Australijski Fort Lytton

Ujście rzeki Brisbane, w tymże mieście do zatoki Moraton. Wydawało by się, że w taki miejscu, prócz porastającej trawą połaci ziemi, w którą wkomponowała się rafineria ropy, nic ciekawego znaleźć nie można. Tymczasem nabrzeże Brisbane prócz charakteru biznesowego i turystycznego ma też inny wymiar – militarny, którego przejawem jest Fort Lytton.

Wedle australijskich władz zakusy zagranicznych państw, chcących uszczknąć dla siebie część australijskiego terytorium, zaczęły rosnąć w drugiej połowie XVII w. W odpowiedzi na zagrożenie architekt ówczesnej brytyjskiej kolonii przelał myśli obu wojskowych na papier – był luty 1879. W kolejnym roku zaczęto wcielać w życie plan mający raz na zawsze pokazać, że Australia nie pozwoli na aneksję choćby milimetra swojej powierzchni. Obrona wschodniego wybrzeża kraju stał się kluczowym elementem bezpieczeństwa państwa. A do tego niezbędny okazała się pięcioboczna twierdza.

Gdy na pustej przestrzeni zjawili się gen William Jervois i ppłk Peter Scratchley widomo było, że nie ma odwrotu. Padł rozkaz: nie dopuścić wrogich okrętów w pobliżu rzeki. Plan był prosty: zaminować ujście rzeki, dodatkowo lokując tu cztery wielkie działa. W 1888 zamieniono je na dwa 150 mm zrywki z ładunkami wybuchowymi, a w 1893 dodano szybkostrzelne działa Hopkins 6pdr. Betonowe ściany schronów wkomponowano w wykopane głęboko fundamenty. Podziemne tunele połączono, tworząc bezpieczny szlak komunikacyjny.

William Jervois i Peter Scratchley

William Jervois i Peter Scratchley; źródło: Wikipedia

Budowa fortu Lytton

Wkrótce stanął tu pierwszy jednopiętrowym drewniany budynek pokryty gontowym dachem, wojskowa kuchnia oraz toalety. Kolejne mury rosły jak na drożdżach, w efekcie czego już wkrótce miejsce stało się baza dla 120 młodych mężczyzn. Na wszystko oko miał nadinspektor, którego dom wzniesiono na pobliskim wzgórzu, już za murami fortu.

Schrony australijskiego Fortu Lytton www.szlakiempodrozy.plSchrony australijskiego Fortu Lytton; źródło: Wikipedia

Wkrótce połączenie ze światem obsługiwała poczta i telegraf. Twierdza przybrała kształt pięciokąta. Jej ochronę stanowiły wały usypanej ziemi pokryte trawą. Dodatkową ochronę tworzyła fosa. Cały kompleks wojskowy oparty został o działanie Lytton Hill, a więc stacji sygnałowej, której samo projektowanie zajęło bez mała 20 lat. Całkowity koszt budowy wyniósł wówczas 10 tyś funtów, co pozwoliło na ulokowanie przęseł na broń.

120 mm działo w akcji w 1943 roku Fort Lytton www.szlakiempodrozy.pl

120 mm działo w akcji w 1943 roku Fort Lytton; źródło: Wikipedia

Działo artyleryjskie w Fort Lytton www.szlakiempodrozy.plDziało artyleryjskie w Fort Lytton; źródło: Wikipedia

Przez 83 lata przez to miejsce przewinęło się tysiące żołnierzy. Na powierzchni ponad 2,5 km2 stworzono bowiem fort, który później stał się częścią bazy wojskowej australijskiej armii. Szkolenie w bazie wojskowi wkrótce ruszali na front najpierw wojny burskiej w RPA, a potem dwóch największych konfliktów w dziejach świata. W owym okresie utworzono drewniane stajnie, okolono drutem kolczastym. W 1917 roku w jego obrębie postanowiono otworzyć jeszcze szpital dermatologiczny, w którym leczyli się żołnierze piechoty. Gdy nadeszły ciężkie czasy II wojny światowej, fort we władanie wzięli członkowie korpusów sygnalizacyjnego i inżynieryjnego. Działalność fortu trwała w najlepsze. Ale do czasu…

Działo w australijskim  Fort Lytton www.szlakiempodrozy.plDziało w Fort Lytton; źródło: Wikipedia

Zakończenie II wojny światowej okazało się dla Fortu Lytton początkiem końca. Wojskowi porzucając swe niedawne stanowiska, zdążyli jeszcze przeorganizować je w bazę komunikacyjną z urządzeniami radiolokacyjnymi, działającą całodobowo. Prócz tego corocznie 5 tyś członków rezerwy wojskowej odbywało w nim swoje ćwiczenia.

Dziś opuszczona przez wojskowych baza jest areną działań gospodarczych i turystycznych. Trudniąca się przetwórstwem ropy firma AMPOL wybudowała tu instalacją rafineryjną. Jednocześnie postanowiono zostawić trzy elementy dawnego fortu. Tak przetrwało tu stanowisko ciężkiej baterii przeciwlotniczej, z czterema dziobami i punktem dowodzenia wewnątrz rafinerii.

Panorama Fort Lytton www.szlakiempodrozy.plPanorama Fort Lytton; źródło: Wikipedia

W 1990 w obrębie portu powołano do życia Park Narodowy Fort Lytton. Tak postanowiono ochronić pozostałości dawnych zabudowań na które składają się m.in:

  • betonowy hangar

  • szaniec z 1885

  • drewniane ogrodzenie z czasów I wojny światowej

  • Lytton Post and Telegraph Office – budynek osadzony na drewnianych pniach ze spadzistym dachem i zamkniętą dziś werandą

  • dawny sklep mięsny – w drewnianym zabudowaniu, które obłożono cementem i balchą

  • ceglana wieża sygnalizacyjna z 1898

Fort można zwiedzać w asyście przewodnika. Miejscowi czasem wybierają się tutaj by zorganizować piknik. Przybycie do tutejszego muzeum tao okazja do zagłębienia się w oryginalne artefakty starego fortu w tym: działka pancerne, 6-calowe pistolety czy karabiny maszynowe.

Rekonstrukcja bitwy australijsko-niemieckiej w Forcie Lytton www.szlakiempdrozy.plRekonstrukcja bitwy australijsko-niemieckiej; źródło: Flickr

Szczególną estymą darzone są działa „Rifled-Muzzle-Loading 64 funter" i „Mark III”. Powstałe w 1878, które do dziś tworzą wykorzystywane są do specjalnych, ekscytujących pokazów artyleryjskich. Prócz tego zerknąć można na ciężką broń „M1918 155 mm”, którą wyprodukowano w USA, a która pozwoliła na skuteczne działania Australii w czasie II wojny światowej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *