędzać stopy i nie stąpać po podłożu z brukowanych, nierównych kostek. Na wylotówkę, zwaną tu IC 2, lub bardziej przyjemnie Avenida Floresta warto udać się kolejnymi ulicami, zawsze mijając małe rondo. Ciągnąc chodnikiem, mijając domy, sklepy i restauracje, za stacją paliw ostatecznie zostawiany za sobą zabudowania. Pobocze szosy sąsiaduje z polami, za którymi widoczne są domostwa wioski Alpalhão. Po niespełna godzinie marszu w Peneireiro skręcić należy w prawo w Rua dos Casais, przemierzając wąskie uliczki Aguim. Zostawiając wioskę za sobą warto skrócić sobie drogę podążając polami, pośród których dróżki wyprowadzą na kompleks sportowy Estádio Municipal de Anadia, za którym rozciąga się przyjemnie miasteczko Anadia i położone za nim Arcos słynące z winnic. Ale nie tylko dlatego warto tu się zatrzymać. W Arcos, a konkretnie w tamtejszym Colégio Nossa Senhora da Assunção (na Rua S. Jose de Cluny 23) stale czeka na pielgrzymów 50 miejsc noclegowych.

Po odpoczynku, z rana szlak kieruje nas ku położonej ledwie kilometr dalej wioski Alfeloas. Za nią należy przeciąć szosę „Variante a N-225” by drogą Solidarności (Rue Solidariedade) wąską, choć centralną tu drogą dojść do Avelãs de Caminho. Po minięciu jej głównych zabudować wyjściu należy odbić w lewo, zostawić za sobą Coito, a dalej winnicę São João – Sociedade dos Vinhos Irmãos Unidos. Przez Aguadelę (z kempingiem Club De Camping And Caravanning De Águeda De Baixo) droga prowadzi przez ciekawą wioskę Aguada de Baixo, której zabudowania pozwalają znaleźć trochę cienia, w trakcie lejącego się żaru z nieba. Dochodząc do ronda z łączącego IC 2 z N1 wchodzimy w drugą z nich. Trudność wędrowania polega tu na ciągłym pozostawaniu na poboczu szosy, co powoduje dyskomfort z uwagi na zachowanie bezpieczeństwo Sardao. 20 minut później swe podwoje otwiera miasto Águeda, które w średniowieczu było ważnym ośrodkiem portowym, oczywiście z sprawą rzeki.

Portugalska Águeda Camino de Portugués Central www.szlakiempodrozy

Águeda; źródło: Flickr

Z tego też okresu pochodzi miejska legenda mówiąca o tym, że św. Izabela gościła tu podczas swej pielgrzymki do Composteli. W tutejszym kościele XIII w. Igreja Martiz de Águeda, na ul. Largo dr.Antonio Mello, któremu patronuje św. Eulalia jest ładne barokowe wyposażenie. Choć świątynie przebudowano w XVI i XVII w. pozostawiono w niem XV w. rzeźbę patronki, która jednak dziś jest już mocno sfatygowana. Niespełna 48 tyś miejscowość słynie z dorocznego, lipcowego festiwalu sztuki „Agitagueda” z kolorowymi parasolami. Na rynku – Praca de Municipio zerknąć można na ratusz – Câmara Municipal de Águeda.

Nr etapu Punkt startowy / docelowy Długość odcinka Szacowany czas przejścia Charakterystyka
VII

Águeda – Albergaria-a-Velha

15 km

4 godziny

jeden z krótszych etapów, tworzy postrzępiony teren kończący najpierw opadając, by mniej więcej w połowie dość szybko się wznieść.

Opuszczenie miasta sprowadza się do minięcia ronda tuż przy miejski, parkingu i dojściu na szosę N-1 noszącą tu imię Joaquima Vallente de Almeidy. Dalej trasa wiedzie koło szkoły, przed którą jest parking autobusowy. Stąd już niewiele dzieli od wejścia autostradę N-1. Za stacją BP ta skręca w lewo, lecz piechurzy idą dalej prosto.

Zyskując sporo czasu, idąc przez przez wioskę Mourisca de Vouga można zatrzymać się i wrzucić coś na ruszt. Ofertę kulinarną tworzą tu lokalne knajpki i McDonalds. Typowe niewysokie, obleczone w pastelowe barwy zabudowania Rue Liberdade i ul 25 de Abril z czasem przeistaczają się w okolony lasem odcinek szosy IC 2. Ryk silników i względnie mało miejsca na poboczu nie jest jednak kusząca perspektywą. Komu to nie odpowiada wybrać może położone na zachód lokalne drogi, wydłużające jednak odcinek.

Plusem pozostania 25 de Abril jest możliwość zaobserwowania codziennego życia Portugalczyków, a także przekonania się na własne oczy czym jest małomiasteczkowy klimat tego kraju. Różniące się na każdym korku zabudowania, począwszy od ładnie wykończonych elewacji sąsiadują z odrapanymi z farby fasadami domów. Jest więc tu, po prostu… zwyczajnie. Ową drogę czas opuścić, skręcając w lewo przechodząc szosę IC 2, zwykłymi pasami wchodząc w Estr. Pedaçães, by zgodnie z nazwą ulicy dotrzeć do wioski Pedaçães, za którą przeciąć trzeba most, przerzucony przez rzekę Marnel. Ponte Velha – bo o nim mowa – pochodzi z XIV w., jednak specjaliści uważają, że już w czasach Rzymian wzniesiono tu przeprawę, czemu dowodzi idealnie wkomponowanie konstrukcji w starożytną drogę „Via XVI”, łączącą Lizbonę z Porto.

Trzeba pamiętać tym, że jest głównie szlakiem pielgrzymkowym, przez co głównymi punktami na jego trasie są kościoły, kaplice i inne miejsca kultu.

Spoglądając na pola, bo nie ma tu innego widoku, po pół godzinie wkracza się w wioskę Lameiro, a następnie Serém. Pokonując odcinek między nimi znacznie lepiej skorzystać z bocznej ścieżki korzystając z biegnącego po prawej od głównej drogi traktu, niż głównej wąskiej szosy, na której dość szynko poruszają się samochody. Nie bez znaczenia jest też fakt, iż teren wznosi się tu z 30, niemal do 100 m, już w w wiosce Serém, prowadząc ok. 2 km podejściem. Wchodząc do niej można zboczyć nieco w prawo, gdzie w lesie kryje się Capela de Santo António de Serém.

Podobnie jak wcześniej przejście miejscowości zajmuje chwilę. Wychodząc trzymać się należy lewej strony drogi N1/IC 2, by przez parking wejść w Rue Central , którą to wypatrując dla pewności oznaczeń szlaku wchodzi się w las. Trzymanie się w nim wyraźnie wytyczonej ścieżki nie nastręcza problemów. Zieleń daje przyjemne wytchnienie, a płaski teren nie męczy. Opuszczając las piechurów czeka przejście mostem nad autostradą i wejście w granice miejscowości Assilho. Dla podążających tędy pielgrzymów pewne novum stanowi obecność Salão do Reino das Testemunhas de Jeová, czyli sali spotkań wyznawców Świadków Jehowy. Trzeba ją zresztą minąć podążając Rua dr. Joaquim Miranda a następnie Avenida Bernardino Maximo de Albuquerque. Tak dociera się do Alberge de Peregrinos Rainha D.Teresa, a co za tym idzie ronda prowadzącego do miasta, gdzie można skorzystać z noclegu i restauracji. Tuż przy rondzie spojrzeć można na ratusz o kremowej fasadzie i dwóch flagach wetkniętych w żelazną balustradę balkonu, nad wejściem.

Albergaria-a Velha w Szlak św. Jakuba Camino de Portugués Central www.szlakiempodrozy.pl

Albergaria-a Velha; źróło: Flickr

Assilhó stanowiące wstęp do 8,5 tyś Albergaria-a Velha, czuć już poniekąd długą historię tych ziem. Wystarczy pomnieć, że nazwa drugiego z nich bezpośrednio odnosi się do jego powstania: otóż w 1117 r. księżna D.Teresa, a zarazem matka Alfonsa I Zdobywcy ofiarowała okoliczne tereny Goncalo Erizowi, zaznaczając, że musi o tu wznieść szpital, w którym będą się mogli zatrzymywać biedni wędrowcy. Tak wokół lecznicy powstała osada, w XVI w. będąca już miasteczkiem. W miejscu dawnego szpitala dziś stoją XIV w. Castello i Palacate da Boa Vista. Warto zerknąć na Casa se Santo Antonio, do którego przylega kaplica. Miasteczko pełne jest restauracji barów serwujących lokalne specjały.

Nr etapu Punkt startowy / docelowy Długość odcinka Szacowany czas przejścia Charakterystyka
VIII

Albergaria-a-Velha  São João da Madeira

30,2 km

7,5 godziny

Postrzępiony teren prowadzi przez kilka wzniesień, przez co podejścia   wymagają dobrej kondycji. Pierwsze wybrzuszenie wzniesienie czeka za   miejscowością Talhadela, za Raposeira następuje najwyższe podejdzie sięgające – ponad 300 m

Trekking rozpocząć można na północnych obrzeżach miasta, ulica Alexandre Albuquerque, przecinając drogę IC 2, na ślimaku łączącym ją z N16. Podążając na północ druga z nich Rua Hospital, gdzie podążając w górę drogi dojść należy do ronda. Przeistaczająca się w Rue 1 de Dezembro. Już na starcie następuje spora zagwozdka: udać się wprost na trasę, cy tez zboczyć do sanktuarium maryjnego.

Jego obejście lewą stroną pozwoli znaleźć tunel pod autostradą i odnalezienie kamienistej drogi prowadzącej do lasu. Tu znakiem rozpoznawczym jest figura i XIX kaplica Matki Boskiej ulokowana na wzgórzu Monte Senhora de Soccoro i ale też mijany po drodze Casa Diocesana Nossa Senhora do Socorro. Decydując się na ten wariant, na głównaą trasę wrócić można nie cofając się tę samą trasą, tylko wejść w asfaltowa ścieżką biegnącą skosem, na IC 2. Tu poboczem wśród siedzib szeregu firm, po około 45 minutach (3,6 km) przed oczami staja domostwa Albergaria-a-Velha. Wędrując główna droga mija się Capela de Nossa Senhora da Alegria. Tu warto trzymać się lewej strony drogi, by w efekcie po chwili zejśź z głównej drogi i odbić w lewo Estrada Real wiodącą do wiosek Laginhas, Escusa i Outeirinho. Tutaj najlepszym wyznacznikiem trasy są tory kolejowe, których należy się trzymać, aż do momentu ich ostrego skrętu w prawo. Piechurzy krótko trzymają się Rue des Escolas, by podążyć po chwili na północ ku Pinheiro de Bemposta, gdzie w tutejszym Igreja Paroquial Pinheiro da Bemposta zobaczyć można krucyfiks z 1604 roku. Wioska ściąga pielgrzymów centrum parafialnym i gmachem Casa de Brasiliri – dziełem portugalskich emigrantów, którzy wrócili po latach do ojczyzny. Miejsce noclegowe oferuje też albergue Moinho Garcia.

Dalej szlak prowadzi do Caniços, za którą trzeba wzmóc czujność. Trzymając się prawej strony szosy tuż za lekkim zakrętem trzeba z niej zejść, by na końcu Rua des Padreiras. Przejść krótkim tunelem pod szosą i wejść w Avenida 25 de Abril u za rondem podążać dalej Avenida Carneiro. Widząc nowoczesny Igreja de São Martinho kierować się trzeba w prawo ku polom, przecinając średniowieczny most Senhor da Ponte i za nim podążać Rua do Alme ku miastu Oliveira de Azeméis, gdzie można zrobić zakupy a nawet poprosić o nocleg u strażaków. W miejscowości jest też XVIII w. Igreja Martiz de São Miguel.

W neogotyckim sanktuarium de Nossa Senhora de La-Salette, w Parque de la Salette w Oliveira de Azeméis, jest osobliwy przedmiot. W kościele, którego pochodzenie związane jest z dziękczynieniem tutejszych mieszkańców za uratowanie od suszy, znajduje się… palec,odstrzelony pewnemu złodziejowi; tak ludzie powstrzymali zamierzającego okraść kościół rabusia.

W przyjemnym mieście szlak jest dość dobrze oznaczony, wystarczy wypatrywać charakterystycznych muszli. Wychodząc z miasta należy warto wypatrywać strzałek, które prowadzą na Rua Comenda de Cristo. Po 2,4 km dociera się do wioski Santiago de Riba-Ul z kościołem Santiago da Riba-U. Podążenie mostem nad torami i skręt w lewo sprawi, że trzeba pokonać kolejne tory i wypatrywać starego Ponte Romana de Pica, mostu na rzece Ul.

Most w Santiago de Riba-Ul na trasie Camino de Portugués Central ww.szlakiempodrozy.pl

Most w Santiago de Riba-Ul; źródło: Flickr

Następnie stromym podejściu dociera się do wioski Costa, by po jej opuszczeniu ruszyć w dół do Faria de Cima, kończącej się skupiskiem magazynów. Jako, że odtąd terem dość gwałtownie podnosi się do góry trzeba być przygotowanym na większe wydatkowanie energii. Dotarcie do São João da Madeira wieczny etap. Podróżni mogą skorzystać można z miejsc noclegowych m.in. Casa Misericordia (domu dla starszych i schorowanych ludzi), a także odwiedzić kościół São João Batista. Przemierzając ulice mieniącego się zielenią São João da Madeira warto zerknąć na mieszkańców, którzy w czasie II wojny światowej parali się produkcją nakryć głowy, główne kapeluszy z filcu i obuwia. Dawniej swą osadę mieli tu już Celtowie, Rzymianie, Maurowie i Wizygoci. Dziś ma status najmniejszej gminy w kraju – na 7,9 km2 żyje tu niespełna 22 tyś ludzi.

 

Nr etapu Punkt startowy / docelowy Długość odcinka Szacowany czas przejścia Charakterystyka
IX

São João da Madeira – Porto

40 km

9 godzin

urozmaicony teren prowadzi początkowo pod górę, by łagodnie opaść tworząc podstawę kolejnego podejścia na 335 m. Drugie podejście przed Perozinho wspina się ze 100 do 245 m

Wystartowanie z São João da Madeira, wymaga wyjścia z Rua Antonio Jode de Oliveira Junior, która prowadzi pod górę. Mijając skrzyżowanie trzeba się kierować prosto, a następnie skręcić w lewo. Oznaką tego, że idziemy dobrą trasą jest Olivia Creative Factory.

Dalej podążając wciąż prosto otwiera się przed piechurami Rua Dr. Antonio Gomez Rebelo, która podążać trzeba ku widocznemu kościołowi Igreja Martiz Arifana. Tu kocie łby się kończą i już asfaltem kontynuować trzeba marsz Rue Saul Eduardo Rebelo Valente, przeobrażającą się później w Rue Descobrimentos do samego końca drogi. Tam po odbiciu w prawo, w Rue Vale Grande trzymając się lewej strony dochodzi się do Escapães. Mijając tutejszy kościół skręcić można prawo w Rue Padeo Albano Paiva Alferes., by po kwadransie ponownie skierować się w prawo w Rue Dr. Domingos da Silva Coelho Nie było by to konieczne, gdyby nie fakt przedostania się na drugą stronę ruchliwej, wspomnianej Rue Descobrimentos. Można pokosić się o „nielegalne” przebiegnięcie drogi, aczkolwiek nie jest to polecane.

Bezpieczniej skorzystać z położonego po prawej mostu i wrócić, już na Rue de Timor, by po po 3,7 km dotrzeć do hotelu „Pedra Bela”, tworzącego charakterystyczny punkt. To tu bowiem skręcić trzeba w prawo, w starą rzymską drogę – Rue Estrada Romana i dalej Rue Dezasete prowadzące do wioski Ferradal. Okolica, nieciekawa z uwagi na działające tu przedsiębiorstwa, z czasem zyskuje na wyglądzie. Wąskim asfaltem i wrażeniem, że domostwa napierają na piechura uwolnić się można od tego uczucia za tutejszym „orlikiem” – Complexo Desportivo Feiral dos Dez, gdzie otwiera się przestronny plac z kaplicą. Za nim wpadamy w lewo by Rue Fontenarios i Rue Adeiro dotrzeć do centrum wioski Louorsa, gdzie warto zatrzymać się na noc u strażaków, bądź zapytać o możliwość noclegu w parafii z Igreja de Lourosa.

Rankiem pierwsze korki skierować należy miejscowości Grijó. Jako, że trasa wiedzie przez opadający teren, wybrzuszony jedynie podejściem w Godo, jest łatwiej. Owe 7 km mija głównie na podążaniu Rue Comercio, Outerio de Moinho i Rue Rapigo. To właśnie na jej końcu mijając ładnie wyglądające domki o pastelowych kolorach, znaleźć można się w najwyższym punkcie całego odcinka. Stąd droga wyłącznie już opada, przyspieszając znacznie marsz. Wreszcie przejęciem pod drogą A41 (IC 24) brukowana drogą mija się zalesione tereny będące pograniczem dwóch dystryktów: Aveiro i Porto. Nie zauważając różnicy, mija się wymalowana błękitnymi wzorami Capela de Santa Rita, by schodząc niżej położonym przejściem drogę A1 (E1). Natykając się na koleją kaplicę obrać trzeba kurs w lewo w Rua Cardoso Pinto dochodząc do klasztoru São Salvador, Ten był dawniej miejscem życia augustianów. Stworzony przez braci Soares, którzy przybyli tu w X w. Dziś mimo przebudowy z XVI w. nadgryziony jest zębem czasu.

Klasztor w Grijó www.szlakiempodrozy.

Klasztor w Grijó; źródło: Wikipedia

Zwykłą drogą, wypatrując strzałek kierujących przez zalesione tereny Casal, skręcić należy w prawo w prowadząca w dół drogę, na której wypatrywać trzeba strzałek. Dzięki niem bez problemu dotrzeć można do Perosinho. Tu czeka na piechurów rzymska droga, jedna z najlepiej zachowanych na całym szlaku prowadząca na górę o wysokości 245 m n.p.m. Co ważne zejście z niej nie jest proste, zwłaszcza w deszczową pogodę, gdy śliskie głazy i błoto stanowią niebezpieczeństwo. 2,5 km odcinek Rue Delfim Lima przebiega głównie wzdłuż domostw, jedynym wyłomem jest Capela de Santa Isabel i market Intermarche, gdzie można zrobić potrzebne zakupy. Oczywistość dochodząc do Canelas, będącego przedmieściami wielkiego Porto, jest wiele sklepów, ale ceny także są wyższe. Już na samym wejściu w oczy rzuca się Igreja Paroquial de Canelas.

Stąd pozostało niepełna 6 km do Porto. Najprościej bez żadnego kluczenia podążyć w całości zabudowaną Rua Delfima Lima, przejść most wchodząc w Rua Rechousa. Ta niezbyt urodziwa aleja po jakimś czasie zmienia nazwę na Alto das Torres, a za mostem na Fonte ddos Arrependidos., i Rue de Soares dos Reis. Mijając rondo z Rotunda do Santo Ovidio i stacje metra trasa prowadzi ul da Republica na most nad rzeką Duro, skąd podziwiać można już piękną panoramę Porto. Do miasta wkracza się przez most Ponte de Dom Luis I. Stąd szlak prowadzi wprost do to tutejszej katedry Sé do – Porto. Cała trasa prowadzi przez Praca de Carlos Alberto, Rua de Cedofeita, Rua de Miguel Bombarda, da Boa Nova, brukowaną de Dom Manuel II a następnie de Vilar i Arcediagode Venzeller, opierając się głównie na kościołach.

Panorama na Porto z Ponte-de Dom Luis www.szlakiempodrozy.pl

Panorama na Porto z Ponte de Dom Luis; źródło: Flickr

 

Nr etapu Punkt startowy / docelowy Długość odcinka Szacowany czas przejścia Charakterystyka
X

Porto – Vilarinho

27,6 km

6,5 godzin

głównie płaski przez co nie nadwyręża kondycji

Aby zbytnio nie kluczyć po centrum Porto warto skorzystać z okazji i trzymać się prostych odcinków. Pierwszym jest prowadząca na północ Rua de Oliveira Monteiro, ustępująca dalej Rua di Carvalhid. Kontynuując marsz prostym odcinkiem dzielnic Boavista, wejść należy w Rue do Monte dos Burgos, idąc pod mostem z autostradą IC 23. Wciąż prosto po lewej zostawia się za sobą park, by na na kolejnym skrzyżowaniu, z wielopasmówką Estrada da Circunvalação wejść w Rua Nova do Seixo, z której odbić należy w prawo ku kładce nad N-13. Leżącą za nią dzielnicę São Felix warto minąć mając zawsze z lewej strony park i po przecięciu A4 zatrzymać się przy Mosteiro de Leça do Balio – romańsko-gotyckim klasztorze X w. Kamienna budowla powstała powstały podobno w miejscu starożytnej świątyni Jupitera. W XII w. stał się domem Joannitów, a zarazem miejscem pochówku rycerzy zakonu. Wyraźnie widać, że pierwotnie miała charakter obronny. Co ciekawe, to tu w tajemnicy zorganizowano ślub króla Ferdynanda Burgunda z Tonią Lenor Teles późniejszą regentką Portugalii.

Mosteiro de Leça do Balio w Portugalii www.szlakiempodrozy.pl

Mosteiro de Leça do Balio; źródło: Wikipedia

Wracając na lewą stronę szosy najprościej podążać torami kolejowymi do Araujo. Senna mieścina ożyje zapewne w pamięci za sprawą legendy opisującej powstanie kapliczki z figurką św. Piotra. Złożona w pniu wielkiego drzewa dębowego, powstała po tym jak nawiedzająca okolice potężna, niewyobrażalnym zbiegiem okoliczności ocaliła właśnie to drzewo. Wierni uznali to za cud i tak to właśnie z niego wykonano drewniany pulpit, który dziś zobaczyć można w tutejszym XIX w. Igreja de Sao Pedra de Araujo na Rue… Araújo. Czyżby ludzie byli tu przeczuleni na punkcie nazwy miasteczka?

Żarty się kończą za rondem – ślimakiem rozpoczęciem drogi N-107. Tern zaczyna się wspinać przechodząc w Rua Mte Clara, by wejść na trasę do Mosteiro, która ciągnie się 5 km. Po godzinie marszu początkowo między zabudowaniami, a potem przez lasek i pola oczom ukazuje się wspomniana wioska. Tu z niespełna 100 m wysokości trasa obniża się o połowę prowadząc szosą N-306, poprowadzą momentami tak, że człowiek pozostaje niemal na środku wąskiej drogi nie mając gdzie uciec w razie spotkania mijania się dwóch samochodów. Na szczęście nie zajmuje to dużo czasu i dojście do maleńkiej wioski Gião, a dalej do wiosek Tresval i Crastro będących wstępem do Vairão nie powoduje palpitacji serca. Mała wioska obfituje w elementy sakralne; zajrzeć tu można do: dawnego klasztoru benedyktynek z X w., dziś pełniącego rolę domu dla pielgrzymów Albergue de Peregrinos do Mosteiro de Vairão oraz położonych tuż obok dwóch kaplic: klasztornej Capela de S. João Baptista i kościelnej Capela de São João da Igreja de Vairão. Jakby komuś było mało w pobliskim lesie natknąć się można także na Capela Senhor do Calvário. Prócz nich, jak to wioski nie mają wiele do zaoferowania.

 

Nr etapu Punkt startowy / docelowy Długość odcinka Szacowany czas przejścia Charakterystyka
XI

Vilarinho – Barcelos

29,6 km

7,5 godzin

dość trudny z uwagi na kilka podejść – największym wyzwaniem jest podejście pod Monte Franqueira na 295 m, po którym teren z dość mocno opada

Opuszczenie Vilarinho sprowadza się do ruszenia Rue de Ponte de Ave, czyli de facto szosą N-306. Tuż za zakrętem w lewo warto wejść w las, nie tylko skracając sobie tym drogę ale także doświadczając przejścia po interesującym moście. Stojący od czasów średniowiecza nad rzeką Ave, Ponte D.Zameiro był miejscem gdzie już setki lat temu podróżni wędrowali z Porto do Galicji. Tuż za historyczna przeprawą oczom ukazuje się Capella de Nossa Senhora da Ajuda, parafialna świątynia mieszkańców wioski Ponte do Ave, którą zostawiamy w tyle po następnych 2 km wchodząc w granice innej wsi – São Mamede, z przydrożną kaplicą, oraz kilkunastoma domami. Kamienie Rue Camili Castelo i Branco nie są zbyt wygodnym traktem, ale wkrótce ustępują asfaltowi. Wybierając drogę prze Rua de Igreja uda się oszczędzić sporo czasu i kilometrów, przechodząc przez wioskę Moldes, obierając kierunek na São Pedros de Rates. Miasteczko od samego wejścia robi wrażenie starego. Ale czy, może być inaczej skoro pierwsze na co się tu natyka to brązowawy kamienny kościół z licznymi przebarwieniami? Lepszego dowodu na XI w, pochodzenie małego klasztoru nie ma. W mieście do wciąż żywa jest w miasteczku pamięć o Piotrze z Rate, który będąc uczniem św. Jakuba, został pierwszym biskupem Bragi.

São Pedros de Rates www.szlakiempodrozy.pl

São Pedros de Rates; źródło: Wikipedia

Wyjście z miasteczka przez jej wschodni skraj sprawia, że napotyka się pola i lasy. Jednak to droga M-504 pozwala minąć granicę dystryktu Braga. Asfaltem wijącym się wokół małych wiosek w Rua Nova warto zatrzymać się na posiłek. To ostatni moment na wrzucenie czegoś na ruszt, bo potem trzeba wyraźnie odbić w lewo, wchodząc w gęsty las, w którym jedyna asfaltowa droga wije się 6 km, kończąc się za kościołem Ermida da Nossa Sra da Franqueira i dawnym XV w. klasztorze franciszkanów Quinto do Convento da Franqueira, zaadoptowanym na hotel.

Dalej należy zejść w dół, przejść nad autostradą i stromym zejściu długim na 5,3 km udać się w prawom na wschód ku Barcelinhos – ośrodkowi bogatemu w miejsca noclegowe i gastronomiczne. Choć łagodnie opadającej po drodze, nie ma na czym zawiesić oka, samo Barcelinhos od samego przekroczenia mostu na rzece Cávado robi wrażenie.

Barcelinhos na trasie Camino de Portugués Central  www.szlakiempodrozy.pl

Barcelinhos; źródło: Flickr

Zresztą tuż przed mostem łypiąc na Capela de Nosssa Senhorada Ponte (Kaplicę MB „Mostowej”) z 1328 można poczuć się jak dawny pielgrzym. Pierwotnie powstała bowiem jako przytułek dla pielgrzymów; dziś można w niej zobaczyć używane na przestrzeni wieków ławy i umywalnie do stóp.

Ukazujące się za mostem mury XVI w. pałacu ówczesnych arystokratów Paço dos Condes de Barcelos, legły w gruzach w 1775 poddając się niszczycielskiej sile trzęsienia ziemi; odbudowany ukazuje jak żyło się w nim księciu Bragança do Alfons. Sąsiadujący z nim kościół Santa Maria Maio. XIII w. świątynia największe wrażenie robi w środku. Okrywający ją mrok, z uwagi na brak szyb jest wprost przenikliwy. Gdyby nie oświetlenie było ciemno jak oko wykol.

Biorąc kurs na kościoły dość łatwo można sobie poradzić z urokami Barcelinhos. Okazuje się że podążając na północny zachód, można za jednym zamachem minąć wszystkie tutejsze zabytki sakralne. Choćby Igreja do Bom Jesus da Cruz, owoc… ukazania się miejscowemu szewcowi Joao Piresowi kształtu krzyża na ziemi. Tak postawiono tu kaplicę, a w XVIII w. kościół, dziś szczycący się naturalnej wielkości drewnianą figurą Chrystusa niosącego krzyż. Inna świątynia Igreja de Nossa Senhora do Terço z XVIII w. przypomina o dawnym konwencie benedyktynek, w którym zdobienia stanowią płytki azulejos ukazujące życie św. Benedykta, oraz Igreja Santo Antonio.

 

Nr etapu Punkt startowy / docelowy Długość odcinka Szacowany czas przejścia Charakterystyka
XII

Barcelos – Ponte de Lima

37,4 km

9 godzin

dość długi i do tego z dwoma podejściami, najpierw na wysokość w wsi Portela, a potem Vitorino dos Piães

Opuszczając Barcelos najlepiej obrać kurs południowym skrajem miasta, podążając Rua Dr. Manuel Pais i przez rondo, po 3,4 km dotrzeć do wioski Vila Boa. Od samego początku stale podnoszący się teren, pozwoli wkrótce minąć miejscowy stadion „Estádio Cidade de Barcelos”. Skręcając w prawo, kontując marsz szosą N-204 (Rue de Estrada), po chwili mija się skręt, z widocznie oznaczonym a stojącym350 m dalej Igreja de Vila Boa i i niemal sąsiadującą z nią kaplicą Ermida de Nossa Senhora.

Tymczasem szosa wiedzie dalej krótkim do kolejnych wsi, osiągając najwyższy punkt tuż przed wioską Portela, z kościołem São Pedro Fins, przy którym działa albergue. Seria zakrętów w okolicach wioski Aborim szerokość drogi kurczy się do tego stopnia, że gdy mijają się na niej dwa samochody trzeba uciec na pobocze, którego zresztą w wielu miejsca… nie ma. Warto więc mieć oczy z tyłu głowy.

Dalej za wioską Mourisca należy zejść z szosy kierując się w lewo, w widoczny las. A po wyjściu na piechurów most na Neiva – Ponte des Tabuas. Pierwszy most w tym miejscu, wówczas drewniany powstał w XII w. i to stąd wywodzi się jego dzisiejsza nazwa, tłumaczona jako „most z desek”; to co widać dziś to efekt prac z XVI w. Wkrótce oczom ukazują się domy, a to znak, że zbliża się położona 2 km dalej wioska Balugães. Jako, że szlak wiedzę przez jej centrum Rua D. Moura Teles, początkowo sprzyjając piechurom (wygodnie opada), wydaje się że będzie można przyjrzeć się miejscu bliżej. Tymczasem jakby przyklejone do drogi stare, grube mury skutecznie to uniemożliwiają. Skręt w lewo w Rua da Peneda i zaraz w prawo kieruje pod romański kościół Igreja de São Martinho, jednak od jakiegoś czasu nie goszczący już pielgrzymów. Dojście do końca ulicy skutkuje wstąpieniem na szosę N-204, a zarazem opuszczeniem dystryktu Braga i rozpięciem marszu w regionie Viana do Castelo. Rozglądanie się na boki pozwoli dostrzec stojącą po prawej Capela de São Sebastião, a po kolejnych 20 minutach i przejściu 1,7 km kolejna z kaplic – MB z Lourdes.

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *